zuzkaa1 31.03.06, 09:47 Koleżanka namawia mnie , abym poszła ze swoją 7- miesięczną córcią na jakiś casting. Co myślicie na ten temat. Ja mam wątpliwości. Może macie jakieś doświadczenia? Zbieram opinie. Pozdrawiam Aga i Olgunia Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lolinka2 Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 10:02 Zależy jak jest córeczka.... Jeśli śmiała, towarzyska i mocno uspołeczniona to pomysł jest extra, ja taką mam, i ganiam z nią gdzie się da na wszelakie spędy dla dzieciaków - castingi, konkursy, spotkania czytadełkowe itp. i ona się przy tym świetnie bawi. Natomiast jeśli twoje dziecko jest raczej ostrożne i wycofane, to nie ma co się starać o zmiane tego stanu bo dla niej kazde wyjście między ludzi będzie pewną traumą a jakiekolwiek zdjęcia czy kaska czy cokolwiek nie są tego warte.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkaa1 Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 10:51 A gdzie zabierasz mała, mam na mysli to gdzie szukasz takich imprez? Moja Olguś jest kontaktowa i radosna, myśle ,że będzie ją cieszyła taka zabawa.A i w jakich dniach zwykle odbywają sie takie spotkania- bo ja pracuje. Z góry dziękuję. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kawad Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 11:42 po co chcecie chodzić z dziećmi na castingi? Same was o to proszą czy to wasze pragnienia i ambicje, żeby być znanym i trochę na tym zarocic? Sam casting to może i nie jest męczący dla dziecka ale późniejszy udział w reklamie czy filmie jest. Po co męczyć dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 11:45 "Ja mam wątpliwości" sama sobei odpowiedzialaś, masz wątpliwosci - nie idż. Jeszce bedzie czas na sprzedawanie własnego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
u_la_la Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 12:07 kawad napisała: > po co chcecie chodzić z dziećmi na castingi? Same was o to proszą czy to wasze > > pragnienia i ambicje, żeby być znanym i trochę na tym zarocic? widzę że to przez cibeie jakaś zazdrość przemawia. Sam casting to > może i nie jest męczący dla dziecka ale późniejszy udział w reklamie czy filmie > > jest. Po co męczyć dziecko? no, sądzę że masz o tym wielkie pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 12:29 a ty jakie masz pojecie u udziale dziecka w filmie ????? czy wiesz jak wyglada praca na planie zdjeciowym, szczególnie w plenerze ? powtarzam, - na sprzedawanie własnego dziecka będzie jeszce czas Odpowiedz Link Zgłoś
konkubinka Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 12:41 Nie widze nic zlego w chodzeniu na castingi.czemu odrazu sprzedawanie?Takie rady a raczej komentarze sa poprostu smieszne.Dziewczyna nie poluje na castingi i nie jezdzi z malym dzieckiem na kazdy jaki sie trafi. Mam troche kontaktow i moje dzieci tez graja i nie wiem co ma oznaczac "czas na sprzedanie" Moich znajomych dzieci tez graja w reklamach, w filmach i jakos nie konaja z przemeczenia a za to sa potem pieniazki na dodatkowe atrakcje dla nich . Wszystko jest kwestia dogadania z organizatorem. Moj syn wystepuje w radiu od 3 roku zycia-teraz ma 8.Nagrywany jest w wolnym czasie , sam, bez aktorow.Mojej kolezanki syn zagral w reklamie , na planie był obsypywany słodyczami , ktore sobie zazyczyl i na swoja prosbe dostal fajne buty w ktorych wystepowal.Za zarobione pieniadze zapisal sie na zajecia o ktorych marzyl. A trudno tez zeby mamusia pytala o zdanie siedmiomiesieczniaka.Chyba ma troche oleju w glowie i nie bedzie wystawac z nim w kosmicznych kolejkach po role.A sam casting to bardzo czesto fajna zabawa.Dla dzieci takich jak moj syn to mozliwosc oswojenia sie z ludzmi , nabrania odwagi w innych niz codziene sytuacje.Nigdy nie spedzilam z nim wiecej niz 30 minut gdy nas zaproszono. Mimo wszystko dobrze jest pamietac ze radosnych i usmiechnietych dzieci jest mnostwo a castingi reklamowane w mediach czy gazetach odwiedzaja zazwyczaj tlumy ludzi.Lepiej zglos dziecko do jakiejs agencji i oni sami proponuja kiedy i gdzie isc z dzieckiem.Tylko pamietaj-prawdziwa agencja nie bierze kasy za zrobienie dziecku zdjec. