magdalena18
14.04.06, 19:14
1 pr TVP, godzina 18.50, dzieci przygotowują się do Dobranocki - wączamy TV -
film o świętej Marii Goretti - scena wygląda mniej więcej tak.
Młody facet siłą wciąga dziewczynkę do domu, próbuje ją zgwałcić, nie udaje mu
się dziewczyna zaczyna się modlić on ją morduje. Scena nie okrojona, owszem,
nie ma 'golizny' ale jest przemoc pokazana jasno i wyraźnie w dosyć brutalny
sposób. Cóż wg mnie nie jest to pora na takie filmy... Czy tu też naturalnie
ktoś z władz telewizji zwróci na to uwagę sam. Wątpię, bo to przecież film o
świętej, a to przecież uchodzi taka przemoc uchodzi.
Jakiś czas temu dosyć dawno, w telewizji program TV publicznej bajka pT.
Przygody Lisa Witalisa - wg programu TV film animowany dla dzieci - godz. ok
17.00 Lis Witali wpada do jakiegoś biura, za biurkiem siedzi sobie dajmy na to
urzędniczka, alis łapie ją rzuca na biurko i mówi 'No maleńka teraz się zabawimy'
Śmieszne może i tak ale w pewnym kontekście smutne.