iwonaholka
06.04.06, 13:28
Witam,
mam 18 miesięcznego synka. Od jego urodzenia jestem z nim w domu. Staram się
być wystarczająco dobro mamą. Wymagam, ale jestem łagodna, nie biję, nie
krzyczę, przytulam, bawię się z nim, ale co z tego skoro jak tylko mąż wróci
z pracy to nie mogę się do niego zbliżyć? Nawet zabawek dotknąć nie mogę, ani
czasem nawet wejść do pokoju. Czuję się okropnie. Dziś musiałam wyjść na 2
godziny, został a moją siostrą, a jak wróciłam to się rozpłakał i pokazywał
że mam iść. Poradźcie coś, bo jestem załamana

((