aaga8
13.07.06, 09:40
Jestem w kropce. Mój syneknauczył się robić siusiu z dnia na dzień. Bez
żadnego problemu (ma 2,5 roku) natomiast horror odbywa sie gdy ma zrobić kupę.
Krzyczy, płacze, nie chce usiąć ani na nocniku, ani na kibelku. Poprostu za
wszelką cenę powstryzmuje, płacząc, ze boli go brzuszek. Trwa to juz ponad 2
miesiące. Nie pomogło zakładanie pieluchy, ani nic innego (próbowałam już
nawet przekupstwa). Potrafimy spędzic 2 godziny wchodząc i schodząc z kibelka.
Lekarz mówi, żeby odpuścić i czekać aż dojrzeje. A mi jest strasznie przykro,
że cierpi i nie potrafię mu pomóc.
Czy ktoś już miał taki problem? czy znacie jakiś magiczny sposób?