Przedszkolak z ADHD??

04.05.06, 17:43
Ratunku! Mój malutek ma cztery latka, jest pod opieką psychologa od paru
miesiecy i wydawało mi sie, że widać efektysad( Ale dziś był pierwszy raz w
przedszkolu i niestety- KOSZMAR. Małemu sie podobało, ale pani witała mnie z
przerazeniem w oczach. Mały dał jej popalić, nawet sie jej nie dziwie, że tak
zareagowała, ale czy mały ma prawo do tego aby chodzić do przedszkola? Mam
totalne wyrzuty sumienia i po tej rozmowie czuje sie jakby moje dziecko, nie
mialo prawa tam być. Jak mam spojrzeć w oczy rodziców, którym dzieci sie
poskarżą, że ten nowy chłopiec to mnie popchnął, sypnął piaskiem, albo
uderzył? Dałam malutka do pieciolatków, bo jest bardzo duży i silny, ale jak
mi pani powiedziała i tak im dorównuje wzrostem i jest silniejszy, a do tego
gwałtowny. Co mam zrobić??? Zabrać go??? Przecież kiedyś i tak bedzie musiał
iść miedzy ludzi. Popiszcie coś bo jestem sama i chce mi sie wyć...A wy mamy
normalnych dzieci co o tym sądzicie, jakby w grupie waszej pociechy był
chłopiec nad którym pani nie panuje, chciałybyście żeby go zabrać?
    • monia145 Re: Przedszkolak z ADHD?? 04.05.06, 17:46
      Czy on ma to ADHD stwierdzone przez psychologa, taka była diagnoza?
    • arbuzek2 Re: Przedszkolak z ADHD?? 04.05.06, 19:41
      Syn jest w zerówce. W tym roku połączono jego grupę z równoległą. No i w tej
      drugiej jest chłopiec, który sprawia problemy. Nie ma zdiagnozowanego ADHD czy
      nadpobdliwości, ale popycha, kopie, bije. Co prawda pani twierdzi, że jest duży
      postęp w stosunku do tego co było wcześniej (i bardzo dobrze), ale niestety
      dzieje się to kosztem dzieci z dawnej grupy syna. Tam były spokojne,
      zrównoważone dzieci, sympatyczne dla siebie, koleżeńskie. W tym roku zaczęły
      się kłopoty. Syn przychodzi posiniaczony, zdenerwowany (podobnie jak jego dawni
      koledzy). Zdesperowana, powiedziałam mu, żeby oddawał, ale to tylko wzmaga
      agresję tego chłopca (poza tym nie sądzę,żeby to rozwiązało problem). Pani
      twierdzi, ze wyładowuje on agresję związane z młodszą siostrą, ale dlaczego na
      moim dziecku (które coraz mniej chętnie chodzi do przedszkola)? Chcę Ci jednak
      powiedzieć, że absolutnie nie uważam, że trzeba go usunąć (to nie wina chłopca,
      że ma takie problemy). Sądzę, że odpowiedzialne jest przedszkole, które powinno
      zapewnić odpowiednie warunki przyjmując go (dodatkowy nauczyciel, który będzie
      miał go na oku i umiał go okiełznać).
      Podsumowując- dzieci nadpobudliwe mają jak najbardziej prawo uczęszczać do
      przedszkola, ale pozostałe dzieci mają prawo czuć się w przedszkolu
      bezpiecznie. To przedszkola powinny przygotować się odpowiednio i zapewnić
      dzieciakom z ADHD takie warunki, by mogły bezpiecznie adaptować się w
      społeczeństwie. Życzę Wam dużo sił i wytrwałości oraz zrozumienia otoczenia smile
      • mallard Re: Przedszkolak z ADHD?? 05.05.06, 11:46
        arbuzek2 napisała:

        >Sądzę, że odpowiedzialne jest przedszkole, które powinno
        >
        > zapewnić odpowiednie warunki przyjmując go (dodatkowy nauczyciel, który
        będzie
        > miał go na oku i umiał go okiełznać).
        To przedszkola powinny przygotować się odpowiednio i zapewnić
        > dzieciakom z ADHD takie warunki, by mogły bezpiecznie adaptować się w
        > społeczeństwie.

        Przedszkole odpowiedzialne, przedszkole powinno... Typowe "nasze" roszczeniowe
        podejście, -po prostu "należy się" i już! Za co i w jaki sposób! Ooo, -to już
        nie nasz problem... Przedszkole powinno!

        Pozdro!
    • dorota.konowrocka Re: Przedszkolak z ADHD?? 04.05.06, 19:45
      Jasne, że chciałabym, zeby z grupy zabrano dziecko, które bije inne, jest
      niemiłe i nie można sobie z nim poradzić. Pewnie, ze będzie musiał iść między
      ludzi, ale może na dobry początek trzydziestka dzieci bez rodziców to za duże
      wyzwanie? Może na razie ucz go zasad przebywania z jednym dzieckiem, dwójką -
      łatwiej wtedy próbować kontrolować sytuację, uczyć, wychowywać, i ochronić tamte
      dzieci. Co one winne, że są mniejsze, słabsze i bezbronne? Dorośli powinni je
      chronić. Dorośli, czyli my, mamy silnych i mamy słabych. A jemu chyba lepiej
      zrobiłaby opieka kilku bliskich, dedykowanych osób niż anonimowej Pani
      przedszkolanki, która na pewno nie kocha go i nie rozumie tak, jak Ty.

      Pozdrawiam
      Dorota
    • joakal Re: Przedszkolak z ADHD?? 04.05.06, 19:51
      ja bym nie chiała aby do przedszkola z moim dzieckiem chodził mały terrorysta nad którym nie można zapanować, kto będzie odpowiedzialny jeśli wydarzy się jakaś tragedia???
      może poszukaj przedszkola gdzie grupy są małe (nie więcej niż 10 dzieci i dwie panie) łatwiej będzie go upilnować i ochronić pozostałe dzieci
    • marik27 Re: Przedszkolak z ADHD?? 04.05.06, 21:40
      Zaczynam być pewna, że przedszkole to jeszcze nie teraz. Mały nie mógł zasnąć,
      rzucało go prawie 1,5 h po łóżku. Czy wszystkie dzieci tak reagują? A poza tym
      faktycznie kto bedzie odpowiedzialny jak coś zrobi innym malutkom? A może
      spróbować tylko na dwie godzinki go dać. Pani sie tak nie namorduje, on bedzie
      miał mniejszy ładunek emocji do strawienia? Jak ja z nim jestem to jest
      spokojny (w ramach swoich możliwości). A poza tym jest mi po prostu wstyd
      straszniesad((
      • astra161 Re: Przedszkolak z ADHD?? 04.05.06, 23:42
        Ja również obawiałabym sie posłać mojego synka ,do przedszkola gdzie
        wiedziałabym ze jest popychany,bądż bity,mój mały jest pacyfistą i bronić sie
        nie potrafi,wiec obrywał by jak nic,a tego bym nie chciała jak każda mama,tak
        mi sie wydaje.
        • astra161 Re: Przedszkolak z ADHD?? 04.05.06, 23:44
          Zapomnialam dodać że bardzo mi imponuje Twoja postawa,nie myślisz tylko o
          własnym dziecku,ale też o innych,pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!
          • maksimum Re: Przedszkolak z ADHD?? 05.05.06, 05:54
            W Stanach wyglada to tak,ze juz od 4 roku idzie sie do szkoly i chodzil z synem
            taki maly,wyrosniety rozrabiaka.
            Za kazdym razem jak cos zbroil,nauczycielka wzywa rodzicow,tak ze
            mamusia,zreszta nasza znajoma bywala w szkole co najmniej 2 razy w tygodniu i
            swiecila oczami za malucha.Jesli dzieciak bije inne dzieci,to go od razu
            wyrzuca.Wtedy mamusia szuka innej szkoly i sytuacja sie powtarza.
            Szkola jest od nauczania ,a dom od wychowania.
            Skracajac opowiadanie,mamusia wziela synka do platnej szkoly katolickiej.
            Tam jest troche wiekszy rygor i tam jest sporo rozwydrzonych
            dzieciakow,wyrzucanych ze szkol publicznych.
            Zdolne dzieci nie moga sie przy tych "sportowcach" wybic,bo sa przez nich
            terroryzowane.
            Dobra analogia bedzie moje niegdysiejsze pisanie sporo ciekawych rzeczy na
            forum,a maja45 wycinala wszystko jak leci z uporem maniaczki.
            Destrukcyjna rola "sportowcow" jest dosc duza i widzialem ze syn opuscil sie w
            5 klasie w nauce,choc w domu nic nie mowil o tym chlopaku z ADHD.
            Gdy wreszcie powiedzial,kazalem nauczycielce przesadzic syna od niego,ale ona
            byla w sporym klopocie,bo nikt nie chcial ze sportowcem siedziec.
