a co z histerycznym 14 miesięczniakiem..?

21.07.06, 17:11
Mój synek skończył 14 miesięcy, ale od dosłownie kilku dni daje mi w kość
swoimi humorkami. Itak jak nie chce czegoś (...) to najczęściej drze sie jak
opetany i gdy złapię go by np. wsadzić w krzesełko i nakarmić wygina sie w
łuk i pręży krzycząc, by po chwili z ochota zjeść co mu tam przygotowałam.
Nie wiem z czego to wynika, ponieważ raczej respektuję jego "nie" i staram
się szanowac jak czegoś wybitnie nie chce
Nie może być to spowodowane brakiem mojego zainteresowania, bo ma mnie na
wyłącznośc od momentu jak sie obudzi do chwili zaśnięcia. W tym czasie
czynnie spedzamy czas (chodzimy do obiadu na basen, turlamy sie po tarwie,
óżku, gilgotamy, czytamy ksiżeczki, układamy klocki, robimy kraksy
samochodzikami itp.)

POMOCY

    • literka79 Re: a co z histerycznym 14 miesięczniakiem..? 21.07.06, 23:00
      Mój synek ma to samo. Jeśli tylko czegoś nie chcę mu dać to płacze i drze się
      jak opętany,ale... gdy zdecydowanie odbieram mu np.telefon, którym on wali w
      stół zaczyna popis i uszy puchną, ja wtedy nie zwracam na niego uwagi i zaczyna
      działać, On przestaje!!!! Wcześniej próbowałam mu dać coś innego w zamian zająć
      czymś,ale odnosiłam odwrotny skutek dziecko krzyczało jeszcze bardziej. A co do
      fotelika to spróbuj karmić go na kolanach, lub wkładać go do fotelika akurat
      wtedy gdy są reklamy w tv(wiem,że dzieci nie powinny oglądać tv,ale...u mnie to
      działa) być może też maluch drze się bo akurat przerwałaś mu zabawę.Daj mu
      łyżeczkę, lub chrupkę w dłoń i myk na fotelik.I nie wyjmuj mu z dłoni
      zabawki,która się akurat bawi grunt to nie przerywać zabawy.
    • literka79 Re: a co z histerycznym 14 miesięczniakiem..? 21.07.06, 23:01
      Życzę powodzenia
      • lahesis Re: a co z histerycznym 14 miesięczniakiem..? 22.07.06, 14:41
        My przy jedzeniu odstawiamy istny cyrk ;> Wsadzam Małego na reklamach i karmie
        tylko na blokach reklamowych (wtedy sie nie nudzi i je), a dodatkowo podaję
        ciągle nowe zabawki. Bawimy się samochodzikami i przesypujemy pistacje z
        kubeczk do kubeczka lub bawimy sie w zakręcanie i odkręcanie np. butelki z woda
        lub słoiczka (z owocami, które włąśnie je...) itp.
        Mój Eryk nie może sie nudzić podczas jedzenia, bo wtedy próbuje uciec z
        krzesełka i już po posiłku, ale jak go zajmę to potrafi duużo pochłonąć... wink)

        Chyba w zakresie karmienia złamałam wszystkie normy i zasady postępowania crying(

        pozdrawiam
        • joakal Re: a co z histerycznym 14 miesięczniakiem..? 22.07.06, 22:00
          to gratuluję, właśnie wychowujesz sobie przyszłego niejadka
          jedzenie powinno być czynnością świadomą: jestem głodny to jem, a nie dziwnym rytuałem w wykonaniu rodziców

          • lahesis Re: a co z histerycznym 14 miesięczniakiem..? 24.07.06, 11:24
            Mój synek jest głodomorkiem, ale straszliwie upartym. Próbowałam go nie zmuszać
            (czytaj: nie zabawiać przy jedzeniu) do jedzenia i przeżył dwa dni na 100 wody
            niegazowanej i dwóch łyzkach zupy (tyle jadł na dobę) ...
    • cyborgus Re: a co z histerycznym 14 miesięczniakiem..? 23.07.06, 17:04
      moja 16-miesieczna tez czasem tak robi gdy ja sadzam do fotelika do jedzenia.
      to wtedy rezygnuje, nie robie tego na sile. natomiast pare minut pozniej, gdy
      bunt minie, daje jej sprobowac co mam na talerzu. zasmakuje i wtedy sama chce
      zeby ja tam wsadzic. a jak nie zasmakuje, to daje sobie spokoj, stweridzam ze
      nie jest glodna. ale ona ogolnie ma dobry apetyt.

      zauwazylam, ze im wiecej sily uzywam, tym wiekszy opor, wiec staram sie nie
      uzywac. choc czasem gdy przez 10 minut probuje zalozyc pieluche, to zaczyna mi
      brakowac cierpliwoscismile)) ale zauwazylam ze pomaga, gdy w koncu uda mi sie
      przykuc jej uwage, probujac pare razy powiedzic, ze jak w koncu zalozymy
      pieluszke, to bedziemy czytac ksiazeczki, i pytam jej "tak?', i ona wtedy
      odpowaida z zapalem "tak", i mam kilkanascie sekund zgody na dokonczenie
      sprawysmile))
Pełna wersja