jak odstawic 2,5 latka od cysia?

09.03.06, 21:05
Chce bardzo odstawic mala od piersi,Julia lubi sobie popic mleczko w ciagu
dnia kiedy tylko nadazy sie okazja(czasami jest to bardzo czesto)zasypia przy
cysiu i podpija sobie go noca.Jest duza i madra dziewczynka wiele rozumie
wczoraj i dzis udalo nam sie przezyc dzien bez cysia ale wieczorem dostaje
cysia do zasniecia jest mi jej szkoda nie marudzi za duzo tyle tylko ze razem
z cysiem odeszla jej popoludniowa drzemka mam nadzieje ze po kilku dniach mala
juz bedzie tak zmeczona ze wkoncu zasnie w dzien.W nocy mala cysia jeszcze
dostaje ale razem z porannym wstaniem z luzka cysio sie konczy.czy dobrze
robie?Jak najlepiej u tak duzej dziewczynki zrezygnowac z cysia.Niektore
e-mamy pisza ze najlepiej odrazu niektore ze rezygnowac z poszczegolnych
karmien.Pomozcie.
    • mama_kotula Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 01:27
      Wyjechać na tydzień, zaopatrzywszy się w laktator i szałwię.
      Drastyczne, ale skuteczne.
      • jola_ep Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 07:41
        > Wyjechać na tydzień, zaopatrzywszy się w laktator i szałwię.
        > Drastyczne, ale skuteczne.

        To, że coś jest skuteczne, nie usprawiedliwia jego drastyczności.
        Dla mnie to zachowanie nieco "strusiowe" - chowamy głowę w piasek - wyjeżdżamy, nie widzimy dziecka, nie widzimy jego smutku, może łez, próśb... Oprócz trudnego rozstania z czymś dla niego ważnym - czyli poczuciem bliskości dawanym mu przez karmienie piersią - dokładamy mu tęsknotę za mamą... No, grunt jednak, że to skuteczne i łatwe dla nas uncertain
        Ale czy łatwe? Na pewno nie. Mama też tęskni (no, chyba, że są takie, co potrafią nie tęsknić za 2,5 letnim dzieckiem). Musi ściągać mleko, pić szałwię - a może to nie wystarczy i trzeba będzie brać leki...

        Więc może lepiej iść za głosem rozsądku i swojej matczynej intuicji smile
        Ja odstawiałam bardzo stopniowo - w drugim roku życia dzieci. Najpierw wyeliminowałam karmienia dzienne, potem te przed snem: zamiast karmienia było czytanie bajek smile Przy okazji wytłumaczyłam, dlaczego już nie karmię: bo dzieci są już duże, bo mogą jeść całą masę pyszności (wymieniałam jakie), a małe dzidziusie to muszą tylko mleko i mleko. Ja mam mleka coraz mniej - ale zawsze mogę kupić takie pyszne w sklepie smile Przy starszym synku wywlekłam nawet sprawę jego kuzyna Michałka (wtedy miał parę miesięcy) - chyba skutecznie, bo mój mały pewnego wieczora spytał "a Michalek je kulbaskę"? Jak powiedziałam, że nie, to tylko zaśmiał się z wyższością, odwrócił się na drugi bok i ... zasnął. Nawet nie poprosił o "dam-dama".
        Jeśli chodzi o noc - to karmiłam tak długo, jak długo dzieci się budziły. Starszą córkę odstawiłam od dziennego/wieczornego karmienia jak miała 2 latka - trochę za wcześnie - tak to później odczułam - ale zupełnie bez łez i żalu. W nocy budziła się jeszcze przez 8 miesięcy. Synek był zatwardziały wink, więc karmiłam go w dzień, a później tylko wieczorem do dwóch lat i 7 miesięcy. Potem w nocy budził się jeszcze tylko dwa tygodnie.

        Pozostały mi wspomnienia miłych chwil karmienia, więzi, która nas wtedy łączyła. I tego, że to nie ja ich odstawiałam - to one dojrzały, dorosły i potrafiły zamienić ten niemowlęco-wczesnodziecięcy rodzaj więzi na nowy, a ja im tylko towarzyszyłam i pomagałam.

        Bez łez, rozpaczy, pozostawiając we mnie poczucie dumy smile Czy warto inaczej?

