delika1
27.07.06, 16:03
chodzi o dziecko (9 lat), ktore przechodzi przez jarzmo rozwodu.Problem jest
o tyle większy,że ojciec dziecka i mój (mam nadzieję,że niedługo eks-mąż)nie
chce zaakceptować rozwodu(lęk przed gorszą sytuacją materialną, utratą
wygodnego życia, mieszkania, rzeczy materialnych, zaczynaniem wszystkiego od
nowa z połową kasy po podziale majątku,samotność), pomimo tego że całe życie
maltretował mnie psychicznie i swoją postawą niemalże wymusił na mnie tę
decyzję.Nie potrafi dojrzale podejśc do sprawy-odstawia "szopki", robi sceny
i zachowuje się agresywnie w obecnosci dziecka.A kontaktów z dzieckiem nie
mogę mu ograniczyć-to jest Jego prawo.I tych kontaktów żąda "na gwizdek",
nieograniczonych, bez konsultacji i respektowania moich planów.Oczywiscie
wciąga dziecko w cały ten koszmar, gra na poczuciu winy, manipuluje,dzieli
się z nim swoimi negatywnymi, chorymi uczuciami-zamiast oszczędzania mu
stresów i pomocy w tym by jak najmniej odczuł rozwód.Zachowuje sie potwornie
w obecności dziecka-chce bym widzac jak okaleczona jest psychika małej-
wróciła dla jej "dobra"Próby racjonalnej rozmowy , próby ustalenia pewnych
spraw nie przynoszą żadnego rezultatu.Myslę,że w takiej sytuacji potrzebna
jest córce pomoc psychologa.Pomoc taka potrzebna jest i mnie-bo nie wiem jak
sie zachowac wobec agresora-u ktorego emocje powodują działania niemalze w
afekcie.I to oczywiście w obecności córki.Czy znacie sprawdzonego
specjalistę, który pomoże przede wszystkim córce ale i mnie nauczy
odpowiednich sposobów działania?nie ukrywam,że potwornie cierpie widząc co
córka przeżywa.
Oczywiscie mile widziane są również Wasze rady, doswiadczenia, uwagi..
I nie piszcie proszę,że pomoc specjalistyczna potrzebna jest ojcu małej-bo o
tym to doskonale wiem-ale nie jestem w stanie i nie chcę już się tym zajmować.