            Jak juz sie idzie do 6 klasy do J.H.(gimnazjum) to przydzielaja na podstawie
            wynikow nauczania i "sportowcy" ida do gorszych szkol,a myslaki do lepszych.
            • joanna9920 maksimum mylisz pojęcia 05.05.06, 07:42
              nie odróżniasz dziecka z ADHD od łobuza.zaręczam ciże zmienisz swoje poglądy jak
              tylko urodzi ci się dziecko z zaburzeniami.i nie ma znaczenia czy to będzie
              ADHD,ZA,autyzm,czy jakiekolwiek uszkodzenie OUN.
              • marik27 rezygnuje 05.05.06, 09:50
                Posłuchajcie, to nie jest tak, że moj mały leci i bije na oślep. Nim sie po
                prostu trzeba zajac, a nie puścić na żywioł. Mnie tu niepokoi sprawa jak czy
                mam prawo puścić go do dzieci skoro pani nad nim nie panuje. Przemyślałam sobie
                to troszke w nocy i myśle, że nie. Nie mam prawa bo jestem odpowiedzialna i
                jakby moje dziecko było spokoje i niekłopotliwe to bym nie chciała, coby jakiś
                taki mu krzywde robił. Moje dziecko nie jest złośliwe, jest za to bardzo
                impulsywne. Nie potrafi samo ocenić sytuacji np. trzeba iść do pani sie
                poskarżyć, po prostu na zaczepki innych dzieci (nie oszukujmy sie grzeczne
                dzieci tez rozrabiaja) po prostu leje. Nie akceptuje tego, nie pozwalam mu na
                to, ale w przedszkolu mnie nie ma i nie moge zareagowac. A pani sie z nim
                szarpie bo nie wie co zrobic. Ja po trzech latach spedzonych z nim w domku wiem
                co najlepiej dziala, jak go nie nakrecac i po prostu nie dopuszczam do pewnych
                sytuacji. Pani go nie zna, ma 25 dzieci w grupie i nie ma siły, nie zajmie sie
                tylko nim. Rezygnuje, nie poszlismy dzis do przedszkola. A nawiazujac do twoich
                okreslen "sportowcy" i "myslaki", sorry ale to nnie tak. Moj maly ma problem z
                ukladem nerwowym, a nie z mysleniem. Zapewniam cie, ze cięzka praca moja i
                naszej pani psycholog zadziwiłaby niejednego. Mały czyta wszystkie literki,
                liczy, rozwiazuje zadania, tylko nad tym, zeby on sie skupił na 15 min to
                trzeba popracowac było. A z dziećmi świetnie sobie dajemy rade jak jesteśmy we
                dwoje. Ja PANUJE nad nim, pani w przedszkolu po prostu nie ma takiej
                mozliwosci, zeby prowadzic zajecia pod niego. Maly w nocy krzyczał, rzucał sie
                i płakał. On tez ma uczucia, tylko tego sie nie widzi z prostego powodu - zbyt
                absorbuje naszą uwagę jego zachowanie. Mamusie, które macie spokojne dzieci -
                macie racje. Nie mam takiego prawa, aby narażać wasze maluchy. Ale mój malutek
                też by chciał być z dziećmi, po prostu jeszcze nie nadszedł te moment. Swoją
                drogą, że każdy by chciał mieć lubiane dziecko.
                • monia145 Re: rezygnuje 05.05.06, 10:06
                  A nie możesz spróbować przedszkola integracyjnego? Ponawiam pytanie: Czy ma
                  stwierdzone ADHD i przez kogo? To, ze powie to psycholog to jeszcze nic nie
                  znaczy. Kto go badał w tym kierunku? Poza tym dlaczego chcesz go znowu zamykać
                  w domu? Może syn poprostu nie ma kontaktu z dziećmi i nie umie zachować się w
                  grupie? Nie zawsze matka może być obecna przy dziecku, Ty też musisz pozwolić
                  mu się uspołeczniać.
                  Dziecko ma cztery lata a Ty już nauczyłaś go czytać i liczyć? Musiało to trwać
                  więc zaczęliście chyba wcześnie? I Ty się dziwisz, ze on nie chciał tego robić
                  i spokojnie siedzieć. A które trzyletnie dziecko to potrafi?
                  Najlepiej zamknij go w domu, niech dalej siedzi tylko z Tobą to zobaczysz jakie
                  będziesz miała problemy za jakiś czas.
                • maksimum Re: rezygnuje 05.05.06, 15:52
                  marik27 napisała:

