synek onanizuje sie w przedszkolu

19.05.06, 14:55
Mam nietypowy (chyba?) problem. Ostatnio wychowawczyni mojego 4letniego synka
poinformowala mnie, ze maly masturbuje sie podczas lezakowania i zasugerowala,
zebym cos z tym zrobila.

Poprosilam meza, zeby z nim porozmawial, ale niestety odmowil tlumaczac sie
nawalem pracy i wyglada na to, ze spadnie to na mnie. Co mu powiedziec? Nie
ukrywam, ze jako katoliczka nie moge zaakceptowac takiego zachowania i nie
zgadzam sie z tymi nowoczesnymi teoriami, wg ktorych to normalne i nieszkodliwe.

Moze uzyje wlasnie takich argumentow? Ze to grzech i ze bozia tego nie pochwala?
    • intuicja77 Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 15:24
      tak...wyhoduj w nim poczucie winy....nastrasz piekłem , powiedz,że jest
      zboczeńcem i inne takie.
      Może porozmawiaj z jakimś psychologiem i w imie religii nie rób z dziecka
      emocjonalnego kaleki.

      • barabaszka5 Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 15:51
        Chcesz powiedzieć, że Ty nigdy sie nie onanizowałaś i mąż też nie? Nie wierzę.
        To Ty jakaś anormalna jesteś. Grzech...
        • d_o_o_r Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 17:47
          Nie przyszlo mi do glowy pytac o to meza. A ja...nie zawsze udawalo mi sie
          przestrzegac praw bozych, ale zawsze sie staralam i modlilam o wiecej sily. Czy
          to takie dziwne, ze chce wychowac swoje dziecko zgodnie z moim systemem wartosci?
          • nchyb Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 18:03
            > A ja...nie zawsze udawalo mi sie
            > przestrzegac praw bozych, ale zawsze sie staralam i modlilam o wiecej sily.
            Błagam o jedno, wskaz mi prawo boże, muwiące o zakazie onanizmu...
            • nchyb Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 18:03
              > Błagam o jedno, wskaz mi prawo boże, muwiące
              mówiące
          • barabaszka5 Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 19:01
            Nie przyszło ci do głowy? to ile wy macie lat? 60? Sorry, ale nawet ludzie w
            tym wieku są w tym temacie zorientowani. Nie pytałaś ? To zapytaj? Jak widać
            dialog pomiędzy wami chyba nie jest u was najlepszy. A moze to tylko my
            rozmawialiśmy o seksualności, rodzinie, pieniądzach, onaniźmie i innych
            poglądach w okresie narzeczeńskim? A inni kupują kotka w worku?
          • truscaveczka Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 27.05.06, 08:15
            Katoliczka, która nie zna Biblii. Tradycyjnie.
            Onan nie masturbował się a uprawiał stosunke przerywany, marnując swe nasienie,
            by nie uczynić żony brata brzemienną. I nie wierzę, że Twój synek to robi.
            A masturbacja małych dzieci nie jest związana z grzesznymi myslami. Może
            porozmawiasz ze swoim spowiednikiem i on podpowie Ci, co z tym począć? A
            najprawdopodobniej każe przymykać oko...
            • nchyb Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 27.05.06, 17:01
              > Katoliczka, która nie zna Biblii. Tradycyjnie
              Może autorka postu tylko Biblię Tysiąclecia czytała smile
              Tam jest ciut inna, mniej dokładna wersja...
    • lola211 Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 15:54
      Powiedz mu , ze takie zachowanie w miejscu publicznym jest niedopuszczalne, to
      przeciez duzy chlopak.A w przedszkolu niech interweniuje pani, jak niby masz
      temu zapobiec nie bedac tam?
      • barabaszka5 Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 15:59
        No jak to jak zapobiec? Zawiązać siusiaka smile
        • nchyb Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 18:04
          > No jak to jak zapobiec? Zawiązać siusiaka smile
          zawiązać isę nie da i nie o to chodzi. Chodzi o wytłumaczenie dziecku, że sa
          czynności, których nie robi się w towarzystwie innych, są one intymne, związane
          z daną osobą, inni nie powinni w tym uczestniczyć (poza osobami, które się
          kocha). Po prostu - w przedszkolu, w towarzystwie inych dzieci na pewno nie
          powinien tego robić.
    • iwpal Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 18:15
      Onanizm 40latka nie ma nic wspólnego z gerzechem, a już tym bardziej z
      katolicyzmem, z dzieci straszonych grzechem wyrastają najczęściej neurotycy i
      to dopiero jest problem. Twój synek prawdopodobnie rozładowuje napięcie, które
      mu towarzyszy w przedszkolu i nad tym sie lepiej wspólnie z wychowawczynią (czy
      ona nie miala na struidahc psychologii rozwojowej??!!) zastanówcie - jak mu
      złagodzić stres, ktory przeżywa, a nie straszcie go czyms, co on w swoim 4-
      letnim umyśle moze przerobić na coś innego.
      • iwpal Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 18:15
        Mialo byc 4-latka, ale źel mi sie wkliknęło.
        Onanizm 40-latka to zupełnie inna bajka wink))
        • myelegans Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 18:49
          Wyltumacz mu spokojnie, ze to co robi to nic zlego, ale pewnych rzeczy nie robi
          sie w obecnosci innych osob, bo to niegrzeczne, jak nie powinno sie dlubac w
          nosie, zebach, itd. ale nie rob z tego problemu. Potraktuj to naturalnie, a nie
          jako cos nagannego. Onanizowal i tak sie bedzie z przerwami, tylko bedzie to
          robil w ukryciu, nie ma potrzeby hamowac. Tata moze mu powiedziec, ze tez to
          robi, ale nie przy innych ludziach.
          • bambusska Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 21:07
            a moze ma pasożyty często jest to objaw onanizmu zobacz na forum alergie tam ci
            powiedzą
          • scher Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 26.05.06, 07:35
            myelegans napisała:

            > Tata moze mu powiedziec, ze tez to robi, ale nie przy innych ludziach.

            Taaa, wspaniały pomysł. Zwierzać się dziecku ze swojego życia seksualnego.

            Sz.
    • wieloszka Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 21:21
      myelegans ma rację-skoro onanizm wg Ciebie jest czymś szkodliwym, znaczy to że
      sama masz mnóstwo zahamowań w sferze własnej seksualności i niestety masz
      zamiar projektować je na własne dziecko. jeśli nie chcesz wypaczyć mu tej sfery
      życia radzę skontaktuj się z dobrym psychologiem dzieciecym i tam szukaj porady.
    • marghe_72 Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 21:55
      d_o_o_r napisała:


      > Moze uzyje wlasnie takich argumentow? Ze to grzech i ze bozia tego nie
      pochwala ?

      że jak?
      bo chyba nie jestem w stanie zrozumieć
      • weryfikacja Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 19.05.06, 23:19
        Jeżeli onanizuje sie w domu to przekieruj jego aktywność na inna czynność-
        poprostu go oderwij popaw się z nim czy coś takiegosmile a pani w przedszkolu
        powinna wiedzieć co zrobić bo o takich rzeczach sie mówi na pedagogicesmile
        • chrenata Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 22.05.06, 20:46
          Mam kilkuletnie doświadczenie w pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym.
          Zapewniam Cię, że nie jest to sytuacja odosobniona. Masturbowanie, onanizowanie
          sie dzieci w tym wieku nie jest niczym nadzwyczajnym. Ważne jest natomiast, aby
          nie zwracać dziecku na nie szczególnej uwagi, bo albo wzmocnisz takie
          zachowania, albo wywołasz poczucie winy, albo jeszcze - jedno i drugie.
          Wychowawczyni z tego przedszkola ma poważne braki w wykształceniu. Zasugeruj
          jej proste rozwiązanie - przytulanka na leżakowanie - albo dla każdego, albo
          dla tych, którzy chcą, albo, albo, ona zna grupę, więc powinna wiedzieć, jak to
          zrobić, aby zająć ręce dziecka. Za jakiś czas, wszystko ustapi. Nie jest to
          powód do zmartwień.
    • mama.igorka Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 23.05.06, 13:11
      To żenujące co mówisz. Grzech... jakich ty słów używasz. I mówiąc o czterolatku.
      Poza tym wygląda na to że nie tyle nie wpadłaś na to, żeby zapytać męża o to,
      czy się onanizował(lub robi to nadal, bo przecież na pewno robi!), ile
      uważasz/jesteś przekonana że tego nie robi, bo to boży, porządny człowiek, inny
      niż ci wszyscy okropni faceci. i kupy pewnie też nie robi, bo to takie
      nieeleganckie, i jakby przy tym piernął za głośno to mógłby Boga obrazić.
      Opamiętaj się, może Twój synek ma szansę wyrosnąć na zdrowego, otwartego
      mężczyznę ze zdrowym stosunkiem do świata i swego ciała.
      • titta Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 23.05.06, 14:12
        Do wszystkich, ktorzy naskoczyli na d_o_o_r, ze nazwala to grzechem:
