Ucieka, nie słucha- co zrobić?

06.05.06, 14:08
Cześć,
Potrzebuje rady.
Moja mała ma 3 latka.Gdy wychodzimy z domu zupełnie nie patrzy gdzie jestem,
idzie gdzie ją impuls poniesie, a gdy widzę,że już rusza i mówię,żeby się
zatrzymała to nie reaguje.
Kilka dni temu w dziale dziecięcym w H&M zrobienie zakupów okazało się być
nie do przejścia bo ciągle mi znikała ,zero reakcji na prośby,żeby została,
zwyczajnie odchodziła, gdzie właśnie miała ochotę. I głuchota ją ogarniała
jak mówiłam, później krzyczałam.
Postanowiłam nie reagować, obserwowałam ją z ukrycia, czy chociaż obejrzy
się. I tak patrzyłam 10 minut a ona nic.W pewnym momencie podeszła do kas i
zapytała Panią dzie jest jej mama, Pani wzięła ja za rękę i ruszyła na
poszukiwania.Ujawniłam się.
Ale miałam ochote zakopać się pod ciuchami i przeczekac aż mała zobaczy że
znalezienie mamy po ucieczce nie jest takie łatwe.
Wczoraj na spacerze patrzyłam na nią i odwróciłam się do kolezanki,
powiedziałam 1 zdanie a małej już nie było.2 minuty grozy.Znalazłam ją 100
metrów dalej.
Co mam zrobić, jak jej wytłumaczyć?
Czy takie kontrolowane zgubienie się może być lekarstwem?Boje się że to może
być za duża trauma.
Pomóżcie.
asia
    • pianistka27 Re: Ucieka, nie słucha- co zrobić? 06.05.06, 20:19
      ja mam podobny problem. moj syn ma 3 i pol roku. czuje sie bezsilna. w ogole
      mnie nie slucha. nic sobie nie robi z tego co mowie. nic nie skutkuje. zadne
      kary. jestem wykonczona. tez chcialabym wiedziec co robic.
      • wieloszka Re: Ucieka, nie słucha- co zrobić? 07.05.06, 07:01
        jak michał nie miał jeszczę 3 lat to go woziłam w wózku jak nie czułam sie z
        nim bezpiecznie. teraz ma już ponad 3 i problem sam się rozwiązał, czasem muszę
        mu grozić, że jak ucieknie to wracamy do domu (najgorsza z kar) i parę razy
        oczywiście spełniłam obietnicę
        • marik27 Re: Ucieka, nie słucha- co zrobić? 07.05.06, 10:45
          Moj mały leci na oślep po ulicy, do sklepu już z nim raczej nie chodzę. Jak był
          mniejszy i chciałym coś załatwić to brałam wózek (też wyłaził). Teraz usiłuje
          go zainteresowć krawężnikami, murkami itp. co prawda idziemy godzine, bo po
          drodzę trzeba zailczyć wszystkie bramy, schodki, poszukać ślimaczków, mrówek,
          ale wydaje mi sie to bezpieczniejsze, niż ucieczka dwie ulice dalej.
    • edka05 Re: Ucieka, nie słucha- co zrobić? 09.05.06, 13:44
      Co zrobić? Nic, poprostu pilnować. Dzieci w tym wieku niesty takie są i to
      naturalna ciekawość świata. Mój 2,5 letni synek zachowuje się identycznie i do
      tego jest nieprzewidywalny. Nie wiadomoo w którym momencie zrobi zryw i muszę
      być bardzo czujna. Starsza córka zachowywała się podobnie, przeszlo jej w wieku
      ok. 3,5 roku. Zaczeła reagować na wołanie i nie oddala się bez akceptacji.
      Przedszkole tez zrobiło swoje. Jest bardziej zdyscyplinowana.
    • 1012ja Re: Ucieka, nie słucha- co zrobić? 10.05.06, 11:23
      Oglądałam ostatnio program z cyklu "niania pomaga rodzicom". Też miali taki
      problem. Roobili zakupy w slepia z cichami a mała latała gdzie chciała. Rada:
      złap małą za rękę i idż tam gdzie ty chesz i ignoruj małej krzyki itp. I tak
      szli ulicą a mała wrzeszczała. ok. 10 min. Dalej weszli do restauracji i
      zamawiali a mała znów nie, krzyk i płacz a oni dalej ją ingnorują .... w końcu
      przestała. I tak za każdym razem konsekwentnie. Myśle, że to trudne ale lepij
      niż czeka 1 lub 1,5 aż samo przejdzie.

      Sama wykorzystałm rady z tego typu programu kiedy oduczałam małą zasypiania na
      rękach. ( jakiś czas dziadek się nią opiekował i tak mu było wygodnie) Pmogło
      • lotos.flower Re: Ucieka, nie słucha- co zrobić? 10.05.06, 18:58
        Moja Julka w czerwcu skończy cztery latka. Musze ją cały czas pilnowac. Idąc
        przy ulicy musi trzymać się wózka (ale i tak kilka razy ratowałam ją przed
        kołami samochodu). Do tego ma dziwne hobby -uwielbia patyki. Im dłuższy tym
        lepszy. Wygląda osobliwie idąc centrum miasta i ciągnąc 1,5 metrowy badyl. Do
        tego w drugiej ręce kamyk, kwiatek albo źdźbła trawy. Wyjście do sklepu ciągnie
        się w nieskończoność. A ona żyje jakby w innym świecie. Nie słucha mnie wogóle.
        Tylko jak znikne jej z pola widzenia to panikuje, ech........
    • ana_mama_patrycji Re: Ucieka, nie słucha- co zrobić? 12.05.06, 13:43
      Troszkę mi ulżyło, że nie tylko ja mam taki problem. Patrycja robi dokładnie to
      samo. Zakupy w markecie to nerwówka i bieganie za nią. Kupowanie ubrań , czy
      butów - tragedia. Wszystkiego musi dotknąć, wszędzie wejdzie. Najgorsze jest
      to, że ona niczego się nie boi, nie widzi zagrożenia. Wszelkie drabinki,
      ogrodzenia, balustrady przechodzi. Naprawdę się wystarszyłam pewnego razu jak
      na wycieczce statkiem wypadłaby za burte. Myślałam, że wyjde z siebie. Ten
      charakterek ma po tatusiu. Wiem, że z takim podejściem poradzi sobie w dorosłym
      życiu. Tylko teraz nie mam już sił i nerwów.
Pełna wersja