                  > Posłuchajcie, to nie jest tak, że moj mały leci i bije na oślep. Nim sie po
                  > prostu trzeba zajac, a nie puścić na żywioł. Mnie tu niepokoi sprawa jak czy
                  > mam prawo puścić go do dzieci skoro pani nad nim nie panuje.

                  A co pani na ten temat mowi?
                  Czy sugerowala Ci cos?

                  > Przemyślałam sobie
                  > to troszke w nocy i myśle, że nie. Nie mam prawa bo jestem odpowiedzialna i
                  > jakby moje dziecko było spokoje i niekłopotliwe to bym nie chciała, coby
                  jakiś
                  > taki mu krzywde robił. Moje dziecko nie jest złośliwe, jest za to bardzo
                  > impulsywne. Nie potrafi samo ocenić sytuacji np. trzeba iść do pani sie
                  > poskarżyć, po prostu na zaczepki innych dzieci (nie oszukujmy sie grzeczne
                  > dzieci tez rozrabiaja) po prostu leje. Nie akceptuje tego, nie pozwalam mu na
                  > to, ale w przedszkolu mnie nie ma i nie moge zareagowac. A pani sie z nim
                  > szarpie bo nie wie co zrobic. Ja po trzech latach spedzonych z nim w domku
                  wiem co najlepiej dziala, jak go nie nakrecac i po prostu nie dopuszczam do
                  pewnych
                  > sytuacji. Pani go nie zna, ma 25 dzieci w grupie i nie ma siły, nie zajmie
                  sie tylko nim. Rezygnuje, nie poszlismy dzis do przedszkola. A nawiazujac do
                  >twoich okreslen "sportowcy" i "myslaki", sorry ale to nnie tak.

                  Twoj syn ma problemy w nawiazaniu dobrych kontaktow z innymi,ale izolacja go
                  nie jest dobrym wyjsciem.
                  Moze powinien byc w mniejszej grupie i z nauczycielka,ktora by sobie lepiej z
                  dziecmi rade dawala.

                  > Moj maly ma problem z
                  > ukladem nerwowym, a nie z mysleniem. Zapewniam cie, ze cięzka praca moja i
                  > naszej pani psycholog zadziwiłaby niejednego. Mały czyta wszystkie literki,
                  > liczy, rozwiazuje zadania, tylko nad tym, zeby on sie skupił na 15 min to
                  > trzeba popracowac było.

                  Wszystkie dzieci maja problemy ze skupieniem sie w tym wieku i nie o to tu
                  chodzi,lecz o agresje.
                  Ten chlopak z ktorym moj syn chodzil do szkoly i zostal pozniej przeniesiony do
                  szk.katolickiej jest na jakichs lekach uspokajajacych.
                  On jest bardzo duzy jak na swoj wiek,zaczepial dzieci i bil bez powodu.

                  > A z dziećmi świetnie sobie dajemy rade jak jesteśmy we
                  > dwoje. Ja PANUJE nad nim, pani w przedszkolu po prostu nie ma takiej
                  > mozliwosci, zeby prowadzic zajecia pod niego. Maly w nocy krzyczał, rzucał
                  sie i płakał. On tez ma uczucia, tylko tego sie nie widzi z prostego powodu -
                  zbyt
                  > absorbuje naszą uwagę jego zachowanie. Mamusie, które macie spokojne dzieci -
                  > macie racje. Nie mam takiego prawa, aby narażać wasze maluchy. Ale mój
                  malutek
                  > też by chciał być z dziećmi, po prostu jeszcze nie nadszedł te moment.