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 13:02 "czemu odrazu sprzedawanie" "a za to sa potem pieniazki na dodatkowe atrakcje dla nich" . to twoje własne słowa ! a czy ty rozumiesz pojecie "sprzedaż" ???? - oddawanie towaru lub usługi za wynagrodzenie, na ogol finansowe dorosli sprzedaja sie sami, podejmując pracę, robią to swiadomie i na ogól dobrowolnie, w okreslonych warunkach dziecko, szczegolnie bardzo małe, nie jest w stanie samodzielnie podjac decyzji , rozeznac sytuacji , rozeznac wszystkich ZA i PRZECIW, ocenic swoich mozliwosci itp , opiera sie na zdaniu najblizszych dorosłych konkubinak twoje dziecko ty prowadzasz na casting , ty rozmawiasz z producentem , rezyserem , ty negocjuszesz gażę, ty podpisujesz umowe, w koncu pieniądze ida na twoje konto ( twój synek zapewn nie ma własnego konta) lub to ty odbierasz pieniadze w kasie ty sprzedajesz umiejtenosci swoejgo dziecka, jego wyglad ,głos, urode, spiew , taniec czy co tam jeszcze , jego "dziecięcość", i w efekcie ty na nim zarabiasz jakby to nie nazwac - "sprzedajesz" swoje dziecko na okreslony czas , okreslonemu odbiorcy. taka jest prawda. Jesli dzieko jest juz w wieku samośiwadomosci i potrafi wyrazić swój ból, strach , niechęc zmeczenie to mozna z nim rozmawiac , czy ma ochote "sie sprzedać" . NIemowlak nie ma na to szans. A pieniądze nęcą. PS. "obsypywanie słodyczami jakie sobei zazyczył" naprawde uważasz za zdrowe dla twojego dziecka ? ty sp Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemilii Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 13:18 Pracuję w agencji reklamowej. I powiem Wam, że dałabym dziecko do reklamy tylko w ostateczności - gdyby naprawdę nie było innych chętnych IMO cała zabawa z reklamą tak naprawdę to spełnienie marzeń rodziców, nie dzieci - piszę o tych najmłodszych. To ich duma, radość, a czasem chęć zarobienia powoduje, że jeżdżą na castingi. A dzieci tego nie rozumieją. Warto więc wprowadzać je w sytuacje dla nich niejasne i tak naprawdę niepotrzebne? Potrzebne w tym wieku bardziej jest podwórko i przedszkole, niż sesja zdjęciowa. To nie ich potrzeby i marzenia są realizowane. Ja nie chciałabym, by ciągnięto mnie w miejsca i wprowadzano w sytuacje zupełnie mi niepotrzebne i niezrozumiałe. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 13:25 dobrze ze pojawil sie glos jakiejs osoby z branży , a nie tylko mamuś ktorych dziecko występuje w radiu , oczywiście charytatywnie ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkaa1 Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 13:44 ohohoho, widze,że poruszyłam nieco drazliwych mam. Szczerze mówiąc wcale nie zastanawiałam się nad zarabianiem w ten sposób pięniedzy. Dzięki Bogu jakos daję sobie radę. Chciałabym to raczej potraktować jako zabawę, bo mam wrażenie ,że moje maleństwo troszke się mudzi potrzebuje nowych doznań. No i oczywiście nie biegałabym z nią niewiadomo gdzie i niewiadomo jak często. Nie jestem matką , która w ten sposób chciałaby realizować swoje niezrealizowane ambicje, bo akurat mam ambicje ale idące w zupełnie innym kierunku. Niemniej jednak dzięki za wszystkie odpowiedzi nawet te kąśliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysica2208 Re: Casting- co myślicie? 31.03.06, 23:25 zuzkaa1 napisała: > Chciałabym to raczej potraktować jako zabawę, bo mam > wrażenie ,że moje maleństwo troszke się mudzi potrzebuje nowych doznań. Które znajdzie (te doznania) na castingach?? Rozwinie się przy tym - tylko ciekawe w jakim kierunku?? Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Casting- co myślicie? 05.04.06, 01:39 Zuzkaa, nie przesadzasz? Siedmiomiesięczne dziecko się nudzi i potrzebuje nowych doznań? To ustaw jej wieżę z pustych butelek po minerałce, jak dopełznie i rozwali to będzie zadowolona jak nie wiem co, a potrem zbuduj znowu i znowu i znowu. Siedmiomiesięczne dziecko nie potrzebuje towarzystwa tłumu obcych ludzi, a nowe doznania ma rozwijając się, uczy się przemieszczac, wstawać, siadać, jesć nowe smaki, nowe konsystencje, gaworzyć... Nie podpuszczasz nas? Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: Casting- co myślicie? 01.04.06, 05:31 Kazdy z osobna w mojej rodzinie mial cos w tym stylu proponowane (tak, nawet maz). Nigdy. Jak to sie mowi: sa rzeczy drozsze od pieniedzy. Nie znam tego swiatka ale z plotek wyglada on nieciekawie. W kazdym razie to nie po to zakladalam rodzine wczesnie zeby gonic dzieci i siebie do roboty. W tej chwili z firma nasza doszlismy w koncu do momentu gdzie moj maz jest 90% czasu w domu (nie pracuje w domu, poprostu jest z nami) a ja rowniez nie pracuje i mozemy cieszyc sie soba i spedzac ze soba te super chwile i patrzec jak rosna nasze dzieci. Za nic bym tego nie oddala. Caly nasz publiczny rozglos jest na "zobaczcie" i na moim texanskim maminym forum. Wiecej nie bedzie. Postapisz jak uwazasz. Idz na pare takich imprez i zobacz czy to dla Was. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
martanana Re: Casting- co myślicie? 01.04.06, 22:59 Moje panny wystąpiły raz w reklamówce.Mieszkaliśmy kiedys w Londynie i na ulicy zaczepił nas "łowca twarzy", który zwrócił uwage na moje dziewczyny. Szukał dziewczynek do reklamy szamponu dla dzieci, a moje córy mają na głowach buuuurzę bardzo mocno poskręcanych loczków. Przedstawiono nam warunki, dziewczyny ( zwłaszcza starsza) bardzo nalegały, więc się zgodziliśmy. Po kilku, kilkugodzinnych sesjach twarze moich córeczek widniały przez ok pół roku na angielskich bilbordach, gazetach itp. Ponieważ był to ich "wystep" jednorazowy, nie były zmęczony, a pamiętają świetną przygode i często to wspominają. Odpowiedz Link Zgłoś
ewac81 Re: Casting- co myślicie? 04.04.06, 15:25 witam co w tym zlego ze rodzic chce by dziecko sie wybilo, a noz ktos je zauwazy jezeli jest zdolne smiale itd. Tak naprawde chodzi o to by sie pokazac i jezeli dziecko samo chce mowa o 2 latkach i wiecej to nie ma problemu, pózniej pieniazki chodz sadze ze bardzo male. W końcu jest to casting dla dzieci gdyby to bylo takie meczace wykluczyli by dzieci z reklamy, zastapili by np. lalkami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Casting- co myślicie? 04.04.06, 15:41 w niektorych cwyilizowanych krajach dzieci SĄ wyłaczone z reklamy i nie rozmieszaj mmnie textem ze dwulatek ŚWIADOMIE chce wystepowac telewizji i zarabiac kasę . oczywiscie na konto rodziców , on przecie taki zdolny, śmiały , po prostu serce na dłoni .... Odpowiedz Link Zgłoś
jagawi Re: Casting- co myślicie? 04.04.06, 16:25 > w niektorych cwyilizowanych krajach dzieci SĄ wyłaczone z reklamy ...i bardzo słusznie. Dzien zdjęciowy do 30" reklamy może trwać nawet 14 godz. Jeśli dziecko gra główną rolę, oznacza to bardzo, bardzo ciężką pracę. Nic dziwnego, że cała ekipa staje na rzęsach, żeby dzieciak wytrzymał, stąd słodycze, prezenty, komplementy. A podobno praca nieletnich jest w naszym kraju zakazana... ps. Wiem o czym piszę, bo też jestem z branży. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Casting- co myślicie? 05.04.06, 09:51 słodycze koplementy cukeirki to jedna strona medalu a druga to np 5 godzinny plan zdjeciowy niemowlaka w mroźny dzień w parku lub w upalnym studiu w 40 stopniach celsjusza Odpowiedz Link Zgłoś