mmaammaa
03.03.06, 21:06
Mam pytanie o spanko ocz.
moja 20 miesięczna Zosia od czasu przyjścia na świat nie pozwoliła mi
przespać całej nocy.Od czasu kiedy skończyłam ją karmić piersią większości
tych wybudzeń w nocy ona chyba nie zauważa-zwyczajnie woła mnie do skutku=
początkowo kołysania, tulenia. Od tygodnia wywalczyłam tylko głaskanie
główki, brzuszka , plecków. Dobre i to bo nie musze nosić czy wyciągac mojej
sporej "dzidzi" z łózeczka.
Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w książeczkę "Uśnij wreszcie", i dzięki niej
doszłam do tego mojego małego sukcesu. To takie podejście do metody którą tam
proponują-bo ogólnie mam postawę "i chciałabym i boję się". Racjonalnie jest
OK, ale gorzej jak sobie wyobrażę co sie będzie działo...
Poszukałam w forum i jest chyba jeszcze bardziej drastyczny sposób, opisany w
książce "Kazde dziecko może nauczyć się spać" (nie czytałam jej, mój wniosek
opiera się tylko na relacjach forumoiwiczek), ale ponoć istniej jescze
bardziej ludzki, zalecany przez niejaką Tracy Hogg.
Czy wiecie coś na temat każdej z tych medtod? Oczywiście najbardziej
interesuje mnie ta wg. Tracy Hogg bo jak sobie wyobrażę wrzaski mojej Córy
trwające 2 godz. to siebie juz nie potrafię sobie wyobazić!
A mpoże lepiej sobie nie wyobrażac tylko zrobić i już!?...a po tygodniu spać
całą noc?
Co myślicie?
Jak nauczyłyście zasypiać i spac same Wasze dzieciaczki?
Będę wdzięczna za każdą radę, poradę i życzliwe słowo

).
niewsyspana gosia