wszystko umiejący 5l

26.05.06, 09:02
moje dziecko zamienia się w samochwałę, która wszystko umie wszystko wie i
wszystko potrafi zrobić najlepiej. Twierdzi, że rysunki są najpiękniejsze itp
Sama nie wiem co z tym typem zrobić ? jak postępować ?
    • lola211 Re: wszystko umiejący 5l 26.05.06, 09:11
      A po co cokolwiek robic?
      • scher Re: wszystko umiejący 5l 28.05.06, 12:07
        lola211 napisała:

        > A po co cokolwiek robic?

        Żeby nie wyrosło na samochwałę i zarozumialca?

        Sz.
    • stoolejarz [...] 26.05.06, 09:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • marghe_72 Re: wszystko umiejący 5l 26.05.06, 15:05
      a co w tym dziwnego,ze dla iego jego rysunki są najpiękniejsze?
      • scher Re: wszystko umiejący 5l 28.05.06, 12:09
        marghe_72 napisała:

        > a co w tym dziwnego,ze dla iego jego rysunki są najpiękniejsze?

        Nadmiernie wysoka, nieadekwatna do rzeczywistości samoocena nie jest tym, co
        dobrze człowiekowi służy.

        Sz.
    • dorota.konowrocka Re: wszystko umiejący 5l 26.05.06, 17:39
      Może po prostu mniej chwalić? Ignorowac takie samochwalstwo? Wyjaśnić, ze jego
      rysunek nie jest najlepszy, ale to i tak nie ma dużego znaczenia i fajny jest i
      kochasz go? Zmienic temat? Powiedzieć otwarcie, ze nikt dorosły sie tak nie
      przechwala i nie uznaje się tego za właściwe? Wzruszyc ramionami?

      Takie chyba najbardziej naturalne odpowiedzi przyszły mi do głowy smile Może
      zastanów sie, co byś powiedziała dorosłemu, który przechwalałby się, że
      najlepiej jeździ samochodem? Potem zlagodź trochę i zaserwuj swojemu dziecku smile
      krótko, na temat i od razu zmień temat, zeby dziecko mogło wyjśc z sytuacji z
      twarzą. Może po paru razach samo dojdzie do tego, że Twoje reakcje na
      samochwalstwo nei są dla niego przyjemne.

      Dorota
      • na4 Re: wszystko umiejący 5l 27.05.06, 11:35
        dziękuje za odpowiedzi. Problem jest w tym, że dziecko chwali się tym co nawet
        nie potrafi robić. Przy okazji mówi, że nikt inny nie potrafi tylko ono również
        my.
        • verdana Re: wszystko umiejący 5l 27.05.06, 13:58
          A nie za mało dziecko chwalicie? czy nie czuje się ono zdecydowanie od innych
          gorsze i tym "chwaleniem się" rekompensuje porazki w przedszkolu? Albo brak
          kolegów? Bo coś mi na to wygląda.
          Ja bym porozmawiała z przedszkolanka - czy takie jest takze w kontaktach z
          dziećmi. Jesli tak, to może to oznaczać, że dziecko ma jakieś kłopoty.
    • lolinka2 Re: wszystko umiejący 5l 28.05.06, 05:31
      Ja mam 4-latkę, która żąda i oczekuje zachwytu maślanego nad wszystkim co zrobi
      - rysunkiem byle jakim składającym się kilku czarnych krech (bo jej się nie
      chciało) i całą resztą, w kazdej kwestii musi mieć rację, krótko mówiąc -
      słusznie czy nie, ona ma być naj.

      Jesteśmy w miarę świeżo po rozmowie z psychologiem w tej kwestii. Stwierdziła
      ona że po 1) mała ma poziom intelektualny i społeczny 5-latka a takie zachowania
      są charakterystyczne dla tego wieku, 2) należy sciagać dziecko na ziemię,
      mówiąc, ze to robiło mając 2-3 lata, ale teraz to dobrze byłoby zrobić coś
      innego... (w domyśle takie rysunki dobre były w maluchach, ale teraz to możesz
      zrobić to na kolorowo, domalować to czy tamto), 3) tłumaczyć i tłumaczyć że nie
      musi być we wszystkim najlepsze, widzieć autentyczne dobre strony i je
      wzmacniać, a za niewypały nie ganić, ukierunkowywać zeby się starało ale nie
      spodziewało złota z każdej dziedziny, zapewniać o miłości niezależnie od osiagnięć.

      Mam nadzieję ze w czymś ci to pomoże.
    • agatajulka Re: wszystko umiejący 5l 28.05.06, 12:23
      nie rób nic. to bardzo dobrze jak dziecko w siebie wierzy.
      z czasem mu przejdzie a dobra samoocena jest bardzo ważna.
    • aniaora Re: wszystko umiejący 5l 28.05.06, 20:33
      Jeśli o sobie mówi że wszystko umie to nie ma problemu. Gorzej jeśli sprawia tym przykrość kolegom i mówi, ze oni są gorsi, szczególnie jeśli nie ma racji. Na to na pewno nie można pozwolić. Ale może on tak mówi w domu właśnie dlatego, że koledzy mu dogadują? Każda sprawa jest indywidualna i nie mozna patrzec na wszystkie dzieci tak samo. Myslę, że powinny być rzeczy w których naprawde jest dobry i tzreba mu to pokazywać. Ale jeśli jest w czymś słaby to też powinien sobie zdawać sprawę. A ogólnie dobrze, żeby wierzył w siebie i miał o sobie wysokie mniemanie, oczywiscie bez przesady.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja