tiki u 4-latka

29.03.06, 20:21
Witam.
Mój problem polega na tym, iż mój 4 letni synek co chwila robi różne dziwne
rzeczy. Podobno nazywa się to tikami nerwowymi. Teraz jest na "etapie"
potrząsania głową, wcześniej było chrząchanie, pociaganie nosem. Trwa to już
mniej więcej od 8-9 miesięcy. Myslałam, ze minie samo, ale chyba jednak nie.
Czy powinnam się z nim udać do psychologa dziecięcego? Nie wiem czy jest to
wynikiem podpatrzenia u kogoś czy "wychodzi to z niego", bo ma na przykład
nadmiar nagromadzonych w sobie emocji.Raczej staramy się oszczędzić mu
sytuacji stresowych i nerwowych, jest dzieckiem bardzo pogodnym. Z czego więc
to może wynikać? Czy któraś z was ma jakieś doświadczenia w tej kwestii? Czy
to minie? Zwracać mu uwagę, zeby tak nie robił czy raczej udawać, ze się tego
nie widzi? Boję się że jeśli będzie to się długo utrzymywałao dzieci zaczną
się z niego śmiac.
Prosze doradźcie coś...
    • iva2 Re: tiki u 4-latka 29.03.06, 21:31
      witaj, niestety nie mam wiedzy na Twoj problem, ale uwazam ze jesli niepokoi Cie cokolwiek powinnas o tym porozmawiac z pediatra, powinien wiedziec wiecej smileja robie tak nieustannie, oczywiscie nie biegne specjalnie z kazdym problemem, ale przy okazji mowie. tak bylo np. w przypadku stulejki, bolacego brzuszka, zaczerwien na buzi. okazywao sie ze to nic takiego, ale ja osobiscie wole dmuchac na zimne.
      pozdrawiam, Iva
      • znowuniedziela Re: tiki u 4-latka 29.03.06, 21:37
        razcej pediatra i neurolog
        • bedada Re: tiki u 4-latka 29.03.06, 23:25
          "Chrząkanie i pociąganie nosem" u dziecka mojej kolezanki okazało się alergią
          na kurz.Może warto wybrać się do dobrego pediatry lub alergologa?
          • miltonia77 Re: tiki u 4-latka 30.03.06, 11:18
            Musisz poobserwowac, z czym sa te "tiki" zwiazane. To co piszesz, wskazuje
            raczej na zachowania wywolane emocjami. Ja bym sprobowala najpierw psychologa.
            Mozesz tez sprobowac dac mu jakis uspakajacy syropek ziolowy dla dziecic - taki
            bez recepty. Zobaczysz wtedy, czy te dolegliwosci ustana.
            • ja-figa Re: tiki u 4-latka 30.03.06, 14:17
              radze jak najszybciej skosultować sie z neurologiem. tiki dzieciece czesto
              świadza o zaburzeniach w układzie nerwowym, piszesz ze to trwa 8-9 miesiecy to
              długo jak na nasladowanie wiec radze jak najszybsza konsultacje neurologiczna.
              tiki jak to nazywasz moga byc pocztakowa faza epilepsji dziecięcomłodziezowej-
              nie chce straszyc ale naprawde warto sprawdzic- to maga byc tzw. petit male -
              czyli male ataki i wyładowania w układzie nerwowym.
Pełna wersja