aaklf
05.05.06, 15:17
Właściwie ja jestem zdecydowanie na NIE, ale sprawa jest trochę bardziej
skomplikowana.
Opowiem wam pewne zdarzenie:
Pani Krysia wyszła z Wnuczką na spacer, na podwórku było już parę innych
dzieci. Kiedy Wnuczka podeszła do dzieci Inna Dziewczynka zaczęła zabierać
Wnuczce zabawki. Wnuczka zaczęła płakać i odpychać Inną Dziewczynkę, wtedy
zainterweniowała Babcia Innej Dziewczynki i klepnęła Wnuczkę w pupę. Pani
Krysia oczywiście zareagowała zwróceniem uwagi ale Babcia Innej dziewczynki
się obruszyła!!! (nazewnictwo zamierzone a imie zmienione)
Pomóżcie mi uporządkować bałagan w mojej głowie. Byłam nocznym świadkiem
całego zdarzenia i kompletnie mi się nie mieści w głowie - JAK MOŻNA PODNIEŚĆ
RĘKĘ NA CUDZE DZIECKO?????
Moja córka nie została jeszcze uderzona przeze mnie ani męża. Uważam że to po
prostu wielka krzywda psychiczna dla dziecka. Kompletnie nie rozumiem także
bicia ze strony innych.