                  Ja mysle ,ze on powinien byc miedzy dziecmi,tylko pod lepsza opieka i spytaj
                  sie lekarza czy on nie powinien cos brac na uspokojenie.

                  > Swoją drogą, że każdy by chciał mieć lubiane dziecko.

                  A z tamtym chlopakiem co bil bez powodu ,syn spotyka sie sporadycznie i on sie
                  zmienil na lepsze,jest duzo spokojniejszy.
                  Wtedy gdy terroryzowal szkole i park mial 4 lata,teraz maja po 11,5 roku.
                • izamoyska Re: rezygnuje 05.05.06, 17:25
                  "Mały czyta wszystkie literki,
                  liczy, rozwiazuje zadania, tylko nad tym, zeby on sie skupił na 15 min to
                  trzeba popracowac było"

                  a moze twoj maly jest po prostu wybitnie uzdolniony w jakims kierunku? czesto
                  takie dzici sa ruchliwe, sprawiaja klopoty w przedszkolu i niestety natychmiast
                  sie je szufladkuje jako dzieci z adhd.
              • maksimum Re: maksimum mylisz pojęcia 05.05.06, 15:36
                Mam dwoje dzieci i oboje sa hyperactive.
                Syn w szkole panuje nad emocjami,ale corka chodzi po klasie i glosno gada.
                Oboje dobrze sie ucza i nie dukaczaja innym dzieciom,ale ciezko z nimi w domu
                wytrzymac.
    • agatajulka Re: Przedszkolak z ADHD?? 05.05.06, 09:39
      jesteś pewna, ze to ADHD. moja mała ma w przedszkolu maluszka, ktory też bije
      dzieci i przyprawia panią o siwe włosy a nie ma to nic wspólnego z ADHD.
      myśle, ze nie powinnaś dziecka zabierać z przedszkola. może takiezachowanie było
      spowodowane długą nieobecnością małego w przedszkolu. tak czy owak przedszkole
      to przecież przygotowanie do szkoły , do której będzie musiał chodzić.
      no i musze ći powiedzieć, ze moja mała nie ma ADHD a jak czasami zrobi jazde to
      nie wiem czy stoje czy siedze.takie widać sa te nasze 4-latki.Pozdrowionka.
      • monia145 Re: Przedszkolak z ADHD?? 05.05.06, 09:50
        Właśnie, mnie też zachowanie tego chłopca wydaje się "zwykłym". W każdej grupie
        przedszkolnej zdarzają się dzieci, które sa większe, agresywniejsze od innych.
        Może do tej pory nie miał doczynienia z grupą dzieci, nie potrafi się odnaleźć
        i szaleje. To jeszcze nie musi wskazywać na ADHD. Chyba, że ma stwierdzone to
        przez poradnię, a nie prywatnego psychologa. Dziecko powinno być przebadane
        przez specjalistów w poradni pedagogiczno- psychologicznej, wtedy jest to
        wiarygodne.
        • marik27 Re: Przedszkolak z ADHD?? 05.05.06, 10:33
          Tak, chodzimy do poradni od stycznia, co tydzien ma spotkania. Dalam go do
          przedszkola, ktore jest integracyjne (nie wiem czym to sie u nich objawia,
          chyba psychologiem w piatek od..do) I nie o to tylko chodzi, ze on bije. Nie
          bede tu wszystkiego wymieniac bo i po co. Maly ma tez zbyt duze napiecie
          miesniowe, male problemiki typu brak rownowagi itd to juz pikus, na to mamy
          gimnastyke. Sluchajcie, ja go nie zamykam w domu. My chodzimy do dzieci tylko,
          ze ja tam wtedy jestem i wiem, jak zareagowac ZANIM cos sie stanie. A jesli
          chodzi o literki to akurat wymyslilam "naucz mnie mamo" a mały załapał sam
          reszte. Chciałam go nauczyc trzmania kredki bo ma zaburzona mala motoryke, a w
          naucz mnie mamo sa naklejki, opowiadania i sa gwiazdki do naklejania na mapie
          postepow. I nie siedze z nim przy biurku wtłaczajłac mu to do glowy. Jak ma
          ochote to sam sie upomni. Na spacerkach sam sie dopytywał co tam pisze i jaka
          to literka. Ja po prostu mialam czas zeby mu na wszystkie pytania odpowiedziec.
          Owszem w duzej grupie nie umie funkcjonowac. Nie umie nawet w malej, dlatego ma
          spotkania w poradni z jeszcze jednym chłopcem. Nie rozprasza go tysiace rzeczy,
          moze sie wtedy skupic, na tym co robi. A do przedszkola go nie dam, bo go
          wszyscy znienawidza, a my mieszkamy w niezbyt duzym miescie. W nosie to mam, ze
          mi dziecko po nocach krzyczy, nie spi i sie rzuca nie wiadomo dlaczego. Od
          dluzszego czasu juz nie mialam takich krzykow w nocy. A jak powiem to mamie,
          ktorej dziecko wrocilo do domu z siniakami to mi i tak nie uwierzy. Posiedzimy
          jeszcze rok w domku.
          • monia145 Re: Przedszkolak z ADHD?? 05.05.06, 10:45
            Dziwne to Twoje " przedszkole integracyjne", duża grupa i jedna przedszkolanka
            w grupie??? Nie ma kogoś kto pełniłby funkcję pedagoga specjalnego i zajmował
            by się dziećmi takim jak Twój syn? Ono jest intagracyjne tylko z nazwy chyba?
    • marzec7 Re: Przedszkolak z ADHD?? 05.05.06, 10:45
      Moim zdaniem absolutnie nie powinnaś zabierać dziecka z przedszkola, bo:

      1. Musi się nauczyć kontrolować swoje reakcje w grupie dzieci. Będąc z nim w
      domu możesz nauczyć go wszystkiego, ale nie zachowań w grupie dzieci. Miałam
      podobny problem z moim synkiem, też był ogromnie impulsywny, łatwo przychodziło
      mu bicie dzieci. Poszedł do przedszkola, we wrześniu, jak miał 4 lata. Oprócz
      niego w grupie przedszkolnej było jeszcze dwóch podobnie zachowujących się
      chłopców. Teraz w maju widzę ogromną poprawę. Dziecko spotykając się codziennie
      z tymi samymi dziećmi zaczyna z czasem dostrzegać, że jego zachowanie ma
      konsekwencje, że jak zachowuje się niegrzecznie wobec dzieci, to one nie chcą
      się z nim bawić. Gdy jest wobec nich grzeczny, dzieci się z nim bawią.

      Kolejną spawą jest tu zachowanie pań w przedszkolu. To one muszą w spójny
      sposób przekazywać synkowi, co wolno, co nie wolno. U nas w przedszkolu za
      każde złe zachowanie dzieci były sadzane na specjalnym krzesełku. Za grzeczną
      zabawę, były chwalone.

      Panie w przedszkolu muszą sobie radzić i z takimi dziećmi, a zachowanie Twojego
      dziecka nie wydaje mi się szczególnie zaburzone. Raczej jest to właśnie brak
      wyuczenia, jak zachowywać się w grupie, a tego dziecko może się nauczyć tylko w
      przedszkolu, bo tam są wciąż te same dzieci i te same panie oraz powinien być
      spójny system nagród i kar.

      Problemem wydaje mi się reakcja pani wychowawczyni, to, że jest
      ona „przerażona” dowodzi, że brak jej być może nieco kompetencji w zajmowaniu
      się takimi dziećmi. A przecież do przedszkola chodzą nie tylko grzeczne
      aniołki. Może być też tak, że to Twoje poczucie winy powoduje, że przypisujesz
      pani nadmierną obawę, jak ona poradzi sobie z Twoim synkiem.