        Pozdrawiam
        Jola

        PS. Podobno, jak się odstawia stopniowo, to nie tylko nie ma najmniejszych problemów z przepełnionymi piersiami (ja nie miałam żadnych) to jeszcze się nie deformują wink)
        • mama_kotula Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 11:34
          Z jednym się nie zgodzę. Większość dzieci karmionych piersią o wiele bardziej
          przeżywa fakt odstawienia, gdy mama-dotychczasowa mleczarnia jest w pobliżu,
          odbierają to jako jej celowe działanie, celowe wyrządzanie krzywdy, nie
          rozumieją, dlaczego mama nie chce podać piersi.
          Co do stopniowego odstawiania karmienia, ok.
          Piszesz, że w nocy karmiłaś, dopóki się budziły. I znowu hm, pewne
          niedopowiedzenie, jako, że większość dzieci przestaje się budzić w nocy dopiero
          PO odstawieniu od piersi (używam pojęcia: większość, wnioskuję przede
          wszystkich z moich obserwacji forumowych smile)).]
          • jola_ep Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 12:19
            > Większość dzieci karmionych piersią o wiele bardziej
            > przeżywa fakt odstawienia, gdy mama-dotychczasowa mleczarnia jest w pobliżu,
            > odbierają to jako jej celowe działanie, celowe wyrządzanie krzywdy, nie
            > rozumieją, dlaczego mama nie chce podać piersi.

            Dlatego jestem przeciwko raptownemu odstawianiu smile
            Nie zauważyłam, aby moje dzieci traktowały odstawianianie jako moje działanie mające na celu wyrządzenie im krzywdy...

            Choć z drugiej strony, czy to nie występuje w wychowaniu? Jak wytłumaczyć dwulatkowi, że nie wbiega się radośnie na ulicę? że nie kupię mu wszystkiego, co akurat zauważył na półce sklepowej? Ta masa frustracji/ te histerie i bunty. Nie wspomninając o takich rzeczach jak zastrzyki... A przecież zawsze starałam się wtedy być przy nich i tłumaczyć, albo po prostu być i wspierać.

            Myślisz, że jak mamy nie ma, to dziecko nie tęskni? I za nią i za piesią? Tęskni. Podwójnie. A że nie domaga się ssania? Toć przecież chyba takie głupie nie jest, aby szukać tego u taty wink

            > Piszesz, że w nocy karmiłaś, dopóki się budziły. I znowu hm, pewne
            > niedopowiedzenie, jako, że większość dzieci przestaje się budzić w nocy
            > dopiero po odstawieniu od piersi

            Może dlatego, że większość odstawia od piersi przed ukończeniem przez dziecko dwóch lat? Ile mam z tej "większości" karmiło prawie trzy lata?

            Pozdrawiam
            Jola
    • marki0 Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 08:43
      zazdroszczę Joli, u mnie aż tak łatwo nie było, choć tez nie było wielkiej
      tragedi. U mnie mój synek od urodzenia miał alergię i nie mógł żadnego nabiału,
      zresztą niewiele co mógł. Mimo diet i eliminacji w mojej diecie/ja już ważyłam
      46kg, a moja średnia waga to55/ niewiele było lepiej. Ale podobno karmienie jest
      zbawienne dla alergików/i tak było jak widze teraz z perspektywy czasu/.
      Karmiłam 18 m-cy. Próbowałam go odstawieć powoli, tzn podobnie jak Wy. Najdużej
      zostawiłam sobie karmienie nocne. No i tu był problem. Jak wytłumaczyć zaspanemu
      dziecku/a budził się nieraz co godzinke aby possać/że nie dam mu cycusia. Z
      wieczornym też był problem on płakał bo nie mógł usnąć, a ja ryczałam w łazience
      wylewając swoje mleko do sedesu.Drastyczne ale powolutku się udało. U niego nie
      mogłam zastąpic mleka butelką bo on żadnego mleka dobrze nie tolerował. W końcu
      wpadliśmy na wyjazdu, ale nie moje. Ponieważ mam teściową w innym miescie ma
      domek z podwórkiem, a on uwielbiał tam jeżdzić, do tego świetnie czuł się w jej
      towarzystwie ponieważ od czsu jak poszłam do pracy a miał wówczas 8 m-cy, ona
      zostawiła swój dom i zamieszkała z nami. Była dla niego jak druga mama, i u niej
      cycusia nie wołał.I tak jakos samo poszło. Ale współczuję Ci, bo nie łatwe
      chwile przed Tobą.Teraz mam 5miesięczną córkę też alergiczkę i jest wyłącznie na
      piersi. Zaparłam się że karmic będę jak najdłuzej, mimo że znowu niewiele co
      mogę jesść a ona i tak ma wysypki. Ale z odstawieniem jej wydaje mi sie że
      będzie łątwiej. Synek od urodzenia był wielkim smakoszem cycusia. SSał godzinami
      i z nowu sssał i znowu.Ona je może 5 minut i syta! No ale zobaczymy. Ka
      kilkadziesiąt miesięcy znowu mnie to czeka. Wiem że najłatwiej jak dzieci same
      rezygnują z cycusia, ale niestety, nie kazdy ma takie szczęście.Warto jednak
      uważam karmić jak najdłużej, choć niestety piersi już potem nie nadają się na
      wystawę, a miałam naprawdę kiedyś bardzo ładny biust. Mówi sie trudno! Ważne że
      maluchy zdrowe.Trzymam kciuki.
      • jola_ep Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 09:05
        > zazdroszczę Joli, u mnie aż tak łatwo nie było [...]
        > Karmiłam 18 m-cy.

        U mnie też nie byłoby łatwo, gdybym próbowała odstawić w tym wieku. Moje dzieci, a szczególnie mój synek, były wielkim smakoszami mojego mleka wink
        18 miesięcy to chyba najgorszy wiek na odstawienie - tak to widzę z perspektywy czasu. Trudno dziecku cokolwiek wytłumaczyć, swoje prawa zna - i domaga się, aby były natychmiast spełnione. Jedyne co warto robić w tym wieku, to przejść z karmienia na żądanie na karmienie w określonych porach (np. tylko przed snem). Za to później jest już łatwiej.

        > No i tu był problem. Jak wytłumaczyć zaspanemu
        > dziecku/a budził się nieraz co godzinke aby possać/że nie dam mu cycusia.

        Ja tego też nie wiem uncertain Dlatego właśnie poczekałam, aż dzieciaki same przestaną się budzić...

        Aha - u mnie stopniowe odstawianie zaczęło się około 15 miesiąca życia, a skończyło ... prawie półtora roku później wink Mleka nie musiałam ściągać, wylewać itp.

        > cTeraz mam 5miesięczną córkę też alergiczkę i jest wyłącznie na
        > piersi. Zaparłam się że karmic będę jak najdłuzej, mimo że znowu niewiele co
        > mogę jesść a ona i tak ma wysypki.

        Naprawdę Ci współczuję i podziwiam za determinację. Też mam alergików. Karmiłam ich na tyle długo, że nie musiałam dawać mieszanek mlekozastępczych. Dieta też była w miarę nieuciążliwa - tylko bez mleka, najpopularniejszych alergenów i miarę możliwości bez chemii(barwniki, konserwanty, słodziki itp.). Nie potrafiłabym przeżyć bez warzyw i starałam się jeść jak najróżnorodniej - wszystko po trochu i nie za często (nosi to nazwę diety rotacyjnej). Bo w sumie uczulać może wszystko - mój mały np. reagował na jedzone przez mnie jabłka (bo myślałam, że to najbezpieczniejsze owoce i jadłam tylko je). Zresztą moja pani alergolog raczej zachęcała mnie do urozmaicania diety (dzięki wielkie jej za to, i za to, że wpadła na te jabłka, bo ja w desperackim poszukiwaniu alergenu zaczęłam jeść już potwornie monotonnie - a jak się okazało mogłam i jajka, i jogurty itd.)

        > Ale z odstawieniem jej wydaje mi sie że
        > będzie łątwiej. Synek od urodzenia był wielkim smakoszem cycusia. SSał godzinam
        > i
        > i z nowu sssał i znowu.Ona je może 5 minut i syta!

        He, he - nie mów hop... smile))
        Moja córa była w typie twojego synka (jadła godzinami). W wieku 2 lat na hasło - zamiast mleczka, bajeczka - radośnie przyjęła odmianę rytuału usypiania (aż się czułam zawiedzona). A mój mały, jadający po 5 minut - długo i konsekwentnie domagał się respektowania swoich praw.