        Na pewno szczycicie sie swoja otwartoscia i tolerancja. Badcie wiec
        tolerancyjne wobec kogos kto ma inne poglady niz wy. (Nie sztuka byc
        tolerancyjnym wobec kogos z kim sie zgadza smile
        Nie sadze, zeby autorka watku uwazala, ze dziecko zgrzeszylo, zastanawiala sie
        tylko czy moze uzyc takiego argumentu w rozmowie z nim. A przestrzegania norm
        nalezy uczyc od samego poczatku.
        Poza tym, to, ze wszyscy cos robia nie jest zadnym argumentem. Wszycy klna
        naprzyklad. Ale niektorzy nie. Lepiej nalezec do niektorych niz wszystkich.
        Zastrzegam tez, ze to co pisze, nie ma nic wspolnego z moimi pogladami na temat
        masturbacji, nie maja one nic do rzezcy.
        Do d_o_o_r: moze rzeczywiscie nie naleprzym pomyslem jest mowienie dziecku, ze
        to grzech. Dla niego to naturalne i przeciez nawet niewiele majace w spolnego z
        seksualnoscia. Tak naprawde, dopiero uswiadomieni, ze ta swera moze byc czyms
        zlym powoduje, ze czlowiek moze grzeszyc. (Grzech jest swiadom lamaniem prawa,
        wiec gdzie nie ma prawa nie ma grzechu - to tak z punktu widzenia teologi.)
        Innymi slowy po co zaklucac niewinnosc dziecka? Powiedz mu, ze pewnych rzeczy
        nie robi sie publicznie, na spacerze, w przedszkolu itp. Nie pokazuje sie np.
        pupy, prawda?
        A w domu? Wiem, ze strasznie trudno przekazac dziecku pewne normy nie
        wypatrzajac ich jednoczesnie (bo przeciez seksualnosc jako taka jest dobra,
        tylko mozna z niej zle korzystac). Zycze wiec madrosci.
        • titta Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 23.05.06, 14:15
          Tak, wiem:wszyscy pisza poprawnie po polsku. Ale niekrorzy nie wink
          Przepraszam, za bledy.
          • kajtanka Re:titta 23.05.06, 14:48
            Jestem z Toba smile))
            Ja tez robię błędy, czasem mi je tu wypominają ale co tam smile))
            strasznie mi sie podoba to co napisałaś smile)
            Pozdrawiam
        • nchyb Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 23.05.06, 16:03
          > Poza tym, to, ze wszyscy cos robia nie jest zadnym argumentem. Wszycy klna
          > naprzyklad. Ale niektorzy nie. Lepiej nalezec do niektorych niz wszystkich.
          Titto, tu nie chodzi o to, że wszyscy się masturbują, więc jest ok. Nie, tu
          chodzi o to, ze onanizm bywa naturalny, to taka fizjologia.
          I, teraz możemy rozważać: wsiększość dzieci do jakiegoś tam wieku siusia w
          pieluszki. To dobrze. czy źle? Lepiej być ze wszystkimi, czy należeć do
          niektórych? Dać dziecku siusiać w pieluchę, czy też zakazywać i na siłę
          noworodka na nocnik wysadzać?

          Większość dzieci (poza chorymi), przeciętnie do okresu ok. półtora roku zycia
          uczą się chodzić. Hm, czy to dobrze, może lepiej zabronić dziecku nauki
          chodzenia, by nie było z tymi wszystkimi?