      Ważna jest też Twoja współpraca z przedszkolem, rozmawianie z nauczycielkami o
      Twoim dziecku. Być może przydałoby się paniom lub Tobie też jakieś szkolenie
      dotyczące postępowania z dziećmi nadpobudliwymi (mogę polecić dobre szkolenie w
      Warszawie)

      2. Twój synek ma 4 lata. Jest to doskonały wiek, aby rozpocząć naukę relacji
      społecznych. Zabierając go z przedszkola pozbawiasz go tej szansy. Im dziecko
      młodsze, tym łatwiej o zmiany w jego zachowaniu. Im starsze tym nawyki
      silniejsze i bardziej utrwalone. Dlatego też jest wręcz konieczne, aby małe
      dziecko chodziło do przedszkola.

      3. Dziecko idące do szkoły musi mieć już opanowane podstawy zachowań
      społecznych. jeżeli posłałbyś go później do przedszkola lub dopiero do szkoły,
      problem mógłby być dużo większy. Dziecko w szkole musi czekać na swoją kolej,
      musi siedzieć w ławce, musi słuchać poleceń nauczycieli. Te zachowania dzieci
      opanowują w przedszkolu. W domu go tego nie nauczysz.

      Jeszcze raz podkreślam wiec, nie zabieraj dziecka z przedszkola, nastaw się
      jednak na współpracę z nauczycielkami. Być może po przejściu jakiegoś szkolenia
      na ten temat to Ty będziesz mogła coś zasugerować paniom w przedszkolu. Mój
      synek po 8 miesiącach chodzenia do przedszkola zachowuje się już bardzo dobrze,
      a zapewniam Cię, że zachowywał się dokładnie tak jak Twój syn.

      Pozdrawiam
      • dorka.3 Re: Przedszkolak z ADHD?? 05.05.06, 13:16
        dobrze, że autorka wątku wspomniała, że inne dzieci też łobuzują. Ja nieraz
        widziałam, jak "grzeczne" dzieci zaczepiały dziecko z ADHD. Po czym ten
        chłopiec wpadał w szał, i tylko to widziały mamusie, często zajęte rozmową. Nie
        mówię, że zawsze tak jest, ale często.
        • izamoyska Re: Przedszkolak z ADHD?? 05.05.06, 17:28
          dokladnie, podpisuje sie.
          moim zdaniem, dziecko z adhd, powinno chodzic do przedszkola z innymi dziecmi.
          jestem przeciwna jakiejkolwiek izolacji. niebawem powstana grupy dla dzieci
          grzecznych i niegrzecznych, dla spokojnych i ruchliwych, dla dzieci z dobrych
          rodzin i z tych patologicznych. czemu tak naprawde maja sluzyc takie podzialy?
          bezpieczenstwu? nie wierze.
        • judytak Re: Przedszkolak z ADHD?? 05.05.06, 19:21
          bo różnica polega właśnie na tym, że jedno dziecko potrafi "łobuzować" tak,
          żeby nikt (z dorosłych) nie widział, potrafi przestać, jak tylko pani spojrzy w
          tym kierunku, a drugie tego nie potrafi...

          pozdrawiam
          Judyta
      • maksimum Re: Przedszkolak z ADHD?? A co z dieta? 05.05.06, 16:03
        marzec7 napisał:

        > > Jeszcze raz podkreślam wiec, nie zabieraj dziecka z przedszkola, nastaw się
        > jednak na współpracę z nauczycielkami. Być może po przejściu jakiegoś
        szkolenia
        > na ten temat to Ty będziesz mogła coś zasugerować paniom w przedszkolu. Mój
        > synek po 8 miesiącach chodzenia do przedszkola zachowuje się już bardzo
        dobrze, a zapewniam Cię, że zachowywał się dokładnie tak jak Twój syn.
        >
        > Pozdrawiam

        Bardzo dobra wypowiedz.Zgadzam sie w zupelnosci.
        Zwroc uwage na diete syna.
        Musisz wyeliminowac wszelkie cukry i inne wysokokaloryczne czekoladki itd.
        Zacznij od niskokalorycznej diety.
        • roseanne Re: Przedszkolak z ADHD?? A co z dieta? 05.05.06, 21:03
          jeszcze zaleca sie wyrzucenie sztucznych kolorow
          dodanie omega3 do diety - chocby w postaci orzechow lub ryb

          rano podstawa powinny byc bialka - u nas pomaga taka zmiana
Pełna wersja