potrzebuje szybkiej rady!!!!!!!praca a dziecko

06.03.06, 21:01
Witam wszystkie e-mamy dostalam dzisiaj propozycje pracy.Strasznie sie boje
jak ja przezyje rozlake z dzieckiem i odwrotnie,kiedy to moja 2,5 letnia
dziewczynka spedza tylko czas ze mna.ja ja karmie usypiam(jest jeszcze na
cysiu)gramy w gry ogladamy bajki i t d.jest do mnie bardzo przywiazana caly
dzien tylko mamusia spacerki wiecie o co chodzi.praca jest 2 zmianowa od 6 do
15 i 15 do 22.Maz teraz pracuje od 14 do 22 a ja mam sie zglosic jutro od
15.Mala zostanie z babcia ale strasznie sie boje tej 9 godz rozlaki czy nie
wyrzadze malej tym krzywdy.nie bedzie mamusi ani tatusia usypiac bedzie bez
swego cysia.nigdy nie zostawala z babcia sama dlugo bo nie bylo takiej
potrzeby zawsze byla ze mna.nie bedzie mnie do 24 mniej wiecej.dodam ze praca
ta to jeszcze nic pewnego.boje sie o siebie i boje sie o maluszka jednak to
ponad 9 godz.jeszcze w dzien pewnie bedzie ok ale co bedzie wieczorem.pomocy
prosze.
    • mamamareczka Re: potrzebuje szybkiej rady!!!!!!!praca a dzieck 06.03.06, 22:29
      Hej.Decyzję o podjeciu pracy musisz podjąc ty sama, musisz wiedziec czy jesteś
      gotowa na rozłąkę z córką i czy córka jest gotowa spędzać więcej czasu z
      babcią.Myślę, że mała będzie miała przed soba bardzo trudny okres zwłaszcza na
      poczatku jak zdecydujesz sie podjąć pracę, ale myslę też, że się przyzwyczai.
      Moja siostra też to przeszła kiedy mama poszła do pracy z tym że ona miała
      wtedy 3 lata i musiała iść do przedszkola bo nie miał sie nią wtedy kto
      opiekować, do dziś chodzi do przedszkola a za pół roku skończy 6 lat.
      Będzie dobrze tylko pamiętaj tę decyzję musicie podjąć Wy sami - pozdrawiam
    • gragul Re: potrzebuje szybkiej rady!!!!!!!praca a dzieck 06.03.06, 23:35
      ulala!
      jeśli doszło do sytuacji, jaką opisujesz (tylko Ty i do tego nadal cyc????) to
      nigdy nie będzie odpowiedniej chwili
      nie odbierz tego, proszę, jako jakiejkolwiek formy ataku, ale takim silnym
      przywiązaniem teraz robisz jej już poniekąd krzywdę
      jeśli w ogóle zastanawiasz się nad tym tematem to znaczy, że masz ochotę do
      pracy pójść
      i wg mnie dobrze zrobisz
      oczywiście, na poczatku będzie to trauma dla Was obu ale przy dobrej
      organizacji, da się przezyć, z korzyścią dla Ciebie i córki
      z czasem może uda Ci się znaleźc pracę jednozmianową, czego dla ogólengo
      komfortu bardzo Ci życzę
      ale musisz dziecko zacząc od siebie odzwyczajać
    • hosynja Re: potrzebuje szybkiej rady!!!!!!!praca a dzieck 07.03.06, 08:25
      Witaj
      Chciałam tylko napisać, że napewno ty bardziej przeżyjesz te zmiany, niż córeczka. Sama nie lubię rozstawać sie z dziećmi i robię to żadko. Ale bywały sytuacje kiedy musiałam, np. oddać starszego, żeby urodzić mu bratawink Pobyt u dziadków trwał 10 dni, bo tyle byłam w szpitalu. Tęskniłam strasznie, a okazało się że synek (wtedy 2,5 roku) naprawdę dobrze znósł rozstanie. Do tej pory było może kilka takich sytuacji kiedy chłopcy nocowali u dziadków, zawsze wszystko było super. Ja mówię gdzie idziemy i kiedy wrócimy i pilnuję, żeby wrócić na czas. To dla nich ważne, że dotrzymujemy słowa. Nadal nie lubię ich zostawiać pod opieką innych, ale robię to częściej, bo wiem, że tylko ja panikuję. Teraz też wybieram się do pracy i myślę jak to będzie. Obaj pójdą do przedszkola. Głowa do góry. Małej z babcią napewno będzie dobrzesmile
      • hosynja Re: potrzebuje szybkiej rady!!!!!!!praca a dzieck 07.03.06, 08:27
        rzadko to robię oczywiściewink
    • libra.alicja Re: potrzebuje szybkiej rady!!!!!!!praca a dzieck 07.03.06, 10:13
      Trochę za późno na szybkie rozwiązania.
      Dziecko było przez 2,5 roku nonstop z tobą, w dodatku pije z piersi, czyli jest
      jeszcze bardziej związane fizycznie niż typowy 2,5-latek.
      Należałoby stopniowo przyzwyczajać córkę, że czasem zostaje z kimś innym, np. z
      babcią. Teraz to będzie stres dla ciebie, dla dziecka i pewnie dla babci, która
      nagle będzie musiała się zmierzyć z nową sytuacją i to przez 9 godzin dziennie.'

      Czy jesteś w stanie przełożyć pójście do pracy np. na za miesiąc i w tym czasie
      przetestować córkę i babcię? przede wsyztkim przyzwyczaić małą, do tego, ze
      wychodizsz na jakiś czas, a potem wracasz, wydłużając stopniowo czas rozłąki.
      Jesli nie będzie cię wieczorami, to dziecko musi przyzwyczaić sie do zasypiania
      bez piersi.
      Według mnie to trochę za dużo nowości naraz.
      • sylyah Re: potrzebuje szybkiej rady!!!!!!!praca a dzieck 07.03.06, 14:24
        Dzieki dziewczyny za rady.boje sie tego niesamowicie ale dzwonilam dzisiaj do
        tej firmy uzgodnilam ze pojde na jutro rano kiedy to moj maz zostanie z
        maluszkiem (lubi z nim zostawac tyle tylko ze bawia sie w czekanie na
        mamusie)zawsze wychodzilam tylko do sklepu.mysle ze z tatusiem to bedzie
        mniejszy stres i dla niej i dla mnie,tatus wie co lubi nasza Julia i potrafi sie
        z nia dogadac a babcia jest "zielona" w tych sprawach.. .Pozniej przyjdzie na 2
        godz. babcia a o 15 bede juz ja.Ta praca nie jest jeszcze 100%pewna jutro ide
        dopiero na takie male przetestowanko moze sie okazac ze wogole nie bede sie
        nadawala.Z drugiej strony to chcialabym zaczac teraz bo we wrzesniu mala bylo by
        nas stac puscic do przedszkola.Mam nadzieje ze i ja i maz i nasza coreczka damy
        sobie jakos z tym rade.Bedzie ciezko (cysia mialam odstawiac na wiosne bo tak mi
        doradzila pani alergolog mala ma skaze bialkowa).pozdrawiam.
Pełna wersja