nicniewiem19
21.05.06, 12:33
Bardzo często kłócimy się z mężem o kwestię wychowania szczególnie jeśli
chodzi o starszą córkę(14 lat).Mąż jest bardzo wybuchowy i za jakieś nawet
drobne przewinienia wydziera się po niej i z miejsca zadaje kary nieadekwatne
do przewinienia,np. za półgodzinne spóźnienie- tydzień bez komputera.Jest mi
jej żal bo moim zdaniem nie tak powinno wyglądać wychowanie ale wiem też że
jeśli już mąż taką karę zada ja nie powinnam tego negować.Czasem jednak nie
wytrzymuję i kłócę się z nim co powoduje że się obraża.Wiele razy z nim
rozmawiałam na ten temat ale bez skutku.Co mam robić przystać na jego metody
wychowawcze?Bo jeśli on da jej karę a ja odpuszczę wyjdzie jeszcze gorzej.
Nie wiem jak mam postępować podpowiedzcie coś.