szantazuje wymiotami, je mixy

28.06.06, 12:54
moj synek ma 2,5 roczku. Na jakims etapie popelnilismy blad i brniemy w niego
od roku. maly nie je nic "normalnego". na kawelek w zmixowanej zupie reaguje
wymiotami. nie chce jesc zadnych! drugich dan, chyba ze sa to frytki.
mieliscie podobne sytuacje? jak sobie radzicie? wlasnie zaczynamy badania,
ale wszystko wskazuje ze to psychika tak go nakreca.
    • iwpal Re: szantazuje wymiotami, je mixy 28.06.06, 13:34
      Ta psychika, która go nakręca moze nazywac sie nadwrazliwośc w jamie ustnej;
      2,5-ltaek nie ma jeszcze tak silnej psychiki, aby sobie takie rzeczy planowac.
      Jeżeli wszystkie badania lekarskie będą OK, to radzę iśc do psycholgoa
      dziecięcego na konsultację.
    • izabela_741 Re: szantazuje wymiotami, je mixy 28.06.06, 15:31
      A je chrupki? truskawki, maliny, czarne jagody czy mambe?
      Ja mialam wrazenie, ze przez jakis czas mojemu dziecku jak bylo male nie
      chcialo sie gryzc i dlatego wszystko wypluwal badz wymiotowal. Zanim
      sie "nakrecicie" powaznie, ze to jakas choroba przetestuj na tym, co dziecko
      lubi.
      Takie "nie chce mi sie gryzc" kiedys sie skonczy.
    • scher Re: szantazuje wymiotami, je mixy 28.06.06, 19:16
      Zamiast latać po psychologach dziecięcych, może po prostu trzeba go
      przegłodzić? Jak głód dokuczy, zje niezmiksowane z własnej woli.

      Sz.
      • iwpal Re: szantazuje wymiotami, je mixy 28.06.06, 20:41
        scher napisał:
        > Zamiast latać po psychologach dziecięcych, może po prostu trzeba go
        > przegłodzić? Jak głód dokuczy, zje niezmiksowane z własnej woli.
        Sz.<
        Scher, czy Ty masz jakieś złe doświadczenia z psychologami???

        Na szczęscie, wielu dzieciom i ich rodzicom udało sie pomóc, pomimo takich
        głosów jak Twój
    • dag78 Re: szantazuje wymiotami, je mixy 28.06.06, 19:28
      mieszkam w UK a tu w telewizji pokazuja b. duzo programow o radzeniu sobie z
      dziecmismile)
      Jestem stalym widzem, moze sie czegos nauczylamsmile)
      Czestym powodem nie przyjmowania pokarmow stalych tzn nie rozdrobnionych jest
      strach, blokady psychiczne zupelnie nie zwiazane z samym jedzeniem a ogolnie z
      sytuacja w domu, warunkami jedzenia - czasem lenistwo..
      Wymioty nie sa szantarzem! dzieci naprawde mysla ze nie dadza sobie rady z
      innym pokarmem
      Wg doktor Tani( nie pamietam nazwiska program Tiny tearways BBC3) powinno sie
      jesc bez nerwow(zje czy nie zje), z odrobina zabawy(np gryzienie do lustra,
      poczatkowo chrupek)przy stole, jesli jest taka mozliwosc z innymi czlonkami
      rodziny. Po kazdym sukcesie nalezy chwalic bic brawo, cieszyc sie z malej
      pogryzionej czastki pokarmu, nie przejmowac sie niepowodzeniami tylko isc do
      przodusmile
      Zmiany dokonuja sie stopniowo i powoli ale sa widoczne po tygodniu ciezkiej
      pracy i nie uleganiu dziecku..

