o co tu chodzi ?

04.03.06, 22:53
Bawie sie z synusiem ( ma 1,5 roku ) juz nie raz i mnie tak zalatwil : mam
wiaderko z przykrywką w której wyciete są rózne ksztalty : kolo, gwiazdka,
kwadrat i cos tam, zabawa polega na tym, aby odpowiedni klocek dopasowac do
ksztaltu wycietego w pokrywie wiaderka i zeby przez odpowiedni otwór
ODPOWIEDNI klocek trafil do wiaderka, przecież wiecie jak to jest ... Maks
natomiast trafi dwoma , trzema, czterema klockami w odpowiednie otwory, po
czym zdejmuje pokrywę, wszystkie klocki grzecznie zbiera z podlogi, beż trudu
laduje je do wiaderka, zamyka pokrywka wiaderko i sprawa zalatwiona, kurcze
on ma dpasowywac odpowiednie ksztalty a nie kombinować. Martwię się sad
    • edith1978 Re: o co tu chodzi ? 04.03.06, 23:01
      zaśmiałam się po przeczytaniu twojego komentarza a wiesz dlaczego ?? bo mam
      dwulatka w domu i identyczną sytuację z identyczną zabawką. Po wrzuceniu dwóch
      klocków we właściwe miejsca otwiera pokrywę i wrzuca wszystkie klocki do
      środka. Zapytałam przyjaciółki psycholog dziecięcy o co w tym chodzi ?
      Odpowiedź ku mojemu zdziwieniu była zadowalająca. To INTELIGENTNE dziecko. A
      wiesz dlaczego? bo znalazł inne rozwiązanie, które można obejść łatwiejszą
      drogą, o którym też trzeba było pomyśleć, nie robi tego co mu się
      sugeruje,szuka tez innych sposobów. Raczej powinieneś się tym cieszyć niż
      martwić, pozdrawiam.
    • katklos Re: o co tu chodzi ? 04.03.06, 23:06
      MOj też tak robił! Aaa, i jeszcze od razu wypatrzył, ze w każdym otworku jest
      mały guziczek, że wystarczy go nacisnać, aby zabawka przemówiła i wcale nie
      trzeba sie głowic nad dopasowywaniem kształtówsmile))
    • iwpal Re: o co tu chodzi ? 05.03.06, 00:47
      Ale spryciarz!
    • anthonette Re: o co tu chodzi ? 05.03.06, 05:48
      Bedzie mial chlopak glowe do interesowsmile
      Mysle, ze troche przesadzasz z tym martwieniem sie.
    • elik12 Re: o co tu chodzi ? 05.03.06, 06:46
      mysle, ze zle mysliszwink Te zabawy z dopasowywaniem wlasnie po to sa, zeby
      dziecko zaczelo "kombinowac". A Twoje kombinuje - co z tego ze nie po mysli
      producenta zabawki. Skoro potrafi dopasowac raz, dwa razy, to wystarczy. A jak
      kombinuje i na inne sposoby, to tylko sie ciesz.
    • lolinka2 Re: o co tu chodzi ? 05.03.06, 10:38
      Wiesz, na tym polega kreatywność...

      A moze on już jest cokolwiek za stary na taką zabawkę i wykombinuj mu nową smile)
      Puzzle 4-6 elementowe??? Ja bym spróbowała.....
      Klocki - różne, z wypustkami i bez, wieża z 2-4-6...n klocków - to zawsze daje
      możliwośc rozwoju.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja