ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!!!!!!!

03.07.06, 12:34
ratunku!!!!!!!!prosze o pomoc bo sama juz nie mogę sobie z tym poradzić. mój
synek ma 1,5 roku. od pewnego czasu zachowuje sie agresywnie. gryzie, kopie,
bije. nie pomagają nasze tłumaczenia, że boli, ze będziemy płakać.
ustawicznie psoci, "demoluje mieszkanie", wszystko to robi z szelmowską
minką. oczywiscie zacząl w końcu przepraszac, ale dosłownie za 5 sekund
następuje powtórka ataku.
bede bardzo wdzieczna za jakiekolwiek rady........
matylda
    • jola.pedagogspoleczny Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 05.07.06, 20:09
      Moim skromnym zdaniem twoje dziecko za wszelka cene chce swrocic na siebie
      uwage. Zastanow sie, w jakich sytuacjach tak sie zachowuje, i czy robi to przy
      okreslonych osobach. Moze poswiecacie mu malo czasu, a kzyczac na niego lub go
      karajac zwracacie na niego uwage?
      Powodem takiego zachowania moze byc rowniez podswiadoma chcec zjednoczenia
      rodzicow- dzieci czesto w taki sposob chca polaczyc rodzicow wlasnie w danym
      dzialaniu- w tym wypadku w karaniu. Jesli dziecko widzi, ze miedzy rodzicami
      nie uklada sie najelepiej, moze sie tak tez zachowywac (ale to raczej w
      pozniejszym wieku).
      No i w koncu trzeci domniemamy powod zlego zachowania u dziecka- za duzo mu
      pozwalacie i nie jestescie konsekwentni. Mowiac dziecku, ze nie moze tego
      robic, bo ,,cos tam'' lub pokazujac jak sie dziecko ma zachowac a jednoczesnie
      akceptowanie zlego zachowania sprawia, ze dziecko chce sprawdzac, jak daleko
      moze sie posunac (wiaze sie to z jego zwykla ciekawoscia). Wtedy bardzo wazna
      jest konsekwencja rodzicow/opiekunow bo dziecko moze sprawdzac rodzicow bardzo,
      bardzo dlugo (co moze wyjsc ze szkoda za rowno dla rodzicow, jak i dla dziecka).
      Pozdrawiam!
      • matyldap1 Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 06.07.06, 14:03
        zapomnialam dopisac jeszcze o jednym zachowaniu synka. jest to wymuszanie
        wymiotow. robil to za kazdym razem gdy byl wkladany do lózeczka( np. po
        kapieli)-odizolowany od nas. w tej chwili nie robi tego czesto ale czasem mu
        sie "zdarza" i jest to jak pani stwierdzila -chec zwrocenia na siebie uwagi.
        jednoczesnie robi to z usmiechem na ustach , jakby wiedzial , ze to dziala.
        staramy sie byc konsekwentni w wychowaniu, lecz czesto dziadkowie psuja
        cala "ciezka prace".
        dziekuje za rady
      • matyldap1 Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 07.07.06, 13:55
        zaczęlam bacznie obserwowac synka. dzisiaj znow zmusil sie do wymiotow. robi to
        po to by wymusic na nas jakies zachowanie, to znaczy mamy robic to co on
        chce!!!!!!! nie wiem juz co mam robic z tym fantem, bowiem probowalam juz wielu
        sposobów: smarowanie lapek sokiem z cytryny czy tez wyciagiem z dziurawca(
        gorzki. czy moze po prostu nie dopuszczac do takich sytuacji? jednak moj maly
        szantazysta bedzie coraz mocniej utwierdzal sie w przekonaniu ze mu ulegamy.
        co dalej nie wiem.......
        pozdrowienia
        • iwpal Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 07.07.06, 14:15
          Matyldap, zachowanie Twojego synka jest bardzo niepokojące, w normach dla 1,5-
          rocznych dzieci nie ma aż takiego szantazu (wymioty) i takiej agresji. Takie
          sytuacje zdarzają sie natomiast u dzieci z zaburzeniami rozwoju ze spektrum
          autyzmu.
          Wg mnie konieczna jest kosultacja u specjalisty, który zobaczy i dziecko i
          rodziców w relacji z dzieckiem. Zadna mądra rada z forum tu nie pomoże.
          • matyldap1 Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 10.07.06, 11:07
            synek mój jest p[od stała kontrolą lekarza i zaden lekarz nie zauważył
            niepokojących objawów, np.autyzmu.marcelek jest dzieckiem bardzo żywym,
            wesołym , niesłychanie komunikatywnym, otwartym brzdącem i na myśl mi nie
            przyszło ,żeby podejrzewać u niego akurat taką chorobę.
            to raczej nie to..... jednakże dziekuje za radę
            • shamsa Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 10.07.06, 18:32
              nie kieruj sie zdaniem pediatry w rejonie, tylko sprawdz dziecko u specjalisty
    • atopik Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 07.07.06, 16:43
      A mnie zastanawia co robisz jak twoje dziecko zaczyna demolować mieszkanie. Jak
      reagujesz ? Zwracasz mu uwagę i co potem ?
