mlody_ojciec
04.04.06, 21:20
czy ktos tworzac taki produkt nie pomyslal o tlumaczeniu tego slowa????? czy
marketerzy juz totalnie nie mysla i dla produktu dla dzieci daja taka nazwe??
przeciez ,,bum" to ,,zadek" lub ,,wlóczęga"!!!! jak mozna tak nazwać produkt
dla dzieci??????? chyba za bardzo staramy sie być ,,amerykańscy"...... moje
dziecko pyta mnie czy to to samo co ,,boom" i co mam mu powiedziec??