wymiotuje na zawołanie podczas mycia głowy - help!

01.08.06, 20:50
Załamałam sie! Chce mi sie wyć a moje wkur.... siega zenitu!

Martyna - dzis obchodzaca drugie urodziny, nauczyła sie wymiotowac jak tylko
zabieramy sie za mycie głowy. Nigdy tego nie lubiła ale jakos szło a
teraz.... (rzuca mna jak to pisze)wymusza bardzo skutecznie i zwraca wszystko
co zje.

I co ja mam niby robic????

pierwszym razem sie wystraszalyłam ale obecna przy tym mama powiedziała mi ,
ze to celowe
drugim razem jak juz zaczynała charczec patrzac jej w oczy mówiłam, ze wiem,
ze robi to specjanie i, zeby przestała - wtedy poczula respekt i wygrałam -
ona oczywscie sie zwymiotowała ale potem chodziła jak żołnierz

a dzis. ona rzyga ja sie dre jak potwór!

Dobra z niej dziewczynka i dogadujemy sie świetnie ale to mycie głowy.... A
uwierzcie, ze jak rzyga to miałabym ochote zabic ze wściekłosci.

Moze u Was (nie daj Boze) tak było?
Co byście robiły z tym fantem???
Jak zachowywac sie po wszystkim? Mam być obrażona???
Kompletnie jestem bezradna.

ps. własnie scałowała mi całe rece , a ja wkółko powtarzam, ze była
niegrzeczna.

mało optymistycznie pozdrawiam.
    • robalrobal Re: wymiotuje na zawołanie podczas mycia głowy - 01.08.06, 22:26
      Wiem, że to będzie trudne (ale z pomocą jakiejś tabletki uspokajającej dasz radęsmile)
      pomysł mam taki:
      Jak mała zacznie żygać, spokojnie poczekać aż skończy po czym dokończyć mycie głowy. I ani słowa o tym co zrobiła. Może jak zobaczy że jej działania spływają po Tobie jak woda po kaczce to przestanie to robić. Bo po co się wysilać jak zamierzonych efektów nie będzie.

      Proponuję przed myciem nie karmić dziecka, dopiero jakiś czas po, jak już emocje opadną.
      I może jak najżadziej myjcie tą głowę. Mój synek w wieku 2 lat strasznie się darł jak myliśmy włoski (zaczęło się od tego że raz woda zalała mu oczka). Dlatego myliśmy głowę co 2 tygodnie. Jakoś przeżył z taką brudna głową smile

    • aniald1 Re: wymiotuje na zawołanie podczas mycia głowy - 01.08.06, 22:41
      oliwia244 napisała:

      > Załamałam sie! Chce mi sie wyć a moje wkur.... siega zenitu!
      >
      > Martyna - dzis obchodzaca drugie urodziny, nauczyła sie wymiotowac jak tylko
      > zabieramy sie za mycie głowy. Nigdy tego nie lubiła ale jakos szło a
      > teraz.... (rzuca mna jak to pisze)wymusza bardzo skutecznie i zwraca wszystko
      > co zje.
      >
      > I co ja mam niby robic????
      >
      > pierwszym razem sie wystraszalyłam ale obecna przy tym mama powiedziała mi ,
      > ze to celowe
      > drugim razem jak juz zaczynała charczec patrzac jej w oczy mówiłam, ze wiem,
      > ze robi to specjanie i, zeby przestała - wtedy poczula respekt i wygrałam -
      > ona oczywscie sie zwymiotowała ale potem chodziła jak żołnierz
      >
      > a dzis. ona rzyga ja sie dre jak potwór!
      >
      > Dobra z niej dziewczynka i dogadujemy sie świetnie ale to mycie głowy.... A
      > uwierzcie, ze jak rzyga to miałabym ochote zabic ze wściekłosci.
      >
      > Moze u Was (nie daj Boze) tak było?
      > Co byście robiły z tym fantem???
      > Jak zachowywac sie po wszystkim? Mam być obrażona???
      > Kompletnie jestem bezradna.
      >
      > ps. własnie scałowała mi całe rece , a ja wkółko powtarzam, ze była
      > niegrzeczna.
      >
      > mało optymistycznie pozdrawiam.
      >

      Nie matrw się moja Julka też rzygała przed myciem głowy w tym wieku i darła się
      tak że brałam pod uwagę to, że ktoregos dnia policja zapuka do mich drzwi smile)))
      Po jakimś czasie samo przeszło - teraz od miesiaca Julka myje głowę
      baaaaaaaaaardzo chetnie - staje przy brodziku, nachyla głowe do przodu i jeszcze
      ze mną gada caly czas.
      Jesli zas chodzi o Wasza sytuację to przede wszystkim spróbuj wyluzować.
      Popłacze, zwymiotuje a Ty spokojnie powiedz, że teraz myjemy włosy. Pamietaj, że
      nie jest to Twoja porazka że dziecko tak reaguje.
      Powodzenia
    • mili_vanili Re: wymiotuje na zawołanie podczas mycia głowy - 01.08.06, 23:24
      współczuję. Mój synek od małości miał *predyspozycje do wymiotów*, co szybko
      zręcznie zaczął wykorzystywać (około 3 roku życia) sad

      uprzedzałam, że po wymiotach będzie sprzątać, syn zmuszał się, "sprzątał"
      (oczywiście po wszystkim musiałam w ukryciu poprawić), i kontynuowaliśmy to, co
      wywołało reakcję (reagował tak na dwie, trzy rzeczy).
      oczywiście pełen spokój z mojej strony i opanowanie.

