wychowywanie jezykowe dzieci w mieszanej rodzinie

25.06.06, 20:42
przed paroma tygodniami zostalem ojcem, chociaz wiem, ze zanim moje dziecko
zacznie mowic pierwsze slowa to minie jeszcze troche czasu, ale juz dzis
zastaniawiam sie nad wychowaniem jezykowym mojej pociechy. moj "problem" to
to, ze nie mieszkam na stale w polsce i nie mam na codzien praktycznie
zadnego kontaktu z jezykiem polskim. moja zona nie jest polka i niestety nie
wlada tez polskim. w domu rozmawiamy oboje po niemiecku, chociaz jest to dla
nas obojga jezyk obcy, poniewaz zona pochodzi z ameryki poludniowej i jej
jezykiem ojczystym jest hiszpanski. obecnie zastanawiamy sie w jaki sposob
komunikowac w przyszlosci z dzieckiem. tylko w jednym, w dwoch, czy we
wszystkich trzech jezykach? jak reaguja dzieci na take mieszanke jezykowa? sa
w stanie opanowac kazdy jezyk poprawnie, czy wybiora same ten, ktory im
najbardziej odpowiada? bede wdzieczny, za wskazowki, porady, kontakt z
osobami, ktore mialy podobny badz zblizony dylemat, dziekuje

    • majenkir Re: wychowywanie jezykowe dzieci w mieszanej rodz 25.06.06, 21:20
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37229
    • tygrysek2004 polecam - ksiązke Lise Eliot 25.06.06, 21:24
      Polecam ksiązke Lise Eliot " co tam sie dzieje" - dot. rozwoju mozgu i umyslu w
      pierwszych pięciu latach życia - zwlaszcza rozdzial dot. rozwoju
      werbalnego "rozwijajacy sie mozg i język". Sama sie nad tym zastanawialam choć
      w naszym przypadku chodziło o uczenie malucha angielskiego - w końcu
      zdecydowaliśmy sie na wychowanie 2 jezyczne ( angielski met.H.Doron od 1rż,
      codzienny kontakt z jezykiem poprzez muzyke , DVD -bajki ( np. sprowadzone z
      Londynu Teletubisie w angielskiej wersji jezykowej ( mnóstwo powtorek kazdej
      kwesti), programy edukacyjne Baby Einstain ( USA) i Brainy Baby ( GB) oraz
      zabawy z mama chrzestna która jest lektorem angielskiego nie wspominajac o
      gadajacych po angielsku zabawkach) efekt jest taki:
      Tygrys jest bardzo bystry ale choć ukończył wlasnie 2 latka niewiele mówi (
      statystycznie dzieci wychowywane dwujezycznie mowią pózniej ale mają wiekszy
      zasob slownictwa pózniej) a jeśli juz mowi to preferuje angielski np. samochód
      to bezwzglednie car ( wymowa angielska jest zwykle latwiejsza i krótsza)
      natomiast obojetnie którego z języków użyjesz zawsze wykona prawidlowo
      polecenie czy pokaże obrazek więc raczej mu sie nie pomieszalo w głowie.
      Doskonale tez dogadywal sie z Amerykanami podczas wakacji , natomiast z dziećmi
      hiszpańskojęzycznymi szlo mu gorzej i raczej na migi. Obserwujac dwu języczne
      dzieci naszych znajomych nie stwierdziliśmy żadnych problemów w komunikacji
      jak np.mieszanie slowek z dwu róznych języków w jedym zdaniu, do tego maluchy
      bezbłędnie przestawialy sie na język rozmowcy i odpowiadały na pytania w jezyku
      w jakim je zapytano.
      Podrózując z mężem po swiecie doszliśmy do wniosku że nastepnym językiem
      którego zamierzamy uczyć naszego Tygryska bedzie hiszpański więc jesli mogę Ci
      coś radzić wykorzystaj szansę jaka daje Twojemu dziecku język żony. Nie wiem
      jak jest w Niemczech ale w Polsce kursy tego języka dla dzieci trudno znależć a
      naturalnym najlepszym okresem do nauki języków jest pierwsze 5-6 lat zycia.
      Na podstawie tego co przeczytalam jeśli twoja żona będzie mowić do dziecka
      wylacznie po hiszpańsku, ty po polsku a środowisko po niemiecku opanuje ono
      biegle wszystkie 3 języki - powodzenie.

