edyta.blazewicz
19.07.06, 08:26
Mój siedmioletni syn ma starszych i bardziej edukowanych kolegów (10-13 lat),
czasami przychodzą do naszwego domu pobawić się, pograć na kompie, pooglądać TV.
Niedawno podczas przegądania płyt DVD znaleźli filmy dla dorosłych.
Niezrażeni, a może nawet rozochoceni, rozpoczęli projekcję... która została w
pewnym monencie przerwana przez moją mamę, a towarzystwo rozgonione. Nie wiem
teraz, czy rozmawiać w ogóle na ten temat z synem, czy milczeć i czekać, że
zapomni, co widział (jest w sumie dośc wrażliwy, może zamknąć się w sobie)?
Czy rozmawiać z chłopakami, którzy w tym seansie uczestniczyli (może im to, co
mówia starsi zwisa?) czy może z ich rodzicami? CO ROBIĆ!