Problem z kupką

30.07.06, 12:11
Witam
Mam córeczkę 2,5 roku, umie robić siusiu na sedes i na nocnik, ale mamy
problem z kupką. Zawsze jest robiona w majteczki, mała za nic nie chce zrobić
ani na nocniczek, ani do ubikacji. Mam wrażenie, że wstrzymuje kupkę jak
długo się da, jest przy tym trochę niespokojna, a kiedy już nie może, to
kupka "wychodzi" a dziecko w płacz. Nigdy nie jest za to karana, choć wie że
to niedobrze z kupką. Tłumaczę jej i zachęcam, a;e bezskutecznie. Co robić?

Aga
    • kook1 Re: Problem z kupką 30.07.06, 13:51
      Ja na samym poczatku nagradzalam corke za kupe do nocnika - na zachete dostala 1
      pisak z ulubiona bohaterka z bajki, a kolejne za kupe do nocnika - po 2 dniach
      nie bylo juz problemusmile
      • magda1104 Re: Problem z kupką 30.07.06, 16:30
        Właśnie dziś ją nagrodziłam, bo udało się zrobić kupkę na sedes, ale nie było
        to działanie celowe z jej strony, a raczej niemożność powstrzymania, bo
        plakała, że nie chce kupki, a w majtasach były już 3 kleksy. Zobaczymy...
    • mama_kotula Re: Problem z kupką 30.07.06, 19:36
      Wydaje mi się, że warto w ogóle zarzucić wszelkie tłumaczenia i wyjaśnienia, w
      ogóle nie poruszać tematu kupy, zaparć itp., bez słowa zmieniać zabrudzone
      majtki, może zaproponować założenie pampersa? Mała wie, że wam zależy i się
      jeszcze bardziej denerwuje, więc wstrzymuje kupę tak długo, jak się da, aby nie
      zabrudzić majtek. Mam poczucie, że to rodzaj irracjonalnej fobii pt. "boję się
      zrobić kupę do nocnika/sedesu" - mam z trzyletnim synem coś podobnego, tyle, że
      on gdy chce się wypróżnić, każe założyć pieluszkę (a jak nie założę, potrafi
      wstrzymywać i 2 dni, plamiąc majtki co parę godzin). Postanowiłam przeczekać,
      nie zawstydzać go "taki duży chłopak i kupę do pieluchy robi?", spokojnie
      zakładam pieluchę, zmieniam, i czekam, aż "zaskoczy" i przełamie lęk przed
      zrobieniem kupy do nocnika.
      System nagród u nas sie nie sprawdził.
    • karanissa Re: Problem z kupką 31.07.06, 10:55
      Tez tak mam z synkiem. 3 lata skonczy w listopadzie. Od dawna juz nie ma
      problemu z siusianiem do nocnika, spi w nocy bez pieluchy. Niestety, z kupa
      jest inaczej. Robi TYLKO w domu i TYLKO do pieluchy (na stojaco). Czujac, ze mu
      sie chce prosi o zalozenie pieluchy i tyle.

      Nie naciskam za bardzo, tyle tylko, ze pokazalam mu schowanego w szafce
      wspanialego, kolorowego lizaka (rarytas nie lada), ktory zostal przyobiecany
      jesli w koncu zrobi kupe na nocnik. Pokiwal glowka i... poprosil o pieluszke.
      Raz na jakis czas przypomina sobie o lizaku, a ja wtedy mowie: "owszem,
      dostaniesz, oczywiscie, ale wtedy, jak..." a on konczy: "... zlobie kupke na
      nocnik".

      No i tyle - z jakichs przyczyn nie jest jeszcze gotowy. Poniewaz nie stanowi to
      dla nas (jeszcze) problemu, nie ma zaparc ani nie zdarzylo sie jeszcze, zeby
      wstrzymywal kupe np. w zlobku (widocznie tak wyregulowal sobie organizm - robi
      kupe rano w domu po sniadaniu, ew. druga po podwieczorku w domu), nie naciskam.
      Zobaczymy, moze nauczy sie na wakacjach, na ktore wyjezdzamy juz wkrotce.
      • filipkowa2 Re: Problem z kupką 10.08.06, 08:25
        U mojej córki jest identycznie. Sama przynosi pieluche a gdy ja probuje ja
        przekonac do nocnika płacz, wstrzymywanie ... Probowałam wielu sposobów
        oswojenia ją niestety A siusiu od dawna tylko do nocnika.
    • magdalodz Re: Problem z kupką 01.08.06, 22:36
      Nigdy nie miałam kłopotów z kupkami moich synków ale zaobserwowałam pewne
      zachowanie, zwłaszcza u starszych osób. Dokładnie chodzi o wykrzywianie się na
      widok zawartości pieluszki lub nocnika. Wiem, ze fiołkami to może nie pachnie
      ale na pewno nie pomaga małem człowiekowi. Na pewno nie jest zachwycone i
      dumne, że to co zrobiło wywołuje takie reakcje u innych ludzi. Nie mówię, że Ty
      tak reagujesz ale może ktoś z najbliższego otoczenia np. babci, ciocia,
      opiekunka...U nas każda kupa była chwalona i podziwiana (ładna kupa to dobry
      stan zdrowia)
      Może tu tkwi problem
      Kupy są be ale psie na trawniku.
      Pozdrawiam i życzę nocnika pełnego pięknych kup...
      • magda1104 Re: Problem z kupką 02.08.06, 13:26
        My też chwalimy, podziwiamy, zachęcamy.
        Tylko trudno nic nie mówić, kiedy widać ze kupka tuż a dziecko się upiera ze
        nie i koniec.....
    • neomama Re: Problem z kupką 03.08.06, 21:56
      Też miałam identyczny problem. Najpierw kiedy wiedziałam, że córeczka będzie
      chciała robić kupkę, sadzałam ją na nocnik i wymyślałam zabawy. Nie zawsze
      skutkowało. Ale z czasem ok. trzeciego roku córeczka po prostu z tego wyrosła.
      Ja też jej nie karała, tylko rozmawiałam, żeby nie wstzrymywała. Radzę
      przeczekać. Powodzenia
    • 24lena dziecko utozsamia sie z kupka... 05.08.06, 01:20
      tz, uznaje ja jako czesc siebie i niechce sie z nia rozstawac,dlatego np ja
      wstrzymuje...to normalna reakcja.
      proponuje po zrobieniu juz kupki(na nocnik lub sedes)pokazac ja coreczce,zeby
      obejrzala-a nawet-wiem niehigieniczne-dotknela,a potem"pozegnac"kupke splokujac
      ja i wytlumaczyc ze kazdy robi kupke,a potem kupka musi plynac sobie w rurach
      itp...taka metoda podzialala na mojego chrzesniaka z ktorym byl podobny
      problem...wystarczyly 4 pozegnania kupki i wszystko sie unormowalo.

      -moje zdanie-
      • kasiaceg Re:problem z kupą 09.08.06, 14:37
        A co byście powiedziały na to że mój 3,5 letni synek robi kupkę tylko w nocy,
        niewiem co robić , wróciliśmy znowu do pieluch , bo naprawdę nie mam już siły ,
        co jest najdziwniejsze to to , że robił na nocnik od początku nauki, owszem
        wstrzymywał ,ale jakoś zrobił, naokrągło ma poplamione majteczki, może któraś z
        mam miała podobną sytuację , poradżcie co robić , wybierałam się do lekarza ,
        ale narazie jest na urlopie, pozdrawiam

Inne wątki na temat:
Pełna wersja