    • oliwiaen Re: szantazuje wymiotami, je mixy 30.06.06, 16:44
      U mnie jest dokładnie to samo - żadnego normalnego jedzenia, frytki owszem, ale
      też nie zawsze, do niedawna tolerował jedno danie słoiczkowe, ale przy upałach
      przestał jeść nawet to. Co gorsza, nie możemy oduczyć go picia mleka i kaszki
      przez smoczek - herbatkę, sok i wodę owszem, wypije przez ustnik, ale mleka nie.
      I nie pomaga tu żadne przegłodzenie, po tygodniu konsekwentnego podawania mu
      mleka z butelki z ustnikiem lub bezpośrednio z kubka poddaliśmy się, bo inaczej
      jadł tylko chleb i pił napoje, nic więcej, i zaczął spadać na wadze. Ten stan
      rzeczy wynika po części z faktu, że syn jest silnym alergikiem i wielu rzeczy po
      prostu nie może jeść, ale zastanawiam się, co to będzie, gdy pójdzie do
      przedszkola. Przestanie jeść? Poza tym syn jest radosny i inteligentny, rzadko
      płacze, nie jest nerwowy ani agresywny. Ale ja już straciłam pomysły, jak go
      zachęcić do normalnego jedzenia...
    • jacksparrow1 Re: szantazuje wymiotami, je mixy 30.06.06, 17:09
      Ja mialam podobnie.Albo jadl mi calkowita miazge a jak podalam zupke ze
      sloiczka z kawaleczkami to odruch wymiotny.
      JAk wcina ci frytki to moze lobuziak jest gotowy do wcinania jedzonka ze stolu?
      U mnie generalnie przeskoczyl etap zupek z wiekszymi kawaleczkami i zmiksowanej
      papki przeszedl na to co jemy my.Moze u ciebie to to samo?Dal swietego spokoju
      jak jestescie podczas badan to zrob co lekarz zaleca, ale tez mysle ze to
      nakrecenie psychiczne dzieciaka.U mnie syn tak wariowal jak mial mniej wiecej
      rok, po 2-3 miesiacach zrezygnowalam z dawania mu tych przejsciowych zupek ze
      sloiczkow i przeszedl na nasze jedzonko.
      Pozodzenia i uszy do gory.
      • guska025 Re: szantazuje wymiotami, je mixy 01.07.06, 17:04
        Cześć,nie chcę cię martwić ale moja córka ma już 5lat i cały czas je zmiksowane
        zupki a jak ma za duży kawałek czegoś innego to od razu odruch wymiotny.
        Skończyłam kiedyś z tym miksowaniem ale kompletnie nie jadła zup{w innej postaci
        warzywa nie przechodzą} wię zaczęłam od nowa. Koszmar. Mam nadzieję,że może
        tobie się uda.Powodzenia!
    • int1 Re: szantazuje wymiotami, je mixy 01.07.06, 21:30
      Od zawsze miałam taki problem. Niby rodzice kształtują nawyki żywieniowe, ale
      jak tu kształtować, jak "przełknięcie" stałego jedzenia jest dla dziecka
      mędzarnią, czestym odruchem wymiotnym i szybkim wypluwaniem do ubikacji....
      mojemu dziecku badania wyszły ok. Ale nie wyrósł. Będzie miał niedługo 6 lat, a
      toleruje kilkanaście podstawowych produktów: ziemniaki, mięso, żółty ser,
      pizza, nutella, grill, zupy...
      Ale jest bardzo wiele potraw, których nie chce... Ale ja zaczęłam stawiać na
      swoim: trucizny mu przecież nie daję, od fasolki, kalafiora czy czerwonej
      fasolki nie umrze. Ale jest mi łatwiej, bo dziecko starsze, a wymioty od 2 lat
      sie nie zdarzają.
      • iwpal Re: szantazuje wymiotami, je mixy 03.07.06, 11:17
        >int1 napisała:
        Od zawsze miałam taki problem. Niby rodzice kształtują nawyki żywieniowe<

        To prawda, ze rodzice kształtują nawyki żywieniowe, ale sa dzieci, które mają
        znaczne zaburzenia czucia w jamie ustnej i działania rodzicielskie niewiele
        tutaj mogą pomóc. Rodzice często sie obwiniają, ze mogli to czy tamto zrobić
        przy uczeniu dziecka, a czasem problem jest niezalezny od nich.
    • neomia Re: szantazuje wymiotami, je mixy 03.07.06, 11:08
      Pierwsz to psycholog, który znajdzie odpowiedź na wasze problemy.
      Po drugie proponuj dziecku kawałek bułki, chleba, kiełbaski, ugotowaną
      marchewkę, daj do reki i niech próbuje gryźć. Może rodzynki - są małe, słodkie.
      Proponuj, dawaj wybór, ale nie zmuszaj. Moje dzieci też mają ulubione "dania",
      np. tylko ziemniaki lub makaraon, a nastepnego dnia zjedzą tylko mięso.
      Ostatnio babcia sprzedała mojemu synkowi kalarepę jako inny ziemniak i o dziwo
      zjadł ze smakiem.
      Co do picia mleka przez butelke, moje dzieci nadal piją ( maja 33 mc). Po
      prostu wybrałam mniejjsze zło. Wolę przyrost wagi ( które i tak są słabe), niż
      niedozywienie. Z resztą w innej formie nutramigen nie przejdzie. Chyba
      najbardziej bezsmakowy jest przez butelkę. Gdy podałam w kubku z obrzydzeniem
      moje dzieciaki wypluły go i wcale się im nie dziwię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja