proszę o pomoc - 3 pytanka

26.05.06, 13:57
witajcie!
bardzo proszę was o pomoc i dobre rady. moja córeczka, która ma obecnie 20
miesięcy:
1. nie chce jeść. do pewnego czasu jadła dosłownie wszystko a teraz 180
stopni w drugą stronę. jedyne co przyjmuje to butelka z mlekiem i kaszką. jak
widzi zupę, mięsko z ziemniakami, kromeczkę czy też inne tego jedzonko to od
razu zaczyna płakać i wrzeszczeć nie. nie mam już siły i powoli dostaję szału
przy tych histeriach;

2. nie chce załatwiać się do nocnika - jak negocjowaliście ze swoimi
pociechami ? macie jakieś spreawdzone sposoby ?

3. nie chce mówić - mówi tylko ok. 10 słów a cały czas gaworzy po swojemu.

proszę o rady. za wszystkie będę bardzo wdzięczna.
    • bea-ta Re: proszę o pomoc - 3 pytanka 26.05.06, 14:17
      Ad.1 może dziecku wychodza zęby?Dostaje za duża dawke wit. d3?Może ma infekcje
      dr. moczowych- przy drastycznym obniżeniu apetytu jak nie ma innych powodów-
      zeby- dobrze zrobic kontrolny mocz czy morfologie. Jeśli wyniki sa ok. Nie
      zmuszaj, może to przejściowe, im bardziej zmuszasz tym bardziej dzuiecko mówi
      nie. dzieciom zmienia sie apetyt, z zasady maleje, żeby wyrosnąc z kraglości
      nabytych w niemowlęctwie. Odpóśc i przeczekaj- obejrzyj dziąsła i ew. pomyśł nad
      badaniami jak odmowa jedzenia bedzie trwała dłużej.
      Ad2. Syn nie chciał siadac na nocnik. Pewnego razu z sklepie sam wybrał nocnik,
      wiec pomyślałam, ze jest gotowy, zaczęłam go regularnie wysadzac i tłumaczyć, że
      sie siusia do nocniczka, na poczatki ja pamietałam o siusianiu, po ok. 2 tyg.
      ściagnęłam pampersa i dalej wysadzałam, z biegiem czasu syn zaczął wołąć, coraz
      częściej i tak do tej pory. Wybierz razem z córa nocnik- idx do sklepu. Czasem
      dzieci wola siusiac prosto do toalety warto spróbowac z nakładka. Oczywiście
      każde siusiu musi byc nagradzane gromkimi brawami, a porazka przemilczana.
      Czasem pomaga kupeiniie nocika i lali siusiającej, czy wysadzanie na nocnik
      drugi ulubionej lali, misa.
      3. Kiedy TY czy tatus dziecka zaczeliscie mówic?To głównie uwarunkowane jest
      genetycznie. Syn sie batrdziej rozgadał i zaczął wszytsko powtarza cjak amłpka
      po 21mż. Pozdr., Beata
    • nchyb Re: proszę o pomoc - 3 pytanka 26.05.06, 14:20
      > 1. nie chce jeść.
      Zrobić badania. Jak dziecko zdrowe - wyluzować, dawać jeść to co chce (opórcz
      słodyczy oczywiście) i do jedzenia nie zmuszać. Jak zdroawa - nie zaglodzi się,
      a po co ma po latach zmuszanie do jedzenia wspominać...

      > 2. nie chce załatwiać się do nocnika
      przeczekać. 20 miesięcy to wcale nie jest wiek tak duży, by już nocnik był
      jedynie słuszny. Mój młodszy syn w tym wieku nocika używał jako kapelusza dla
      misia... Dziecko dorośnie...

