Czy to jest groźne???

03.07.06, 21:30
Mam pytanie do psychologa. Otóż jestem mamą 8 letniego chlopca. Bardzo Go
kochamy, urodziłam mając 45 lat, wymodlony, wyczekane, starsza siosra miała
20 lat, kiedy urodził się Michał. Syn jest dzieckiem bardzo zdolnym, mądrym,
ale niepokoją mnie jego pewne zabawy. Do zawsze lubi uderzać o ziemie, czy
podłogę czymś w rodzaju bata. Prawie każdego dnia robi z patyka i sznurka,
żyłki, włóczki bat. Bawiąc sie w ten sposób mówi, że bije niewolników. Bawi
się że zabija ludzi, obcinając im głowy, na wszelkie objawy nieporządku,
obiecuje, że gdy dorośnie zostanie kimś kto w sposób surowy ukarze winnych.
Dodam, że w domu jest właściwa atmosfera, dziecko nie jest bite, czytamy mu
dużo. Filmy w telewizji i komputerze ogląda od dwóch lat, przedtem nie
mieliśmy telewizora, ani komputera. Obecnie ogląda jedynie bajki w TV, jakieś
filmy BBC o zwierzętach, wiadomości nigdy nie oglądamy. Owszem
obejarzał "Harrego Pottera" ze mną dwa miesiące temu, kupiłam te filmy.
ponieważ dzieci w świetlicy oglądały. Wcześniej przeczytałam mu książki, ale
tylko trzy tomy i dopiero w tym roku. Więcej nie przeczytam, ponieważ są
niewłaściwą lekturą dla dzieci w tym wieku. Kiedy w ubiegłym roku
przeczytałam w "Pustyni i w puszczy", zaczął się bawić, że jest Gebhrem i
smaga ludzi korbaczem. Niepokoję się tymi zabawami bardzo. Proszę mi coś
doradzić. Przy tym jest to dziecko bardzo dziecinne - śpi z misiami, i
pieluszką - czystą szmatką, którą sobie układa pod brodą, śpi ze mną i
przytula się do mnie mocno.Płakał kiedy niechcący wpadł na naszego psa,
ponieważ bał się, że zrobił psu krzywdę, kiedy jego mały siostrzeniec posypał
go piaskiem, oddał ale nie siostrzeńcowi, tylko własną siostrę obsyppał,
mówiąc, że na takiego malutkiego chłopczyka nie można sypać, aże oddać
trzeba, to oddał siostrze, Bardzo proszę o radę. Mail, imię i nazwisko do
wiadomości redakcji.

Z poważaniem Grażyna Stokłosa.
    • grazka100 Re: Czy to jest groźne??? 03.07.06, 21:38
      Dodam ,że syn ma bardzo dużo zabawek, bawi sie głównie klockami lego, ma pełne
      trzy 10 litrowe skrzynie, samochody, przytulanki, zabawki wszelkigo rodzaju,
      jest ytlko pewien klopot, mianowicie nie ma kolegów, mieszkamy w domu
      jednorodzinnym, przy naszej ulicy sąsiedzi nie mają dzieci w wieku syna,
      kolegów ma w szkole, czasem się spotyka z kimś, ale to zawsze jest wyprawa ze
      mną na pobliskie osiedle, Bawi sie więc sam, ze mną, czasem przyjeżdża córka z
      własnym synem.G.S.
      • malgoska13 Re: Czy to jest groźne??? 05.07.06, 22:09
        ma dużo zabawek a może brakuje mu rodziców?
    • rycerzowa Re: Czy to jest groźne??? 03.07.06, 22:46
      Nie jestem wprawdzie psychologiem, ale mam trochę doświadczenia z dziećmi.
      Z twego listu wynika, że zamartwiasz się, aby z synka nie wyrósł sadysta.
      Ale przecież chłopiec ma dobre serduszko, potrafi współczuć, nie dokucza innym
      dzieciom.

      Może w tym własnie problem.
      Z jednej strony dobre, wrażliwe dziecko, chronione, pieszczone.
      Z drugiej - pragnienie bycia silnym, męskim, dominującym.
      Rzeczywiście z wrażliwca może wyrosnąć osobnik zbyt twardy, delikatnie mówiąc.
      Ale to tylko wtedy, gdy jest nieodpowiednio wychowywany, gdy się stale daje mu
      za przykład "prawdziwych mężczyzn", gdy się kpi z jego słabości. A także gdy się
      go zbytnio chroni, gdy chłopaczek jest niepewny siebie i wstydzi się swej
      delikatności.