      Druda sprawa. Rozpłakałaś się kiedyś przy dziecku po tym jak cię ugryzło albo
      kopnęło ? Wątpię. To w jaki sposób ten półtoraroczniak ma zrozumieć o co ci
      chodzi, kiedy mówisz do niego, że będziesz płakać ???
      Wydaje mi się, że źle interpretujesz zachowanie synka. On nie chce zmuszać was
      do robienia określonych rzeczy ! On chce zwrócić na siebie twoją uwagę. To
      troche tak jakby krzyczał: mamo zobacz tu jestem, pobaw się ze mną, zajmij mnie
      jakimś ciekawym zajęciem, nudzę się, nie wiem co mam ze sobą robić...
      >jest to wymuszanie wymiotow. robil to za kazdym razem gdy byl wkladany do
      >lózeczka( np. po kapieli)-odizolowany od nas. - co rozumiesz przez
      stwierdzenie odizolowany od nas ? To jak u was wyglada kładzenie dziecka spać ?
      • matyldap1 Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 10.07.06, 11:18
        pytasz o moja reakcje na demolkę mieszkania...zwykle mówie ze tak nieładnie, ze
        tak nie wolno i staram sie wciągnąc go do pomocy przy sprzątaniu.za każdym
        razem , gdy mały ugryzł, kopną itd płaczemy wszyscy , mówimy ze to boli.
        "odizolowany od nas"- dokładnie -włożony do łózeczka, po kąpieli.zasypiamy
        razem na łozku , głaszcząc się i przytulając, masujemy synka po pleckach -bo to
        lubi. około 21- 21.30 mały spi.
        marcyś wymioty prowokuje odkąd skończył jakies 7 m-cy. właśnie po to by zwrócić
        na siebie uwagę.

        pozdrawiam
        • atopik Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 10.07.06, 17:28
          Albo trollujesz albo nie masz pojęcia o rozwoju emocjonalnym małych dzieci. Bo
          twierdzenie, że 7m dziecko prowokuje wymioty aby zwrócic na siebie uwagę
          rodziców jest poprostu bzdurą !
          Taki półtoraroczny brzdąc pomimo, że jeszcze nie mówi doskonale potrafi
          wyczuwać emocje dorosłych. Jeżeli mały cię kopnie, a ty potem robisz teatrzyk
          pt. udawanie płaczu to on doskonale się orientuje, że to tylko udawanie. Skoro
          ty sie w takiej sytuacji wygłupiasz to on traktuje to jako zabawę.
          Pogubiłam się, to dziecko zasypia w swoim łóżeczku czy w waszym łóżku ?
          • matyldap1 Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 11.07.06, 18:44
            jak milo porozmawiac z jakze mila osobą ..... nieprawdaż......? jak dobrze
            odnosze wrazenie jestes zapwene doświadczonym rodzicem a ja cóż moge
            powiedzieć....
            nie wydaje mi sie by akurat w naszym przypadku prowokowanie wymiotów u takiego
            malucha i skladanie tego na karb rozwoju emocjonalnego bylo bzdura.z pelna
            swiadomoscia twierdze ze byly to proby zwracania na siebie uwagi to nie jest
            tylko moja opinia ale osob
            druga sprawa :jesli znasz lepszy srodek na wzbudzenie w maluchu wrazliwosci i
            empatii-bede wdzieczna za kolejne rady .....
            ps.maly zasypia z nami a potem przekladamy go lozeczka
            pozdrawiam
            • ewek12 Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 20.07.06, 11:10
              U mnie synek 1,5 roczny również czasaem wkłada rączki do buzi - nie raz prawie
              tak głąboko, że chce mu sie wymiotować. Myśle że żeby są powodem wkładania
              rączek jest ząbkowanie. Też dokucza, rozwala zabawki - ale przeważnie wyedty
              gdy ja jestem zajeta i nie poswiecam mu uwagi - zdarza mu sie nawet bicie mnie
              w złości. Ja łape mu reke i nie pozwalam sie uderzyć - gdy mu sie uda - od razu
              wkładam go łużeczka. Teraz to ja w nerwach mnie klapnie w noge - od razu
              przytula głowe - ja mówie do niego: Nibędzie mnie bił - robisz brzydko - jesteś
              BE. A on przecząco kiwa głową. Mama nadzieje że te zachowania mu z czasem
              przejdą - nieprzejmuje sie zbytnio. Staram sie być tylko konsekwentana- uderzy -
              idze do łużeczka, jeżeli na polu - do wózka itp. Ale z babaiami i dziadkami -
              to już inna historia.
              • matyldap1 Re: ratunku!!! mój synek jest agresywny!!!!!!!!!! 23.07.06, 18:34
                dzięki dobra kobieto....juz myślałam że mam w domu małego terrorystę,
                szntażystę no w dodatku chorego na autyzm(sic!).mój bąbel juz sie tak nie
                rozbija, przeprasza, przytula się z niewinna minka urwisa.
                co tu dużo ukrywać podłamaly mnie niektóre wypowiedzi .........
                pozdrawiam
Pełna wersja