lahesis
21.07.06, 17:11
Mój synek skończył 14 miesięcy, ale od dosłownie kilku dni daje mi w kość
swoimi humorkami. Itak jak nie chce czegoś (...) to najczęściej drze sie jak
opetany i gdy złapię go by np. wsadzić w krzesełko i nakarmić wygina sie w
łuk i pręży krzycząc, by po chwili z ochota zjeść co mu tam przygotowałam.
Nie wiem z czego to wynika, ponieważ raczej respektuję jego "nie" i staram
się szanowac jak czegoś wybitnie nie chce
Nie może być to spowodowane brakiem mojego zainteresowania, bo ma mnie na
wyłącznośc od momentu jak sie obudzi do chwili zaśnięcia. W tym czasie
czynnie spedzamy czas (chodzimy do obiadu na basen, turlamy sie po tarwie,
óżku, gilgotamy, czytamy ksiżeczki, układamy klocki, robimy kraksy
samochodzikami itp.)
POMOCY