Sprzatanie świata

26.07.06, 13:08
Mój Eryk codziennie jak wychodzimy na spacer urządza "sprzątanie świata", a
mi ręce opadają. Zaczął tą faze swojego życia tuż przed ukończeniem roczku, a
jutro kończy 15 miesiecy.
Wytarczy że namierzykosz i wyrzuca do niego wszystko:kamyki, kwiatki, listki,
ale najgorsze jestto, ze zbiera również kaple po piwie, palskikowe zakretki,
paierki po lodach, cukeirkach itp.

Proszę o radę jak wybić mu z głowy to porzątkowanie ulic i trawników.
Poczatkowo myślałam, ze jak będę mu przerywała zabawę ilekroć znajdzie
papierek,kapseleki lub innego śmieciuszka, wreszcie znudzi mu się i
przestanie zbierac wszystko co znajdzie, ale nie. Teraz mój Eryk zamiast
bawić sie jak przecietne dziecko kręci sie wokół jednego kosza wyrzucajac do
niego wszystko co popadnie.
    • iwpal Re: Sprzatanie świata 26.07.06, 13:22
      CZy oprócz tego sprzątania Twój synek bawi sie w jakieś inne zabawy, czy
      przyglada sie zabawie innych dzieci, czy interesuje go piaskownica, klocki,
      książeczki??
      • lahesis Re: Sprzatanie świata 26.07.06, 17:53
        Tak. Potrafi bawić sie z innymi dziećmi (na poziomie swojego wieku), , bardzo
        lubi ksiązeczki ijak ma do wyboru klocki i ksiażeczki wybiera te drugie. Często
        bawimy sie samochodzikami, chodzimy nahuśtawki. Ale mi raczej chodziło o trase
        na plac zabaw, do sklepu, czy tez zwykły spacer (rano idzimey na pieszy spacer
        jak Eryk ma problem z zaśnięciem-jak ma zbyt duzo energii niespożytkowanej )
    • mika_p O, Kwietniak :) 26.07.06, 14:08
      Nie na temat, ale skoro Eryk jest Kwietniakiem, to zajrzyjcie do nas na
      kwietniówkowe forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23334
      Karolina zacżeła chodzić mając 14 miesięcy i ciut, więc śmieciarstwo jest
      świeższe - próbuje podnosić pety i kapsle, albo chociaż postać przy takim i
      podeptać, poprzesuwać nogą. Ja jestem wredna i nie pozwalam byle czego brac do
      rąk.
      • stypkaa Re: O, Kwietniak :) 26.07.06, 15:29
        Moje dziecko też podnosi co się da. A najbardziej upodobał sobie niestety pety,
        których mu absolutnie brać nie wolno (i tu działam szybko i zdecydowanie). Na
        inne rzeczy jestem w stanie przymróżyć oko, o ile nie bierze do buzi (na razie
        nie próbował brać do rąk innych obrzydliwości jak np. odchody zwierząt).
        Chociaż nie ma takiej manii wyrzucania wszystkiego do kosza. Lubuje się raczej
        po prostu w podnoszeniu smile
        • lahesis Re: O, Kwietniak :) 26.07.06, 17:56
          To namiętne wyrzucanie to moja wina, bo jak pisałam,myśląłm, że jak go zmusze
          do ciagłego odrywania sie od zabawy na rzecz szukania kosza na "świeżo
          znalezionego" śmieciuszka to Eryk odda walkowerem
    • muuunia Re: Sprzatanie świata 27.07.06, 10:48
      Ooooo! to jest nas więcej! Mój Krzysiek tak samo, wybiera wszystkie pety,
      papiery, kamyki i wywala do kosza wrzeszcząc beeee. To samo robi ze swoimi
      ubrankami w domu ()np. skarpetkami) albo czymkolwiek co wpadnie mu w łapki i
      się znudzi (zabawki, książeczki) do tego jeszcze sprzątanie mieszkania -
      odkurzacz najlepszym przyjacielem Krzysia! Kupiliśmy plastikowy różowy na
      bateri bo nasz był już w rozsypce. Ostatnio wynalazł sobie szafkę ze szmatami
      do podłogi i namiętnie wyciera podłogę po czym wyczesuje dywan moją szczotka do
      włosów smile ja na razie się z tego śmieję i liczę, że nie przerodzi się to w
      higienistyczną obsesję. Niebawem przeprowadzimy się do naszego domu. Chciałabym
      żeby z takim zapałem sprzątał w przyszłości swój pokój!!!
      • lahesis Re: Sprzatanie świata 27.07.06, 11:21
        Mam nadzieję, ze faktycznie Krzyś będzie z takim zapałem zawsze sprzątał swój
        pokój jak teraz sprzata mieszkanie wink) Trzymam kciuki

        Faktycznie mozemy sobie ręce podać. Mój już wyrzucił swoją czapkę z daszkiem,
        wtyczke na komary i kilka łyżeczek od kompletu (ale nawet nie wiem kiedy).
        Teraz już wiem, ze jak biegnie z kuchni i bije brawo, krzycząc przy tym z
        radości to cos wyrzucił do kosza i biegnę sprawdzić czyaby nie jest to nic
        potrzebnego....

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja