konsekwencja w wych 5 latka - co robic

17.03.06, 13:27
od pewnego czasu moje dziecko poprostu mnie ignoruje, a raczej moje prośby.
Zachowania proszę, żeby zrobiło coś to w tym czasie ma tysiąc innych rzeczy,
które musi zrobić,
idziemy gdzieś mówię, że skręcamy w prawo a dziecie chce w lewo -tłaczenie,
że akurat w tą stronę nam po drodze.
sytacja dziecko bawi się czymś co jakiś czas z hałasem upuszcza to na
podłogę proszę, żeby tego ne robiło (sąsiadka itp) zachowanie bez zmian.
Mówię, że zabiorę jak jeszcze raz upadnie zabawką. Zabawka upada zabieram a
dziecie wyrywa i próbuje mnie uderzyć. Wysyłam do pokoju nie chce - zanoszę.
Proszę żeby zostało i zastanowiło się nad soba - próbuje wyjśc i szarpać się
z drzwiami przy okazji. W między czasie tłumacze, ze zachowanie mi się nie
podoba - bicie i nie słuchanie. Jakoś udaje mi się dziecie trzymac w pokoju.

Ktoś mi poradził, żeby spisać zasady razem z dzieckiem i je powiesić w jego
pokoju. Oczywiście zrobiłiśmy to dziecie bardzo chętnie mi podpowiadało co
wpisać, ale jest to małe ale.. Moje dziecie jak widać zasady zna, ale nie ma
ochoty ich przestrzegać. Poradźcie co zrobić, żeby je przestarzegało. Co
robić kiedy powtarzam coś po 100 razy i nic. Jak dotrzeć co robić jeśli nie
stosuje się do moich próśb- gadanie widać nie skutkuje nic a nic.
Pomocy ....
    • olik7 Re: konsekwencja w wych 5 latka - co robic 17.03.06, 13:38
      Mam to samo... z czterolatką. Koszmar... nie wiem co już robić.
    • iva2 Re: konsekwencja w wych 5 latka - co robic 17.03.06, 13:40
      miałam ten sam problem. z tym że mój troszkę młodszy - 4 lata. po pierwsze
      przestałam powtarzać po kilka razy co od niego chcę. mówie raz, drugi
      ostrzegam, że jak nie to cos tam, potem przystepuje do działania. wprowadziłam
      kary, np. notorycznie wbiegał do kałuzy, mimo ze zabroniłam, raz mówie nie,
      drugi raz nie, bo nie bedziesz oglądał bajek, synek olał to. od tej chwili juz
      przestałam zwracać uwagę, skakał po wodzie do woli smile przychodzimy do domu,
      synus mama włącz mi baję, a ja na to , przykro mi ale nie. jeszcze tylko raz
      próbowal tej zabawy, teraz juz nie wchodzi do kaluży, wie czym to pachnie.
      a jak histeryzował (kopanie, rzucanie sie itp.) nie reagowałam, udawałam, że go
      nie ma, jak próbowal na mnie krzyczec to mówiłam mu, że ni slysze bo za głośno
      krzyczy, kilka tygodni to trwalo, ale histerii tez juz w domu nie ma smile teraz w
      kwestiach spornych rozmawiamy. smiesznie to brzmi jak przychodzi do mnie (w
      trakcie sporu o cos tam) i mówi "pogadamy"? jest to chęc przekupienia mnie, ale
      i tez uczy sie, że rozmowa więcej załatwi niz kopaniem smile
    • lila1974 Re: konsekwencja w wych 5 latka - co robic 17.03.06, 13:56
      Dojść przyczyny takiego zachowania.
      Może za często ją strofujesz:
      "nie wolno", "cicho", "uważaj" itp.
      Rodzi w niej to bunt i złość.

