pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to dobrze?

11.07.06, 11:54
Mam pytanie: Czy zostawianie rocznego dziecka na 7-8 godzin z opiekunka a nie
z mama lub tatą ma, Waszym zdaniem, jakiś negatywny wpływ na dziecko? Nie
wiem: może jest przez to smutniejsze, mniej pewne siebie, zestresowane,
czujace, że na rodzicach wcale nie mozna polegać itp. Prosze o odpowiedź bo
mogę, troche chcę, ale nie muszę wracać do pracy. Co robić?
    • bri Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 12:13
      Ja wróciłam do pracy jak mała miała 7 miesięcy. Najpierw zostawała z babcią.
      Jak skończyła roczek poszła do małego, prywatnego żłobka. Trochę chorowała na
      początku ale prawdopodobnie było to wynikiem uczulenia na grzyb i kurz
      (mieszkalismy w starym domu). Po przeprowadzce do nowego mieszkania to minęło.

      Nie widzę, przynajmniej na razie, żadnych negatywów tej sytuacji. Córeczka jest
      pogodna i wydaje mi się, że kocha nas i ufa nam.

      Ale to oczywiście zależy od dziecka. Nasz córa od zawsze była towarzyska i nie
      bała się obcych.
    • makbyt Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 12:40
      ja mam dziecko od 4-go miesiąca z nianią.
      Jagoda wie że to jest Ciocia a mama idzie do pracy.
      był okres buntu i płaczu na każde przyjście niani ale to minęło.
      Wydaje mi się że dziecko to akceptuje i się przyzwyczaja.
      Przecież mama czy tato też nie jest non-stop z dzieckiem?!
    • stypkaa Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 12:57
      Roczne dziecko to już nie jest takie maleństwo. Jeśli coś będzie nie tak
      zauważysz po dziecku natychmiast. Nawet jeśli nie mówi to na pewno niewerbalnie
      pokaże Ci jeśli będzie mu źle. Także moim zdaniem spokojnie możesz zostawić
      roczne dziecko z opiekunką. Oczywiście najlepiej polecona i sprawdzoną.
      Natomiast ja osobiście nigdy nie odważyłabym się zostawić z obcą kobietą
      malucha kilkumiesięcznego.
      • makbyt Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 13:07
        niestety , praca , praca i jeszcze raz praca.
        Chyba lepsza opiekunka niż żłobek?
      • psychcio Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 13:12
        stypkaa napisała:
        > ... Także moim zdaniem spokojnie możesz zostawić roczne dziecko z opiekunką.
        Oczywiście najlepiej polecona i sprawdzoną.

        Żadne "najlepiej" - WYŁĄCZNIE z taką. Jest wtedy duża szansa, że maluch będzie
        miał poczucie ciągłości miłości i bezpieczeństwa. W przeciwnym wypadku będziemy
        mieć kolejnego małego nerwicowcasad
        Dziadek, trójki wnuków


        • stypkaa Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 12.07.06, 13:28
          > Żadne "najlepiej" - WYŁĄCZNIE z taką.
          No tak, ale niestety NIE ZAWSZE jest taka możliwość. Chociaż ja osobiście
          zostawiłabym tylko z taką.
    • surviver_30 Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 13:43
      Nie chcę się wymądrzać ani zbytnio wywnętrzać, ale uważam to pytanie za
      baaardzo dobre. Zostawiłam dziecko z babciami, gdy miało 6 miesięcy. Babcie
      kochają mojego synka najbardziej na świecie, za nic nie dadzą go skrzywdzić i
      opiekują się nim najlepiej jak potrafią. Krzyś ma teraz 2,5 roku, niestety
      trochę się buntuje. Wtedy widzę, że nie mam wpływu na własne dziecko. No ale
      jak mogę mieć wpływ, kiedy przez 9 godzin opiekują się nim babcie, a ja z mężem
      mam dla dziecka tylko 30 minut przed wyjściem do pracy i jakieś 4 godziny po
      południu i wieczorem. Dla mnie to straszne. Skłoniło mnie to do wielu
      refleksji, łącznie z wnioskiem, że jestem złą matką. Ale cóż mam zrobić - muszę
      pracować. W przeciwnym razie dziecku będę mogła zapewnić tylko swoją wielką
      miłość i nic poza tym.
      Z drugiej strony moje dziecko na pewno nie jest smutne, ani zestresowane, wręcz
      przeciwnie, jest pogodne i wesołe. A na nas rodzach na pewno może polegać
      zawsze, czy jesteśmy w pracy czy z nim. Tylko ja chodzę z dzieckiem do lekarza,
      bez względu na wszystko staram się tego trzymać. Zawsze dotrzymujemy danego mu
      słowa, nawet w najdrobniejszych sprawach. W weekendy poświęcamy dziecku cały
      swój czas i energię. Poza tym dzięki pracy możemy od czasu do czasu spełnić
      zachciankę, czy marzenie synka. Przecież to kosztuje. A tak poza tym wszystkim
      to dla naszej psychicznej higieny dobrze się oderwać od garnków, obiadków,
      pieluch, klocków na rzecz pracy (pod warunkeim, ze się robi to o się lubi!)
    • judytak Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 14:01
      popełniłam takie coś z każdym z trójki moich dzieci, w wieku ok. roku zostały z
      opiekunką, mama do pracy :o)

      żadnych negatywnych wpływów nie stwierdzono :o)
      tak dla ilustracji, że nie oznacza to żdną miarą "utratę kontroli nad
      wychowaniem dziecka", mogę powiedzieć, że każde z trójki mówi w moim języku
      ojczystym tak samo dobrze i tak samo długo, jak po polsku, czyli w języku taty,
      babci, opiekunki, przedszkola i szkoły :o)

      pozdrawiam
      Judyta
    • monika_jo Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 14:12
      Ja zostawiłam córeczkę z nianią kiedy skończyła 8 m-cy. Nie było najmniejszych
      problemów. Starannie wybierałam opiekunkę i okazało się, że trafiłam w
      dziesiątkę. Kochana ciocia i straszna gaduła smile co naprawdę świetnie wpłynęło
      na małą. Uważam, że jedne dzieci pewnie przechodzą takie rozstania bez problemu,
      a u innych jest gorzej. Ale niestety większość z nas nawet gdyby bardzo chciała
      być z dzieckiem w domu 24 h na dobę to po prostu nie może sobie na to pozwolić.
      Nie jest łatwo znaleźć nową pracę albo utrzymać rodzinę z jednej pensji. Wmoim
      przypadku opiekunka sprawdzała się w 200% do trzeciego roku życia. Córeczka
      bardzo szybko zaczęła mówić i jest nad wyraz mądra i inteligentna w porównaniu z
      rówieśnikami. I właśnie teraz okazało się, że dalsze pozostawianie małej z
      opiekunką to nie jest dobry pomysł. Małej wyraźnie brakowało kontaktu z
      rówieśnikami. Dopiero przedszkole (na początku raz w tygodniu) świetnie na nią
      wpłynęło. Małe, kameralne, nauczyło współpracy z rówieśnikami. Brak podziału na
      grupy wiekowe spowodował, że mała wreszcie znalazła sobie koleżanki (starsze) z
      którymi może rozmawiać i bawić się. Uczy się jednocześnie opieki nad młodszymi
      dziećmi.
      Reasumując: opiekunka dla 8 miesięcznego dziecka była lepszym pomysłem niż dla
      starszego (w moim przypadku).
    • nangaparbat3 Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 15:20
      To zalezy od opiekunki.
      U mnie zależalo tez od matki - w drugim roku wychowawczego zaczęłam swirować,
      jak tylko poszlam do pracy (ale na parę godzin tygodniowo najpierw), wrocilam
      do rownowagi i przestałam wyzywać sie na dziecku. A nianie mialo supersmile
    • bekamilek4 Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 15:49
      Mam 4-letniego synka, którego musiałam zostawić z opiekunką i iść do pracy jak
      miał 6 miesięcy. Kubuś wogóle na tym nie ucierpiał, jest bardzo mądrym i
      radosnym dzieckiem, bardzo nas kocha. Teraz mam jeszcze 4-miesięcznego synka,
      którego także niestety muszę zostawić i iść do pracy. Do pracy wracam od 1
      sierpnia. Ale ból. Ale takie jest życie. Pozdrawiam!!
    • doorka6 Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 21:23
      Dzięki za Wasze opinie. Bardzo podniosłyscie mnie na duchu. Ale i tak trochę
      stresa mam ... Nie przypuszczałam, że macierzyństwo niesie ze sobą tyle "pułapek"
    • izabela_741 Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 11.07.06, 22:36
      Dziecko nie bylo smutniejsze. Nie wiem czy jakis negatywny wplyw na nigo
      wywarlo rozstanie, musialabym porownac to samo dziecko wychowywane przeze mnie
      a tego zrobic sie nie da.
      Jakbym nie musiala wracac do pracy to zastanawialabym sie powaznie na ile chce
      do niej wrocic i co jest dla mnie wazne (po prostu pomyslalabym najpierw sama a
      potem z mezem o priorytetach).
    • hedonista.oswiecony Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 12.07.06, 00:08
      chyba głównie mamy odpowiadają... ale potwierdzę, że dla wielu Pań powrót do
      pracy jest bardzo ważny i lepiej, żeby takie mamy zostawiały dziecko z dobrą
      opiekunką niż siedziały w domu. Też bym nie zniósł zamknięcia na całe dnie.
      Oczywiście mamy, które nie chciały, ale musiały iść do pracy to też współczuję.
      Lubię jak każdy robi to co lubi.

      Ale co to jest dobra opiekunka? Jak do mojej córki szukaliśmy opiekunek to
      przede wszystkim kładłem nacisk na to jak dziecko się zachowa wobec niej
      podczas rozmowy (punkty dostwały te, której córa sama wchodziła na kolana).
      Sprawdzały się bardzo dobrze... Było ich niestety kilka bo i kilka
      przeprowadzek życie przyniosło, ale absolutnie, zdecydowanie i stanowczo
      polecam opiekunkę miast żłobka. Potwierdzam to co napisała autorka innego
      wątku, taki maluch traci poczucie bezpieczeństwa na kilka godzin dziennie,
      szkoda dzieci.

      pozdrówka dla wszystkich mam
      Ed
      • myelegans Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 12.07.06, 02:53
        Wrocilam do pracy na caly etat jak synek mial 11 miesiecy, nie musialam, moglam
        spokojnie byc w domu, chyba moj maz na to po cichu liczyl, ale decyzje
        pozostawil mnie. Ja swoja prace lubie, jest moja pasja, wyzywam sie tam
        intelektualnie i zarabiam wiecej od meza.

        Synek jest z niania, ktora zostala starannie wybrana, pani ta pracowala w Polsce
        jako przedszkolanka, a tutaj od 10 lat zajmowala sie dziecmi. Mnie ostatecznie
        przekonalo to, ze ..... opiekuje sie rowniez bezdomnymi kotami, do ktorych
        wstaje przed praca o godzinie 5 (o czym mnie poinformowala jedna z refencji),
        zeby wszystkie nakarmic smile. Poza tym moj synek natychmiast do niej przylgnal.
        Moze dla mnie bylo to o tyle latwiejsze, ze maz przez wieksza czesc dnia pracuje
        w domu, wiec mial oko i ucho na wszystko.

        Niania z Mikim spedzaja cale dnie w parkach i placach zabaw, ona caly czas z nim
        rozmawia. Jak przychodze z pracy to zawsze sa czyms zajeci, siedza na podlodze,
        rysuja, czytaja, ukladaja klocki. Poza tym niania jest w nim zakochana po uszy,
        a maly... no coz owinal ja sobie troche wokol palca.
        Podnioslam jej nawet juz dosc wysoka pensje, bo nie chce jej stracic, ani zeby
        mi jej nikt nie podkupil. Nawet zaczelam kupowac jedzenie dla tych kotow
        bezdomnych.
        Synek kwitnie, dostaje wiecej stymulacji niz od dwoch osob, uczy sie innych
        rzeczy, ja mam wiecej cierpliwosci i ilosc czasu przelozylam na jakosc i zycie
        mi sie zbalansowalo, czego i Tobie zycze. Do przedszkola pojdzie na 2-3 godziny
        dziennie jak bedzie mial 3 lata, nianie zamierzam przytrzymac jeszcze kilka lat,
        jest juz dla nas jak rodzina.
        • doorka6 Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 12.07.06, 12:11
          oj rety, brzmi super, dzieki. Ufam, ze i nam uda się znaleźć taką Nianię.
          • alex05012000 Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 12.07.06, 12:40
            Mam pytanie: Czy zostawianie rocznego dziecka na 7-8 godzin z opiekunka a nie
            z mama lub tatą ma, Waszym zdaniem, jakiś negatywny wpływ na dziecko? Nie
            wiem: może jest przez to smutniejsze, mniej pewne siebie, zestresowane,
            czujace, że na rodzicach wcale nie mozna polegać itp. Prosze o odpowiedź bo
            mogę, troche chcę, ale nie muszę wracać do pracy. Co robić?
            wracac do pracy!, nie sądze aby pozostawanie z opiekunką miało na moje dziecko
            negatywny wpływ, a miała nianię od 11 miesiąca życia do 3 lat i 2 miesiecy...
            wręcz przeciwnie powiedziałabym, miała kontakt z różnymi osobami, nie tylko
            mama i tata, nabywała nowe doświadczenia, bawiła sie z psem i morskimi świnkami
            (w domu zwierzat nie ma i nie będzie), na męża niani wołała dziadek (swoich
            dziadków nie ma) i generalnie rządziła całym ich domem... w swoim żywiole, swój
            dom traktując jak swój, czyli najważniejsi byli i tak rodzice... mama (ja)
            wychodziła do pracy, robiła pa-pa i wracała wieczorem, i wszystko było ok,
            trzeba przyznać jednak ze córka była bardzo pogodnym i wesołym niemowlęciem i
            dzieckiem...
            • doorka6 Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 12.07.06, 19:39
              Brzmi wsoaniale. Czy Ci Państwo nie szukają podopiecznej smile ?
    • mamcia25 Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 13.07.06, 07:45
      Ja poszłam do pracy jak synek miał 6 miesięcy. Niestety z jednej pensji teraz
      trudno wyżyć. N
      • mamcia25 Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 13.07.06, 07:50
        Ja poszłam do pracy jak synek miał 6 miesięcy. Zajęła się nim moja mama, wiec
        nie miałam obaw, żeby go zostawić. Wiedziałam że zajmie sie nim dobrze, a może
        nawet lepiej niż ja. Do pracy musiałam iść gdyż z jednej pensji cieżko wyżyć.
        Teraz żeby mamę odciażyć przychodzi zajać się nim na 4 godziny dziennie 20
        letnia niania. Mały jest zadowolony, bo może się z nią pobawić. Ja jak wracam z
        pracy to tylko zajmuję się synkiem. Muszę zrekompensować mu brak mamy smileNo i
        weekend caly czas z nim smile

        Ciekawe książki
    • iva Re: pracująca mama, dziecko z opiekunką-czy to do 13.07.06, 15:56
      Wróciłam do pracy (musiałam), jak mały miał 4.5 miesiąca. Teraz ma już ponad 2
      lata i trzecią opiekunkę. Opiekunki były starannie dobierane. Na mój powrót z
      pracy reaguje histerycznie, chce mieć mamę tylko dla siebie. Mnie również jest
      przykro, że nie byłam świadkiem jego pierwszych samodzielnie wykonanych
      czynności.
Pełna wersja