ps18
30.03.06, 10:03
Od miesiaca walcze z moim synkiem 2,5 latkiem ,ktory dwa miesiace temu zacza
chodzic do przedszkola .Na poczatku wszystko bylo super ,ale w pewnym
momencie z dnia na dzien przestalo mu sie to podobac i rano jak go budze
odrazu zaczyna plakac i musze wszystko robic na sile.ostatnie dwa dni to juz
naprawde bylo cos okropnego ,wywolywal u siebie wymioty i zrobil kupki takie
ze stresu .Dodam ze jest to przedszkole w Anglii ,a moj synek nie mowi po
angielsku ale i po polsku dopiero sie uczy .Wiem ze dzieci maja takie
okresy ,ale czy u nas nie trwa to juz za dlugo .Bardzo sie tym martwie