nitka111
04.06.06, 11:09
Starszy synek ma prawie 5 lat , młodszy miesiąc. Starszay cały czas deklaruje
miłość do brata, chętnie pomaga i próbuje bawić się z nim, na pierwszy rzut
oka sielanka, ale...
No właśnie, coraz częściej zauważamy, że jest niedobry krzyczy zamiast mówić,
nie słucha, nie wymagamy od niego więcej niż do tej pory, więc wiemy, że to ta
sławetna zazdrość, ale jak tu teraz postępować.
Wczoraj miał po zabawie sprzątać zabawki, oczywiście zaczął się złościć, więc
mąż powiedział jaką karę poniesie jeśli nie będzie sprzątał. Odpowiedzią był
rozpaczliwy płacz i słowa które zabolały: bo Wy mnie już nie chcecie mieć.
Staraliśmy się mu to wytłumaczyć od razu, twierdzi że rozumie, ale osad
został. Dlatego mam pytanie do bardziej doświadczonych mam, co dalej, jak
postępować z nadwrażliwym pięciolatkiem, nie pozwalając mu na wszystko, żeby
odczuwał, że cały czas go kochamy i jest dla nas ważny, tak samo jak brat.