bije mnie:((

05.06.06, 10:54
moja córcia, która ma rok i 7 m-cy, mnie policzkuje!!! Robi to w określonych
sytuacjach, np. jak zrobię coś co jej się nie podoba. Przykład z wczoraj.
Chciała chodzić sama na spacerze chociaż był duży ruch i jezdnia blisko wiec
chiciałam ją wziąć za rączke a ona nie. troche negocjacji (albo za rączke
albo wózek) ale na dłuższą metę nic to nie dało wiec jak zaczęła sie hsiteria
to wziełam ją na ręce i wtedy ona mnie "pac"!!!!
Nie wiem jak na to reagować... w domu takich zachowań napewno nie
zaobserwowała. Skąd to się wzieło i jak na to reagować???
    • marghe_72 Re: bije mnie:(( 05.06.06, 11:24
      przytrzymać łapkę
      i powtarzać,ze tak nie wolno, ze boli
      krótko, dobitnie, treściwie
    • scher Re: bije mnie:(( 05.06.06, 11:44
      dorota_79 napisała:

      > Nie wiem jak na to reagować...

      Nie pozwolić.

      > w domu takich zachowań na pewno nie zaobserwowała.

      A co to ma do rzeczy? Sądzisz, że złych zachowań dzieci uczą się wyłącznie od
      dorosłych?

      Sz.
    • amelia_j Re: bije mnie:(( 06.06.06, 00:36
      jak wyżej- przytrzymać rączkę i powiedzieć, że nie wolno, stanowczo, spokojnie
      i nie wdając się w "pyskówkę" z maluchem bo to dodatkowo go nakręca. Nie
      pozwolić, jednoczesnie dając do zrozumienia że takie zachowania nie "ruszają"
      cię i mała nie wymusi na Tobie tego, co chce, ani nawet dodatkowej porcji
      zainteresowania. Mój synek też nie wiem, gdzie się tego nauczył, na pewno nie w
      domu. Czytałam gdzieś że tak może objawiać się próba zaznaczenia swojej
      odrębności i testowania tego, co wolno.
      • dorota_79 Re: bije mnie:(( 06.06.06, 10:13
        dziękuję za odpowiedzismile ale wczoraj znów oberwałam i to 2 razy! Za drugim
        razem akurat skończyła się jej płyta a ja nie chciałam jej ponownie włączyć bo
        jak się bije mamę to nie ma muzyki. Trochę sobie pogadałyśmy i wydawało mi się
        że pojęła. Potem włączyłam jej CD a ona mnie przytuliła więc może skończy z
        biciemsmile
        • ew-cia77 Re: bije mnie:(( 06.06.06, 13:23
          Tojest normalne, że dzieci w tym wieku chcą zamanifestować swoją niezależność.
          Trzeba rozsądnie stawiać im ograniczenia. nie może być cały czas " nie wolno".
          Ale są takie rzeczy których pozwalać nie można. No bo nie może sama biegać
          przeciez przy ulicy. dotyczy to setki innych grożnych sytuacji. I tutaj nie
          można negocjować! na negocjacje przyjdzie jeszcze czas. i nie liczyłabym że po
          ostatniej rozmowie z córeczką coś się zmieni. w sytuacji frustracji (gdy
          zabraniamy czegoś lub nakazujemy coś zrobić )dziecko sie buntuje i próbuje
          róznych zachowań, bada granice tego co mu wolno i tego na co mu rodzice nie
          pozwolą. I dla dobra dziecka lepiej żeby na jakies ograniczenia natrafiło.
          jeśli spotkałoby się z kategorycznym zakazem po pierwszych razach jak cie
          uderzyło (stanowcze nie wolno plus odciągnieie dziecka od zakazywanej
          czynnośći) to po jakimś czasie mała nauczyłaby się że to bicie nie przynosi
          rezultatów i wygasłoby. najwidoczniej jednak musiałaś ulec raz i drugi i to
          zachowanie się wzmocniło. Bądz stanowcza jak czegoś nie wolno to nie wolno, nie
          ulegaj. na początku bunt bedzie jeszcze wiekszy i "histeria" nasili się ale po
          jakims czasie mała zaakceptue że w pewnych sprawach mama jest stanowcza i na
          nic sie nie zda nawet bicie. powodzenia
Pełna wersja