      Pozdrawiam
    • kayah73 Re: wychowywanie jezykowe dzieci w mieszanej rodz 26.06.06, 01:02
      Ja - Polka, Tata - Anglik, mieszkamy w Kanadzie. Corka (rok) slyszy polski ode
      mnie i od mojej mamy, ktora jest tu prawie codziennie. Kiedy w domu jest tata
      przechodzimy na angielski.

      Od kilku tygodni corka zaczyna mowic - co troche mnie zdziwilo, bo myslalam ze
      bedzie mowic pozniej, wlasnie ze wzgledu na dwujezycznosc w domu. Jak na razie
      wybiera te slowa, ktore sa dla niej latwiejsze do wypowiedzenia, wiec
      np. "dieti" (nie children), "buti" (nie shoes), ale "bol" (ball - zamiast
      pilka), "dogi" (doggy - nie piesek), itd. Na pytanie "powiedz pilka"
      odpowiada "ball". Jesli dostala obie nazwy na dany przedmiot, rozumie obie.

      Zeby jej jeszcze bardziej namieszac ucze ja tez odrobine jezyka migowego. Do
      szkoly pojdzie francuskiej, zobaczymy jak sobie bedzie radzic; zadne z nas nie
      zna francuskiego, ale powinno byc ok, wiele jest takich dzieci ktore nie maja
      fr. w domu, a zalapuja w szkole bez problemow.

      Tak w ogole w Kanadzie niemal wszyscy mowia przynajmniej w 2 jezykach, wiec
      *jakos* jest to do zrobienia, nawet dla tych mniej zdolnych. Mam sporo
      przyjaciol ktorzy mowia 4 i 5 jezykami. W 2-3 czuja sie doskonale, w
      pozostalych troche gorzej, np zle pisza - ale czytaja i rozumieja.

      Acha, wazne jest zeby mowic do dziecka w jezyku w ktorym sie czujesz najlepiej.
      Jesli zle mowisz danym jezykiem, lepiej go dziecku nie serwowac, bo sie zle
      nauczy, albo w ogole bedzie mialo problem z zalapaniem, bo nie bedzie w stanie
      wymyslec dzialajacych w nich regul. Tak wiec na Twoim miejscu mowilabym do
      dziecka jak najwiecej po polsku, niech zona mowi po hiszpansku, a niemiecki
      doszlifuje w szkole i na podworku (rozumiem, ze mieszkacie w Niemczech?).
      • baania Re: wychowywanie jezykowe dzieci w mieszanej rodz 26.06.06, 14:48
        kayah73 napisała:
        >
        > Od kilku tygodni corka zaczyna mowic - co troche mnie zdziwilo, bo myslalam
        ze
        > bedzie mowic pozniej, wlasnie ze wzgledu na dwujezycznosc w domu.

        Nie ma zadnych dowodow naukowych na to, ze dzieci dwu- lub kilkujezyczne
        zaczynaja mowic pozniej niz dzieci jednojezyczne.