      Jak wyglądają relacje synka z kolegami z klasy? Czy nie czuje się trochę
      odsuniety od rówieśników? Czy nie zazdrości im swobody, dziecięcej agresji,
      tego popychania się, szturchania? A moze ktoś mu dokucza?

      Samotne popołudnia to nie jest dobre wyjście dla chłopca w jego wieku.
      Jeśli nie ma w pobliżu kolegów, znajdź mu jakieś zajęcia na mieście, klub
      sportowy, harcerstwo, coś w tym stylu,. Jeśli jesteś katoliczką, zapisz go do
      ministrantów. Ministranci to "ważne" osoby, a właśnie tego poczucia siły,
      ważności, przewagi nad innymi, trochę synkowi brakuje.
      Pozdrawiam.
      • grazka100 Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 08:46
        Syn ma zajęte popołudnia, ma lekcje gry na pianinie, dwa razy w tygodniu
        angielski, próba scholi w kościele, to wprawdzie dziewczęcy chór, ale syn ma
        piękny, silny głos i ogromna potrzebe występów publicznych, nie przeszkadzaja
        mu same diewczyny w chórze, a innego po prostu nie ma. Do maja chodził dwa razy
        w tygodniu na zajęcia karate, nadwyrężył staw skokowy, ponieważ instruktor za
        różne przewinienia karał przysiadami po wykonaniu 100 przysiadów dziecko miało
        nogę w gipsie. Zajęcia prywatne, instruktor się wyparł, nie wiem co z tym
        zrobić, Może od września spróbujemy znów. Ale mimo tych zajęć zostaje moc czasu
        na zabawę. W klasie, hm.........Michał lubi żeby go słuchano, mówi czasem takim
        specjalnym tonem, dzieci wtedy tego nie lubią, ale raczej jest lubiany, uczy
        się dobrze, jest największy, silny, obiecuje, że będzie admirałem, ba,
        prazydentem, ja natopmiast boję się, że by nie był po prostu
        okrutnikiem.Niestety mąż nie jest silnym mężczyzną i nie może być wzorem.
        • ibulka Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 11:55
          Z tego co piszesz widzę, że twój synek raczej ma spokojne zajęcia pozalekcyjne -
          pianino, chór kościelny...
          Moim zdaniem pomysł z ministrantem jest fajny, wiem jak 10-latek z mojej
          rodziny był dumny (i jest nadal!) z tego, że może służyć Panu Bogu przy
          Ołtarzu :o)

          Pozdrawiam.
        • malgoska13 Re: Czy to jest groźne??? 05.07.06, 22:12
          na Twoim miejscu zainteresowałabym się tym instruktorem, to jakiś sadysta, daj
          spokój, takie kary? On znęcał się nad nim to może teraz syn próbuje wyładować
          swoją złość poprzez biczowanie innych w zabawach. A może nie tylko kazał im
          robić przysiady ale jeszcze inne rzeczy...
    • water7 Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 12:28
      mąż nie jest silnym mężczyzną nie może być wzorem ty jesteś chora zastanów się
      twój syn jest mały stary . z twojego postu wynika że to manipulan t i egoista
      stworzyłaś potwora i nie ma się co dziwić w twoim wieku ma się wnuki a nie
      dzieci nie dajesz rady ? współczuję mężowi powinnaś się udać na jakąś terapię
      • aka10 Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 12:39
        " Przy tym jest to dziecko bardzo dziecinne - śpi z misiami, i
        pieluszką - czystą szmatką, którą sobie układa pod brodą, śpi ze mną i
        przytula się do mnie mocno."