        > Warto jednak
        > uważam karmić jak najdłużej, choć niestety piersi już potem nie nadają się na
        > wystawę, a miałam naprawdę kiedyś bardzo ładny biust.

        A ja odwrotnie - ładniejszy mam po zakończeniu karmienia dwójki dzieci, niż zanim po raz pierwszy zaszłam w ciążę smile)) Więc różnie to bywa smile

        Pozdrawiam
        Jola
        • stypkaa Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 10:25
          Podziwiam!!! Ja jednak uważam, że karmienie dziecka ponad dwuletniego to trochę
          za długo - ale zaznaczam to tylko i wyłącznie moje zdanie!
          Ja karmiłam mojego synka równo rok - i nie miałam żadnego, absolutnie żadnego
          problemu z odstawieniem. Naturalne zredukowanie ilości karmień zaczęło się jak
          wróciłam do pracy - tzn. jak mały miał 7,5 m-ca. Jadł już wiele innych rzeczy i
          cycusia dostawał rano, jak wracałam z pracy, wieczorem przed spaniem i w nocy.
          Potem stopniowo zaczęłam zamieniać mu jedzenie w nocy na wodę. Szczerze
          powiedziawszy dopóki siedziałam w domu nie było dla mnie problemem karmienie go
          w nocy - ale jak wróciłam do pracy to kilkakrotne pobudki w nocy przestały być
          fajne, rano byłam po prostu nieprzytomna. No i tak postanowiłam, że koniec z
          cycusiowaniem w nocy, dwie pierwsze noce były kiepskie, ale potem mały w ogóle
          nie protestował jak zamiast cycusia dostawał wodę. Następnie postanowiłam
          zamienić wieczorne cycusiowanie na kaszkę i też były bajeczki przed spaniem
          zamiast usypiania przy cycusiu. A potem stopniowo zaczęłam rezygnować z
          karmienia rano i po pracy - no i tak w ciągu 4 m-cy całkowicie odstawiliśmy się
          od cycusiowania, bezboleśnie (dla mnie też, bo nie miałam przepełnionych
          piersi, nie musiałam ściągać czy pić szałwię) i bezstresowo.
          Do Ciebie, Jolu, mam pytanie: czy Ty pracujesz? Bo jeśli tak to juz w ogóle
          PODZIWIAM Twoją wytrwałość!!!
          • jola_ep Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 12:24
            > Ja jednak uważam, że karmienie dziecka ponad dwuletniego to trochę
            >
            > za długo

            Też tak kiedyś uważałam, ale jakoś tak wyszło wink
            Może dlatego, że karmienie zaczęło tak naprawdę mi się podobać dopiero, jak córa ukończyła roczek smile)

            > Do Ciebie, Jolu, mam pytanie: czy Ty pracujesz?

            Tak. Ale ja w dzieciństwie lunatykowałam i potem mi się to przydało wink Najpierw dzieciaki spały w moim łóżku (karmiłam przez sen), a potem przeniosłam je do normalnego łóżka, w którym mogłam się położyć razem z dzieckiem (to jak ukończyły około 1,5 roku). Potrafiłam zasnąć z mężem, obudzić się z dzieckiem w innym pokoju i nic, ale to nic nie pamiętałam smile))

            Pozdrawiam
            Jola
            • stypkaa Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 13:09
              Mój mały tez spał z nami przez pare m-cy tzn. dokładnie od momentu kiedy
              wróciłam do pracy do niedawna, kiedy nauczyłam go wreszcie samemu usypiać i
              spać w swoim łóżeczku. Też mi było po prostu wygodniej mieć go w łóżku podczas
              karmień w nocy, ale jednak nie mogłam ponownie zasnąć jak on mi tam dziamał
              cycusia.
              Mam jeszcze jedno pytanie: czy spotkałaś się z jakimiś komentarzami na temat
              tego, bądź co bądź, długiego karmienia dzieci piersią? Ja spotykałam się z
              komentarzami przy niespełna rocznym dziecku, że dłuuuugo go karmię, że jest już
              duży etc. Nie żebym się tym przejmowała, tak z ciekawości pytam.
              • jola_ep Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 14:18
                > Mam jeszcze jedno pytanie: czy spotkałaś się z jakimiś komentarzami na temat
                > tego, bądź co bądź, długiego karmienia dzieci piersią?