          Tak więc nie chodzi o tłumaczenie - większość klnie - bo to jest zachowania,
          natomiast znaczna część w jakimś okresie zycia przechodzi przez masturbację -
          bo to już jest fizjologia...
        • mall73 Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 25.05.06, 12:23
          titta mi tez sie podoba to co napisalas
          i az strach pomyslec ile ludzi mowi i domaga sie tolerancji, nie wiedzac
          dokladnie co to slowo oznacza
    • femian Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 23.05.06, 16:27
      Ja swojemu 4 latkowi, któremu też się zdarza dotykać czy drapać po siusiaku
      mówię, żeby się tam nie drapał, bo mu się zrobi tam jakiś ból i bedzie musiał
      iść do lekarza. Może wyda się Wam, że to źle tak straszyć dziecko, ale
      zapewniam, dizecko nie czuje się nastraszone, jest wystarczająco wyzwolone i ma
      dużą swobodę, jednak lekarza nie lubi odwiedzać, tak wiec u nas jest to "jakaś"
      metoda. Zresztą wcale nie taka niezgodna z prawdą, bo dziecko nieświadomie może
      sobei rzeczywiście zbytnio podrażnić siusiaka i wtedy pojawią się autentyczne
      problemy. Jak tu ktoś wspomniał, warto przebadać dziecko, czy nie ma pasożytów.
      Ja ze swoim synkiem pójdę niedługo na badania, bo jest wielce prawdopodobne, że
      to jednak pasożyty. Trzeba przebadać kał.
      • femian Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 23.05.06, 16:37
        Dodam tylko, że dorośli ludzie raczej żadko się onanizują. Zwykle wolą
        rozładować napięcie ze swoim partnerem i nie każdy też pod wpływem napięcia
        nerwowego odczuwa również napięcie seksualne, które musi własnoręcznie
        rozładowywać. Onanizm owszem, jest częsty w wieku dorastania bądź w momentach
        nowych zauroczeń, co nie jest grzechem lecz czymś normalnym, fizjologicznym.
        Normalne jest również, że dorośli normalni ludzie potrafią nad tą fizjologią
        zapanować jeśli chcą. Także dziecko powinno być uczone panowania nad tym.
        Trzeba również odróżnić to czy dziecko rzeczywiście się onanizuje pod wpływem
        jakichś napięć czy też po prostu bada swoje ciało, odkrywa. U mojego synka jest
        to raczej to drugie lub ewentualnie owsiki. Gdyby była to sprawa jakichś
        stresów zapewne poszlibyśmy do psychologa, bo moim zdaniem to nie jest normalne
        zjawisko: onanizować się pod wpływem stresu.
        • nchyb Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 23.05.06, 16:58
          > Dodam tylko, że dorośli ludzie raczej żadko się onanizują
          ja bym napisała inaczej - rzadko się do tego przyznają... smile
          • bylinka Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 24.05.06, 18:59
            hehehehe, chcialabys byc mucha na scianie podczas wieczorow kawalerskich. Wg
            mojego meza WSZYSCY jego koledzy zonaci i single robia to regularnie. Taka
            fizjologia i nie ma w tym nic zlego, tym bardziej nie trzeba dziecka hamowac,
            ty, ze to grzech, bo za grzech przeciez grozi kara, a ono nic zlego nie robi
            dotykajac swojego ciala.
    • mall73 Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 25.05.06, 12:30
      door,
      nie przejmuj sie tymi wszystkimi zlosliwosciami, jakie tutaj padly,
      dla ciebie to problem (moze nim byc-bo masz do tego prawo) i dlatego pytasz o
      rade - do tego celu wlasnie sluzy to forum,
      widocznie nie kazdy rozumie ta prosta rzecz,
      a w kwestii tematu-juz to ktos tutaj wczesniej napisal-sprobuj odwrocic dziecku
      uwage, zajmij go czyms innym, pokaz mu cos, pobaw sie z nim itd.,
      a w przedszkolu niech zrobi to przedszkolanka,
      i badanie na pasozyty tez jest wazne-moja siostrzenica onanizowala sie wlasnie
      z powodu owsikow,
      pozdrawiam i zycze powodzenia,
      • iljana Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 26.05.06, 00:46
        wiele racji napisały poprzedniczki o tym, że to nic zlego, że trzeba
        przeczekać, wytłumaczyć, że jak juz potrzebuje to na osobności niech robi, to
        co robi, a sama powinnas odwracac jego uwage od "onanizowania"... ale moje
        pytanie co to znaczy onanizuje w odniesieniu do 4 latka? Dzieci wkałdają ręce w
        majtki, drapią się, moae i bawią się, ale dla mnie jest to kwestia nudy, a nie
        potrzeby osiągania przyjemności seksualnej - jak u dorosłych.