        Czy maly ma swoj pokoj? Jesli nie ma,a masz mozliwosc,to moze go przenies i
        niech spi we wlasnym lozku.To juz duze dziecko przeciez.Po lekcjach moglby od
        czasu do czasu jakiegos kolege sobie przyprowadzic do zabawy.Teraz w wakacje
        moze ktos moglby u syna nawet na noc zostac? Pozdrawiam.
      • gopio1 Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 12:52
        Water7 - lecz sie.
      • grazka100 Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 13:08
        Oczekiwałam odpowiedzi i rady, czemu na mnie napadasz???Przecież w życiu bywa
        różnie, z moich obserwacji wynika, że dzieci matek 20-letnich często bywają
        bite, bo matki nie mają cierpliwości, wrzeszczą na swoje pociechy, wyzywają je.
        Jakoś nikt nie mówi wtedy, że dziecko urodziło się komuś wcześnie, tylko późnym
        matkom wytyka się, że robią coś złego, bo powinny mieć wnuki ( mam zresztą i
        wnuka).
        • grazka100 Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 13:09
          grazka100 napisała:

          > Oczekiwałam odpowiedzi i rady, czemu na mnie napadasz???Przecież w życiu bywa
          > różnie, z moich obserwacji wynika, że dzieci matek 20-letnich często bywają
          > bite, bo matki nie mają cierpliwości, wrzeszczą na swoje pociechy, wyzywają
          je.
          >
          > Jakoś nikt nie mówi wtedy, że dziecko urodziło się komuś wcześnie, tylko
          późnym
          >
          > matkom wytyka się, że robią coś złego, bo powinny mieć wnuki ( mam zresztą i
          > wnuka).
          To był post do Water7.
        • bri Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 14:22
          Piszesz o tym co się dzieje w domu ale dla chłopca w tym wieku coraz bardziej
          liczy się grupa rówieśnicza a o tym nic nie wspominasz. Może w szkole jest
          wyśmiewany i odstaje bardzo od rówieśników? Może się z niego śmieją i on tym
          bacikiem się na nich symbolicznie mści?
      • stypkaa Re: Czy to jest groźne??? 05.07.06, 08:40
        Chory to chyba jesteś jednak Ty! I tak jak już ktoś niżej poradził - lecz się!
    • iwpal Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 12:46
      Generalnie to nie jest groźne, ale trochę niepokojące, wydaje mi sie sie,z ę
      sytuacja jest dośc skomlikowana, a opis nie pozwala na postawienie choćby
      jakiejś sensownej hipotezy - zbyt duzo rozbieżności. Wątpliwości przydałoby sie
      wyjaśnić u specjalisty, który oceni wasze relacje, jak i samo dziecko.
      • darling_me Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 12:57
        Wiesz, ja wspolczuje temu dziecku.
        Piszesz, ze mimo wielu zajec pozalekcyjnych on ma czas na zabawe, ale co to za
        zabawa ciagle z mama kiedy ma sie 8 lat? On potrzebuje wiecej luzu, zabawy,
        poczucia humoru i KONTAKTOW Z ROWIESNIKAMI na codzien.
        moze traktujesz wszystko zbyt serio? pianino, nauka... ok, ale w granicach
        zdrowego rozsadku, celem ma byc szczesliwe dziecinstwo.
        Mowisz, ze urodzilas dziecko pozno; moze jestes nadopiekuncza? przypomnij
        sobie, ze dzieci musza sie czasem pochlapac w kaluzy, poganiac z kolegami na
        boisku, poszalec na rowerze...........
    • jacksparrow1 Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 14:58
      grazka100, napisz na adres prywatny do pani pedagog - oferuje swoje uslugi ,
      nawet na tym samym forum .Musialas ominac jej post.Moze ci cos doradzi.JA mysle
      ze jest wszystko ok - ot fascynacja kilkoma postaciami z filmow czy ksiazek
      ktore czytacie razem.Ale rozumiem twoje obawy wiec szukasz wsparcia. Napisz do
      niej.
      pozdrawiam
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=44250052
      • grazka100 Re: Czy to jest groźne??? 04.07.06, 16:06
        Dziękuję za adres, szczerze mówiąc, pisząc swoją wypowiedź, myślałam, że to
        będzie do sychologa, bądź pedagoga. Pozdrawiam serdecznie.
    • grazka100 Pomóżcie!!!!!!!!! 05.07.06, 13:43
      • iwpal Re: Pomóżcie!!!!!!!!! 05.07.06, 21:31
        No przecież dostałas odpowiedź - konieczna konsultacja u żywego specjalisty
Pełna wersja