lusia8
10.05.06, 15:38
Zaczął się sezon letni, więc coraz więcej dzieci bawi się na placu zabaw.Ja z
moimi dziećmi staram się wychodzić co dziennie i obserwując zachowanie 5
latków -jestem w szoku. Są u nas na osiedlu chłopcy, którzy od rana biegają
na dworzu sami bez żadnej opieki. Wychodzimy koło 10- oni już są, wracamy po
12- oni zostają. Po południu to samo. Swojego czasu nawet zastanawiałam się,
czy mogłabym zostawić na takim placu zabaw mojego 5 latka? Myślałam sobie, że
może powinnien, jest bardzo spokojnym dzieckiem i nigdy nie stwarzał
problemów. Ale tyle nasłuchałam się o pedofilach i porwaniach małych dzieci,
że odpuściłam sobie. Wychodzimy razem. Ale najbardziej zwraca moją uwagę
zachowanie tych dzieci. Np. jeden drugiego namawia, żeby podkraść mamie
papierosy, dyskutują na temat filmów, które dla dzieci raczej nie są. Albo na
przykład- rozsypane było wapno na chodniku, a dzieciaki- ,,może to są
narkotyki, bierzemy?" Moje dziecko pojęcia nie ma, co to są narkotyki.
Nasuwają się tu refleksje- czy moje dziecko jest nie przystosowane do życia w
obecnych czasach, bo jak patrze na niego to jakby był zupełnie z innej bajki.
Czy zabronić mu kontaktu z tymi dziećmi? Jak tłumaczyć, że to co oni robią
nie jest dobre? Jakie wy macie doświadczenie drogie mamy?