        Przedszkolanki powinny dać zabawkę synkowi podczas leżakowania i kazać obiema
        rączkami trzymać. Wszystko jest kwestią odzwyczajenia.. nie powinno sie z tego
        robić taakiego problemu, bo jak dla mnie, jest to zły nawyk niczym dłubanie w
        nosie smile

    • 0golone_jajka Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 26.05.06, 10:20
      Nie
      > ukrywam, ze jako katoliczka nie moge zaakceptowac takiego zachowania i nie
      > zgadzam sie z tymi nowoczesnymi teoriami, wg ktorych to normalne i nieszkodliwe

      Ale twój synek, jako nieświadomy katolik, może. Krzywdy sobie nie zrobi, nie oślepnie, ręka mu nie uschnie. Nie strasz go tylko piekłem czy Glempem. Wytłumacz, że skoro nie siusia się przy wszystkich to i susiakiem nie powinno się bawić wśród innych dzieci.
    • nchyb Dziwny jest Twój katolicyzm D_o_o_r... :-( 27.05.06, 17:30
      Przypadkiem wlazłam na forum o oszczędzaniu i znalazłam Twój post, jak to
      oszukujecie z mężem i nie płaciliście alimentów i oszukiwaliście córkę Twojego
      męża. Załamałam się. I Ty piszesz o katolicyzmie?, coś bardzo wybiórczo do praw
      boskich podchodzisz...
      Albo jesteś hipokrytką do kwadratu, albo i ten i tamten post to równa
      podpucha...
      zainteresowanym polecam lekturę:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=41915075&a=42109264
      > nawalem pracy i wyglada na to, ze spadnie to na mnie. Co mu powiedziec? Nie
      > ukrywam, ze jako katoliczka nie moge zaakceptowac takiego zachowania
      Czy Twój katolicyzm dopuszcza oszustwo i szukanie winy wyłącznie u byłej
      Twojego męża?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=41915075&a=42158535
      • femian Re: Dziwny jest Twój katolicyzm D_o_o_r... :-( 27.05.06, 18:23
        Jeeejku, jestem w szoku! D_o_0_r! Jak taka katoliczka jak ty mogła wyjść za mąż
        za rozwodnika???!!!! Masz z nim dziecko z nieprawego łoża! Cóż za cudzołustwo!
        Chyba że on z poprzednią żoną nie miał ślubu kościelnego, ale jeśli nie miał,
        to też straszny grzesznik z niego, zrobił innej pannie dziecko i jeszcze się go
        wypiera, nazywając BYŁĄ CÓRKĄ. Toż Wy popełniacie grzech za grzechem, nie dość
        że cudzołożycie, to jeszcze oszukujecie, naciągacie dziadków. Onanizm przy tych
        wszystkich grzechach to piwko!
        • pxm Re: Dziwny jest Twój katolicyzm D_o_o_r... :-( 27.05.06, 23:19
          wytłumacz się z tego frajerstwa kobieto - katoliczko!
    • situsia Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 27.05.06, 23:17
      To ewidentna podpucha! Podobnie jak na innych postach. Szczerze mówiąc dziwię
      się, że kilka osób dało się nabrać, bo moim zdaniem rzeczywiście wierząca osoba
      takiego postu by nie napisała!
      A może d_o_o_r sama odpowiadała na swoje posty? Tak się też zdarzało (pod
      różnymi nickami)!
      • iljana Re: synek onanizuje sie w przedszkolu 28.05.06, 21:22
        Ej tam, podpucha czy nie, wątek przyda się tym które podobny problem mają. Nic
        nie będą musiały pisać, a dowiedzą się co z tym fantem zrobić, lub czego nie
        robić... a tak swoją drogą autorko wątku - nieładne, nieładnie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja