annjan
19.07.06, 15:15
Nie chce się położyć na plecach, zasypia na siedząco ... i jak kolwiek to
zabawne, to przy tym szalenie męczące. Synek ma 16m-cy, zaczął sam chodzić 2
tygonie temu, i nagle w niedzielę odmówił położenia się na pleckach na
przewijaku. Wił się i krzyczał.... Nie chciałam nic na siłę, chociaż i tak by
pewnie nie dało rady.... Połozyliśmy go do łóżeczka, zawsze grzecnie leżał,
gadał i sam zasypiał. Znowu kategorycznie odmówił leżenia, jakby łózko paliło
w plecki, po 30 minutach zasnął na siedżące!! wtedy dopiero go połozylam...
I tak jest do dzisiaj. Istnym horrorem jest przewijanie go samemu jak zrobi
kupę...

Ech, najpierw 2 m-ce odmawiał kąpieli, darł się jakby go do
ukropu wsadzać, kiedy już kąpiel z powrotem jest lubiana ( chociaż w wannie
nie usiądzie ) to teraz jest upierdliwość z niekładzeniem się...
Czy któraś z Was miała podobne doświadczenia? co robiłyście? jak długo to
trwało? i skąd to się cholera bierze?