      I jeszcze zastanów się, jak traktujecie się z mężem i z dzieckiem. Czy
      atmosfera w domu nie jest podminowana. Dzieci są jak lustra, odbija się w nich
      to, co widzą na codzień.
    • lola211 Re: konsekwencja w wych 5 latka - co robic 17.03.06, 14:29
      Polecam "Wychowanie bez porazek" Gordona- kosztuje tylko 15 zł., a moze
      naprawde pomóc.
      • dyrektor000 Re: konsekwencja w wych 5 latka - co robic 17.03.06, 19:33
        Witam poruszono mój ulubiony temat 5-latki . SSSSSSSSSSą to super dzieciaki ale
        njchętniej bym je uśpila na rok / oczywiscie zartuję / ale przy tym jest to
        grupa paskudnie inteligentna chwytająca w mig wszystko co się jej zaproponuje .
        Ciagle się ruszają pytają są ciekawe i chcą ciagle cos robić . 100 pytań i 100
        odpowiedzi i jeszcze mało . Ale tak powaznie to w przypadku 5 latków to nie
        wierzę z rady i porady i sposoby sprawdzone . Nie ma takich sposobów tylko
        drogą prób i pomyłek i własnych doświadczeń . Inteligencja 5 latka zadziwia
        mnie do dziś i nauczyłam się jednego 5 latek musi czuć że osoba która go
        próbuje zmienić musi być silną i konsekwentną bo inaczej to przegrywa w
        starciu z 5 latkiem . Idąc do pracy z 5 latkami zawsze mam przygotowane asy w
        rękawie czyli gdy pracujemy z 5 latami np 3 godziny trzeba być przygotowanym na
        5 godzin . A z drugiej strony są to super grupy pomimo ze bardzooooooooo trudne
        do prowadzenia . Życzę miłego wieczoru
        • dziubek170 Re: konsekwencja w wych 5 latka - co robic 17.03.06, 19:40
          Pani Dyrektor dobre to bylo mam podobne odczucia , moje dzieko też chętnie bym
          uśpiła gdy miało 5 lat teraz ma 13 i jest podobnie pozdrawiam
          • mruczesobie Re: konsekwencja w wych 5 latka - co robic 17.03.06, 21:48
            no...to mój synek tak ma...ale-po pierwsze,gdy wchodzi do kałuzy-na gumowce po
            kolana...i spodnie przeciwdeszczowe starewink,po drugie-nigdy,nigdy mu nie
            przerywam jego zajęć lub wywodów myslowych-w zabawia,dopiero potem zadaję mu
            jego prace-zawszemzawsze ustalony rytm dnia-tzn...pidżamka do szafy po
            snie,poduszki do szafy,potem sztućce do sniadanka,chlebek...ale nie za mnie
            tylko przy mnietzn ja robie i on robi(gdy mąż to we trójkę,ale głównie
            pracuje...wink,i oczywiście zgadzam si e z przedpisarka,że dziecięcy stan
            odzwierciedla emocje domu...tak...ale wiek lat 5 jest specyficzny-to czas
            średni,niby jeszcze dzieciaczek,ale wiele potrafi...teraz mamy w domu okres
            robienia mikstur na "wrogówwink"-myje naczynia i obok robi swoje mieszane
            dzieła...uwielbia to-a sprzatanie jedno...zazwyczaj poKAŻDYM posiłku jest nowa
            mikstura...hihihi,ze słuchaniem to jest tak-uwaga jest rozproszona-nikt nigdy
            nie usłyszy,trzeba poczekac na odpowiedni moment(kształtujemy sobie wtedy
            cierpliwość kolezanki i koledzy...),a kary...ja stoisuje kary siedzenie na
            krzesle lub schodku bez zabawek w dłoni przez 5 min-to zalezy od wieku-ile lat
            tyle min.nieoglądanie bajki to ostateczność,ale niezbyt działała,działaja
            natychmiastowe kary,jeśli idzie o owe kałuże-to sama uwoelbiam...
            • lolinka2 Re: konsekwencja w wych 5 latka - co robic 17.03.06, 22:53
              hm, to ty masz strasznie małe dziecko w domu....
              bo moja córka tak miała... kilka lat temu, powiedzmy 2 wstecz... teraz ma 4 i na
              rutynę gwiżdże koncertowo, pomagać nie lubi za specjalnie ale dostawać
              samodzielne zadania to i owszem. Życie jednakże to taki wynalazek, że nie zawsze
              można czekać, aż dziecko przestanie się czymś interesować i zaprosi nas na
              audiencję wink) No, chyba że się cierpi na nadmiar wolnego czasu, ale kogoś
              takiego jeszcze nie poznałam.
    • lolinka2 Re: konsekwencja w wych 5 latka - co robic 17.03.06, 22:47
      3maj się tego co robisz do tej pory po prostu. 5 lat to taki szczególny wiek,
      który ja z własnego zycia aż za dobrze jeszcze pamiętam, a za rok czeka mnie
      powtórka w wykonaniu Nutelli... ale powiem ci ze to mija, a szacunek do
      konsekwentnego rodzica zostaje.
    • kakulik Re: konsekwencja w wych 5 latka - co robic 18.03.06, 02:29
      Ja mam od jakiegos tygodnia to samo. Doslownie identycznie. Myslalam na
      poczatku ze to moze kolejna faza zazdrosci o mlodsza siostre, albo to ja juz
      jestem tak zmeczona, ze mam za malo cierpliwosci, ale to chyba ten etap rozwoju.
      Na razie staram sie byc konsekwentna i jesli mimo moich prosb i negocjacji nic
      nie dziala to zadnych ustepstw z mojej strony. Dzisiaj nie poszlismy np. na
      lody, choc jej to obiecalam. Trzeba bylo sie ubrac, grubych spodni nie
      ubierze.Dobrze wiec cienkie, ale z ortalionu. Nie, tego tez nie zrobi. Potem to
      samo z butami. Wiec oznajmiam, ubierajac drugiego malucha, ze jak nie zacznie
      sie lepiej zachowywac, to nie pojdziemy. Slysze wiec, ze jestem niemila i mnie
      nie lubi i dalej... ze nie ubierze tych spodni, bo ich nie lubi i tych butow
      tez itd, itd . Wiec w koncu stanelo ze nie idziemy, wtedy histeria, bo ona
      chce.... Uprzedzalam wiec konsekwentnie ...
      Tylko problem w tym, ze takich sytuacji jest mnostwo i nie jestem do konca
      przekonana, ze wyciaganie stale konsekwencji i odbieranie roznych przywilejow,
      nie powoduje jeszcze wiekszego w niej uporu i proby postawienia na swoim
      nastepnym razem. Tym bardziej ze jest dzieckiem o bardzo silnej osobowosci,
      bardzo przywodczym... Nie chce sie zapetlic...
      Co myslicie o tym?
      • znowuniedziela Re: konsekwencja w wych 5 latka - co robic 19.03.06, 14:58
        jestem za stosowaniem mikro kar-siedzenie na krzesełkach,zero bajeczek,stanie w
        kąciku,ale kar takich chwilowych,zaraz po czynie,lub nie-czynie...pogadanki
        słowne odpadaja podczas napadów złości,klapsów nie ma prawa byc,zostaje
        konsekwencja nasza i rutyna...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja