w_r_r_r000
01.03.06, 17:13
powiedzcie mi czy nie znacie może jakiegoś dobrego psychologa
albo najlepiej jakiegoś zakładu dla dziewcząt (najlepiej
zamkniętego).koleżanka ma straszne problemy z 14letnią córką.nie może sama
dać sobie z nią rady (mąż jej nieżyje).dziewczyna pyskuje, wręcz się wydziera
na matkę nie reaguje na słowa, kary, prośby po prostu na nic, a ostatnio
zaczęła ją okradać i wynosić z domu różne przedmioty i sprzedawać.
pomóżcie może jest gdzieś w Polsce taki specjalny ośrodek dla takich dzieci.
strasznie mi jej szkoda bo jest dobrą matką