      > 3. nie chce mówić - mówi tylko ok. 10 słów a cały czas gaworzy po swojemu
      Dorośnie, przyjdzie pora. Jak nie ma problemów typu porażenie, opóźnienie
      rozwoju, to wszystko jest w porządku. Jeżeli będzie tak jak u wielu moich
      znajomych (do ok. 2-3 lat prawie nic, a potem lawina słów), to jeszcze będziesz
      się modlić, by dziecko na chwilę zamilkło... smile
    • jacksparrow1 Re: proszę o pomoc - 3 pytanka 26.05.06, 19:13
      Co do jedzenia to mialam podobny problem.Podczas glownego zupkowego karmienia
      znosilam corce rozne przedmioty - ciekawe dla niej bo nie mogla sie nimi bawic
      na codzien i staralam sie odwrocic jej uwage od glownego zadania zjedzenia
      zupki.Praktycznie owa zupka to byl jej jedyny posilek glowny bo poranne i
      wieczorne mleko to co to jest i soczki w ciagu dnia?
      Z nocnikiem tez byly problemy, nie kazde dziecko chce siadac na nocnik - moze
      nakladka na kibelek?

      Moj syn zaczal mowic jak skonczyl 3 lata.Tez znal kilka slow, rozumial co sie
      do niego mowilo i wykonywal polecenia.Corka miala 18 miesiecy jak z nia
      prowadzilismy mini dyskusje.Dzieciaki maja swoje tempo.
      Glowa do gory.
    • lolinka2 Re: proszę o pomoc - 3 pytanka 28.05.06, 05:35
      ad 1. przetrzymać na głodzie - nie umrze
      ad 2. poczekaj aż jej się zachce i poczuje potrzebę korzystania z tego sprzętu,
      po co robić z fizjologii pole walki, mała ma jeszcze czas
      ad 3. udawajcie ze rozumiecie tylko przesłania ludzkim głosem powiedziane,
      gaworzenia nie rozumiejcie i tyle, to będzie dla niej imperatyw do mówienia.
      Fajne efekty w tym wieku daje towarzystwo starszych dzieci, moja córa miała w
      okolicy 4 i 7-latkę, bawiła się z nimi dość często i dzięki temu poczuła
      potrzebę używania języka.
    • agatajulka Re: proszę o pomoc - 3 pytanka 28.05.06, 12:29
      zesc. może mała będzie wolała załatwiać sie od razu na toalete.mojej małej
      podobało się, że załatwia się jak dorosła osoba.
      co do mówienia-jeśli mówi kilka słów to z czasem się rozkręci.nie pozwól jej
      natomiast iść na łatwizne.jeśli będziesz wiedziała ,że mała zna jakieś słowo i
      się pieści to udawaj, że jej nie rozumiesz. w końcu będzie musiała powiedzieć o
      co jej chodzi.
      ja natomiast z wielką przyjemnością wspominam czasy, kiedy moja pociecha mówiła
      niewiele.teraz sie nie zamyka.jeśli nawet ja do niej nic nie mówie ona rozmawia
      ze sobą-non stop kolor.
    • igielka6 Re: proszę o pomoc - 3 pytanka 28.05.06, 21:54
      Mój maluch mniej więcej w tym samym wieku zaczął "nie jeść". Przez jakiś czas
      odmawiał mleka rano, potem drugiego śniadania, potem była pora na zupkę,
      podwieczorek i mleko wieczorne. Jakby się z nami droczył. Było to dla nas o
      tyle dziwne, że zawsze miał tzw. koński apatetyt. Początkowo próbowaliśmy
      nakłaniać, ale daliśmy spokój. Nie był chory, był zadowolony i żywy. Teraz nie
      zmuszamy. Jak ma mniejszy apetyt, to niech nie je. Przestrzegamy pory posiłków.
      Je ile chce. Jak 2 łyżeczki zupki, to dwie. Nadrabia na deser i zjada 2
      bananki, amiast jednego. Ostatnio przez tydzień tylko kilka łyżeczek zupki, a
      potem nagle z dolewką. Więc, jak zdrow, to się nie martw i nie zmuszaj.
      Zestresujesz i dopiero będzie problem. ZZobaczysz, zgłodnieje, to sama się
      upomni. (Ewentualnie zaproponuj coś innego, żeby się przekonać, czy faktycznie
      nie jest głodna, czy tylko na zupkę nie ma ochoty. Albo spróbuj zupkę o innej
      godzinie).

      Co do nocnika, to chyba za wcześni, żeby się martwić. A im bardziej będziesz
      nalegąc, efekt będzie odwrotny. Mój maluszek jest o 2 msc starszy. Nocniek
      kupiliśmy jakieś pół roku temu. Postawiłam w pokoju i pozwoliłam się bawić. Też
      był kapeluszem, potem pudełkiem na klocki itd. Jak zaczął pytać, co to,
      wytłumałczyłam, że to jest nocnik i tu trzeba robić siusiu i lupkę. Po jakimś
      czasie się zainteresowałam naszym wychodzeniem do toalety i któregoś dnia kazał
      się posadzić na nocnik. Upomina się, jak mu się przypomni. Wydaje mi się, że na
      razie jeszcze nie czuje kiedy będzie siusiał, a z kupką nie zawsze zdąży.
      Staram się go obserwować i wychwycić moment, kiedy kupka ndchodzi i zachęcić do
      nocnik. Jak nam się uda, chwalę i nagraszam, a siuśki, czy kupkę wyrzucamy do
      kibelka. Nie naciskam, żeby nie zrazić. U znajomych nie zmuszali córeczki, bo
      bardzo protestwoała i pewnego dnia, w wieku ponad 2,5 roku zaczęła wołać. Sama
      z siebie. (choć zdję sobie sprawę z presji szczególnie babć, czyli naszych mam,
      które wysadzały na nocnik, jak tylko dziecko nauczyło się siedzieć). Pomysł z
      siadaniam na toaletę z nakładką mi się podoba i może sama podchwycę.

      Co do mówienia, to uważam, że dziecko na pewno nie robi tego z lenistwa.
      Przecież nasze maleństwa za wszelką cenę dążą do zdobywania nowych
      umiejętności. Jeśli nie mówi, to znaczy, że jeszcze nie umie. Staraj się
      wspierać rozwój mowy. Nie popieram ignorowania, gdy nieudolnie coś bełkocze.
      Tylko się zniechęci i zaprzestanie wysiłków. Po co się strać, jak i tak nikt
      nie słucha. Mów do niej dużo. I słuchaj, jak przekręca po swojemu, to popraw
      delikatnie" tak, masz rację to jest - i powiedz prawidłowo, a nie w jej
      sloganie". Jak Cię o coś prosi, to zapytaj "chcesz- i znowu powiedz
      poprawnie?". Nie każ powtarzać, bo się zniechęci. Sama zacznie. (Mój mały od
      około 1-2 tygodni uczy się kilku nowych słów dziennie. Niektóre wymawia od razu
      poprawnie, inne przekręca, ale sam zaczyna wskazywać i nazywać przedmioty.
      Powtarza za nami łowa wyrwane z kontekstu ze słyszanej rozmowy. A wcześniej od
      kilku miesięcy było tylko mama, tata, i co to. Synek mojej kuzynki bardzo długo
      nic nie mówił moza właśnie pojedynczymi słówkami, a pewnego dnia zaczął od razu
      zdniami).

      Generalnie, ja radzę wyluzować. Nie naciskaj na małą. Każde dziecko rozwija się
      w swoim tempie. Jak ją zestresujesz, to się dopiero zaczną problemy. To nie
      wyścig szczurów. Ciesz się tym, co już umie, chwal i wspieraj.
    • gabrujelka Re: proszę o pomoc - 3 pytanka 29.05.06, 11:59
      kochani !!!
      serdecznie Wam dziękuję za wszelką okazaną pomoc. postanowiłam przeczekać i
      zasosować się do Waszych porad. mam nadzieję, że z czasem wszystko się
      unormuje. jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuję smile pozdrawiam serdecznie smile
Pełna wersja