Mój 6 letni *penerek"... Ratunku!

11.06.06, 21:17
Mój synek, grzeczny i usłuchany zazwyczaj, i bardzo rozsądny (sama się czasem
dziwię) przejawia ostatnio dziwne zachowania. Rzeczy, jakie sobie wybiera,
fryzury, muzyka wprawiają mnie w zadziwienie. Zgadzam się na to, co nie
zaszkodzi (jeżeli rzeczy mozna kupić w zwykłym"dziecięcym", a Blog 27
poszczają w szkołach na przerwach, to chyba jeszce jest norma). Ostatni
zaczął mówić tonem z pretencją. Jest jeszcze trochę jedynakiem/mamisynkiem,
jeszcze łatwo mozna go z tej *pozy* wyrwać
Boję się, że wyrośnie z niego taki mały *penerek*. nie chce mieć takiego
syna - przynajmniej dopóki będzie samodzielny. Znam takich dorosłych.
Dla synka bardzo dużym autorytetem jest tata (który na pewno taki nie jest)!
nie wiem jak postępować.
Może tak ktoś ma/miał?
    • monia145 Re: Mój 6 letni *penerek"... Ratunku! 11.06.06, 21:55
      A co to jest Blog 27? Bo ja 29-letnia kobieta z 6-letnim synem nie mamy o tym
      pojeciasad((
      A swoja drogą- ciekawe słowo " penerek"!? Nigdy nie słyszałam... to inne
      okreslenie pozera?
      • femian Re: Mój 6 letni *penerek"... Ratunku! 11.06.06, 22:30
        Określenia "penerek" dość często spotyka się w Wielkopolsce, ja znam to
        określenie - jestem poznanianką wink. Penerek oznacza chłopaka, który się
        penerzy, czyli brzydko zachowuje oraz wykonuje działania społecznie
        nieakceptowalne, na granicy przestępstwa; np. klnie, pali papierosy już jako
        dziecko, nadużywa alkoholu będąc niepełnoletnim, chodzi na dyskoteki, szlaja
        się po nocach, uczestniczy w bijatykach itp. Raczej fizycznie niemożliwe jest
        aby 5-latek był penerkiem, ale możliwe jest, że takie zachowania u starszych
        kolegów mu imponują.
        • monia145 Re: Mój 6 letni *penerek"... Ratunku! 12.06.06, 08:41
          Dziękismile Tak myślałam, że to jakies regionalne określenie.
    • int1 Re: Mój 6 letni *penerek"... Ratunku! 12.06.06, 09:44
      nie wiedziałam że to regionalne smile) "u nas" każdy wie, kto to jest. Ale tak,
      mam na myśli takiego pozera. Jasne, że nie pali, nie pije, nie klnie i nie
      chodzi na dyskotekismile ale podobają mu się tacy "pewniacy", "chojraki" (mam
      nadzieję, że ogólnorozumiane okreslenie.
      Pozdrawiam
Pełna wersja