aganiok13
07.03.06, 13:32
Witajcie,
mamy problem z naszym nocnym markiem, mającym 7 m-cy i własny pogląd na to
jak i o której zasypiać

. Wiem, że wiele osób radzi metodę radykalną
(czyli położyć do łóżeczka i nie zważać na płacze i ryki), ale dla mnie ta
metoda jest nie do zrealizowania. Po prostu nie jestem w stanie spokojnie
czekać, aż dziecko się wypłacze i zaakceptuje sytuację. Poza tym mała Zosia
do 23:00 jest zupełnie nieśpiąca (nie piję kawy ani mocnej herbaty, którą
mogłaby ją pobudzać) i zasypia jedynie przy piersi albo na tatowych rękach..
Z jednej strony mam świadomość, że to niepedagogiczne, ale co można poradzić
na to, że mały człowiek nie jest śpiący o 21:00 ??? Poradźcie, jak
przebrnęłyście przez tego typu problemy.
pozdrawiam,
agnieszka