                Nie pamiętam. Zresztą w moim najbliższym otoczeniu karmienie piersią jest normalne - nawet długie Sporo karmiło w drugim roku życia dziecka, a część karmiła jeszcze dłużej. Moja kuzynka, która miała synka w podobnym wieku zakończyła w tym samym czasie, co ja smile Takie środowisko smile Reszta nie wiedziała, że jeszcze karmię. Tylko od lekarzy słyszałam różne opinie. Pani pediatra na blinasie dwulatka stwierdziła, iż niedowaga mojego synka wynika z tego, że go karmię piersią - bo nakarmię i on potem treściwego jedzenia nie je winkTrzy miesiące później ta sama lekarka uspokajała mnie, że mam się wagą synka nie przejmować, bo on taki jest smile (karmiłam piersią nadal).
                Ale za to pani alergolog zawsze chwaliła karmienie piersią smile)) Nawet w trzecim roku życia synka smile

                Pozdrawiam
                Jola
    • k.dorota22 Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 19:09
      Mojego synka Hubcia gdy miał 1 rok i 9 miesięcy odstawiłam od piersi z dnia na
      dzień. Po prostu juz byłam wykończona . Hubcio jadł w dzień kiedy tylko mógł i w
      nocy cały czas popijał mleczko.Pierwsze dni były tragiczne, nawet nie mogłam
      przy nim się przebierać. Po 2-3 tygodniach wogóle zapomiał o mleczku
      mamy.Obecnie ma 3,5 roczku i jest cudownym bąkiem.
      • sylyah Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 20:56
        dziekuje wam serdecznie.mam juz za soba 3 dzien bez cysia(oczywiscie karmienia
        nocne i wieczorne do snu pozostaly bez zmian)mala dzisiaj mniej sie upominala o
        cysia wieczorkiem juz wie ze moze go sobie wziac.Znow nie spala w dzien troszke
        mi jej pod tym wzgledem szkoda.Zamiast cysia w dzien dostaje butelke z napojem
        (ze smokiem-o czym wczesniej nigdy nie bylo mowy)co do komentarzy na temat
        dlugiego karmienia najblizsi wiedzieli widzieli rozumieli,znajome czasami ale mi
        to nie przeszkadzalo.I nadal nie przeszkadza.Boje sie tylko ze 2 razy bedziemy
        musialy to samo przechodzic karmienia dzienne i nocne ale z tymi drugimi nie
        bedzie tak latwo.
    • jagoda123451 Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 10.03.06, 20:51
      ja odstawiałam dziecko stopniowo, najpierw wszystkie dzienne karmienia, oprócz
      usypiania (ale ona miała 16 miesięcy i musiała spac w dzień), a potem z dnia na
      dzień zupełnie. Pierwszej nocy leciutko płakała, jak się obudziła, ale
      opowiadanie bajeczek pomogło. Potem zupełnie bez protestu. Cały czas
      powtarzałam, że nie ma mleczka w cycusiu. Strasznie się bałam, a odbyło się
      praktycznie bez histerii, chociaż wcześniej w nocy budziła się prawie co pół
      godziny, i niewiele chciala jeść w dzień innych pokarmów.
    • dagu75 Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 12.03.06, 20:54
      Myślę, że nie masz co się bawić w pomijanie jednego karmienia - ona jest za
      duża. Ja odstawiałam dwulatkę. Zakleiłam piersi plastrem tak, aby całe brodawki
      były zakryte i powiedziałam, że cycusie zachorowały. Popłakała chwilę ( no,
      kilka chwil) i już. Męczyła mnie kilka dni, ale byłam twarda i odklejałam tylko
      do mycia, bo w nocy automatycznie sięgała. Po tygodniu cycusie wyzdrowiały, ale
      mleczka nie było. I już.
    • kasiamachnikowska Re: jak odstawic 2,5 latka od cysia? 13.03.06, 11:36
      ***Miałam identyczny problem.Dokładnie 2,5 roku karmiłam mojego synka Kamilka.
      Sposób na który wpadłam pewnego dnia był trafiony w dziesiątkę. Posmarowałam
      piersi musztardą z gorczycą. Widok był okropny nie tylko dla mniesmileSynek na
      początku zaczął się śmiać. Następnie ogromnie wzbraniał się przed piciem - mimo
      mojej namowy. Od tamtej pory sam nie chciał pić mleka.***
Pełna wersja