        Ania (mama dwojki dzieci trzyjezycznych)
    • jacksparrow1 Re: wychowywanie jezykowe dzieci w mieszanej rodz 26.06.06, 02:45
      Spokojnie - ty mow do dziecka po polsku, zona niech nawija po hiszpansku a jak
      pojdzie do przedszkola i jezykiem "wykladowym" bedzie niemiecki to dzieciak w
      jakies 2 miesiace podlapie i ten jezyk.Moja corka w tym roku zacznie nauke
      3ciego jezyka w szkole.OD malego mowilismy do niej po polsku.Poszla do szkoly i
      nauke odbiera w jezyku angielskim, teraz w 4 klasie przyszedl czas na
      francuski.Spokojnie zalapie.
      Dobrze zeby dziecko potrafilo sie porozumiec z dziadkami w ich ojczystym jezyku.
      • myelegans Re: wychowywanie jezykowe dzieci w mieszanej rodz 26.06.06, 03:01
        Ja Polka, tata Jankes, mieszkamy w USA. Maz troche mowi po polsku, synek 22m, ma
        polska nianie, ja mowie do niego wylacznie po polsku, chyba, ze jestesmy np. na
        placu zabaw i chce zeby inne dzieci nas rozumialy, albo u tesciow. W domu z
        mezem mowimy po ang.
        Maly zaczal mowic stosunkowo wczesnie, bo mial nieco ponad rok, uczylismy go
        rowniez jezyka migowego i do tej pory uzywa wielu znakow.
        Mamy w domu ksiazki i po polsku i po ang., DVD rowniez. Maly uwielbia litery i
        gry slowne, zna wszystkie litery i lubi grac w literowe gry, niestety nie
        znalazlam nic "on-line" , moze znacie jakies ciekawe linki z polskimi literkami?
        Chociaz ma wieksza stycznosc z jez. polskim przez nianie i mnie, to jednak wiele
        slow wybiera po ang. chociaz rozumie obie wersje, chyba dlatego, ze ang. slowa
        sa krotsze i latwiejsze. Zna czesci ciala i kolory po ang., swoich ulubionych
        bohaterow ksiazkowych tez ma ang.
        Troche mnie to martwi, ale kontynuuje mowienie po polsku, nawet jak mi odpowiada
        po ang. Mam nadzieje, ze mi sie uda.
        Mow do dziecka po polsku, zona niech mowi po hiszpansku.
        Mam znajomego Polaka ozenionego z Meksykanka, przez to, ze matka byla z dziecmi
        w domu to mowia perfekt po hiszpansku, niestety on nie byl konsekwentny, w
        zwiazku z tym dzieci po polsku nie mowia wcale.
    • titta Z wlasnych obserwacji 27.06.06, 00:59
      Mam dosc duzo doczynienia z dziecmi z malzenstw mieszanych i emigrantow: dwu,
      trzy i czterojezycznych (j. kraju, j.w domu (zwykle angielski) i j. kazdego z
      rodzicow) Takie dzieci czesto na poczatku strasznie mieszaja, czasem maja tez
      opozniona troche mowe. Ale z czasem swietnie zaczynaja odrozniac i np. mowia do
      mnie po angielsku, do rowiesnikow po szwecku, a do mamy jeszcze w innym jezyku
      (na przemian). Pewnie wiecej dowiesz sie od samych rodzicow.
      Ja natomiast chcialam zwrocic uwage na cos innego. Mianowicie pomimo tego, ze
      znam troche (doroslych) osob, ktorych ojcowie sa Polakami, zadna z nich nie zna
      praktycznie w ogole polskiego. (jak matka jest Polka to sprawa wyglada zgola
      inaczej). Co ciekawe nie zaobserwowalam tego pomiedzy ludzmi innych nacji.
      Przypadek? Mozliwe. Ale pole do popisu jest przed toba!
      • kocianna Re: Z wlasnych obserwacji 27.06.06, 15:15
        Zdecydowanie trójjęzycznie wychowywać big_grin Na Gazecie jest zdaje się forum
        rodziców dzieci dwujęzycznych, polecam też
        www.nethelp.no/cindy/biling-fam.html. Rzeczywiście przed Tobą trudne
        zadanie, włącz do udziału babcię (niech przyśle DVD z bajkami, książeczki itd).
        Bardzo ważna jest zasada OPOL (jeden rodzic, jeden język), tzn. żebyś mówił do
        dziecka wyłącznie po polsku, a żona wyłącznie po hiszpańsku, niemiecki sam
        wejdzie w piaskownicy czy w przedszkolu i może zacząć dominować.
        Może to być dość trudne - ja próbowałam rozpocząć wychowanie dwujęzyczne mojej
        Królewny, ale nawijanie do niej po angielsku (jestem anglistką) wydawało mi się
        strasznie nienaturalne, bo językiem otoczenia i jednym z moich języków
        ojczystych jest polski. Nawijanie po rosyjsku było łatwiejsze, ale wiązało się z
        ogólną dezaprobatą społeczną i w końcu zrezygnowałam.
Pełna wersja