      Byłam jednak i wsciekła, i zrozpaczona.

      Minęło po 8-10 *spokojnych* reakcjach z mojej strony, przy czym na końcu tylko
      straszył lub stał nad ubikacją czekając na moją reakcję: czyli brak reakcji.
      Jednocześnie nie skupiałam na tym uwagi, nie skarżyłam się nikomu na to przy
      nim, ani nie dawałam poznać, że mnie to martwi.

      Dałam się jednak "terroryzować" przez półtora roku...

      a co do mycia główki to postaraj się jednak odstresować sytuację od zaraz.
      Może gruby ręcznik na oczkach przytrzymywany przez małą z całych sił pomoże?
      jak nie to zainwestuj w taki kapelusik-rynienkę, to nie będzie przecież aż tak
      drogie, poszukaj w necie lub zapytaj w sklepie.

      I najlepiej skojarz te dwie zmiany:
      odstresowanie sytuacji(na początek może ten ręcznik)-brak reakcji na wymuszone
      wymioty.

      i spokój. powodzenia.
    • vharia Re: wymiotuje na zawołanie podczas mycia głowy - 01.08.06, 23:29
      Mnie sie udało ustawić do pionu jednym groźnym zdaniem. Tylko, że nie o mycie
      głowy chodziło, tylko o wymuszenie jakiegoś prezentu chyba. No, w każdym razie
      słabsza motywacja.
      Ostatnio dziewczyny dyskutowały gdzieś na ten temat i miały fajny patent:
      wymiotuje- spokojnie podać miskę i proszę wymiotuj. Do miski można. Jak skończy
      spuścić klopem, popłukać i zapytać, czy nadal potrzebnasmile)) większość dzieci
      wymięka na etapie samego wręczenia tej miski po raz pierwszywink
      • agnes0101 Re: wymiotuje na zawołanie podczas mycia głowy - 02.08.06, 09:11
        Zgadzam się z Vharia by spokojnie podać miskę i niech dziecko wymiotuje. Mój
        synek też miał takie jazdy jak miał ok. roku. Od momentu gdy zaczęliśmy chodzić
        z nim na basen, gdzie oczywiście jest prysznic i wiele zabaw z polewaniem
        główki (zajęcia z instruktorem) trochę mu przeszło. Mnie zawsze zastanawiało i
        zastanawia dlaczego na basenie chętnie wchodzi pod prysznic, na wszelkich
        wyjazdach gdzie są brodziki z ochotą sam bierze prysznic i się polewa,
        natomiast w domu wyprawia szopki. W takich sytuacjach przypominam mu, teraz ma
        20 m-cy, że przecież na basenie nie płacze. Często też w momencie gdy myję mu
        główkę biorę jego ulubioną kaczuszkę i udaję że ją myję polewając jednocześnie
        wodą i tłumacząc "popatrz kaczuszka się nie boi i nie płacze, a ty taki duży
        chłopczyk, etc" Taklie tłumaczenia przynajmniej w przypadku mojego syna
        pomagają, a jeśli nie to przynajmniej płacz jest mniejszy. Druga sprawa to my z
        mężem od samego początku nie dawaliśmy poznać że w jakiś sposób przejmujemy się
        tymi histeriami i to też pewnie metoda. Dodam jeszcze że wczoraj na TVN Style
        był jakiś program o rodzicach nie radzących sobie z dziećmi. Tam też był
        problem z kąpaniem, a dziewczynka to rozkapryszona 3 -latka. Matka nie bardzo
        potrafiła sobie poradzić z jej wrzaskami przy każdej kąpieli, natomiast ojciec
        wpadł na pomysł by kupić jakiś zestaw chyba na zasadzie BABY BORN tzn. lalka z
        prysznicem , wanną i etc. Nie wiem czy u nas też są takie zestawy w każdym
        razie z tego prysznica autentycznie lała się woda. I to poskutkowała, histeria
        małej się skończyła. Także trzeba próbować każdej metody, ale napewno nie można
        pokazać przy dziecku słabości i nerw. Życzę powodzenia.
    • neomia Re: wymiotuje na zawołanie podczas mycia głowy - 02.08.06, 13:01
      Mam synka wywrotowca - świetnie potrafi wymusić zwrotę.
      Patent z miskasię sprawdza - bardziej dziecko się zniecheca, mniej do
      sprzątania.
      Nie krzycz na małą, bo to nie skutkuje. Nie przypominaj co zrobiła, bo będzie
      sie utrwalało. Włącz na luz, pomyśl o czymś przyjemnym i kontynuuj to co
      zaczęłaś, czyli mycie głowy.
      Możesz spróbować kąpieli przed kolacją, albo może myj głowę rano, przed
      posiłkiem. Brzuszek pusty, trudniej coś małej będzie wyrzucić z siebie.
      Na pocieszenie, beda kolejne bunty......
      • oliwia244 Dzieki - jesteście Wielkie!!!! 02.08.06, 21:31
        aż nie moge doczekac sie kolejnego mycia głowy!
        patent z miską jest super i wierze, ze sie u nas sprawdzi.

        bardzo zależy mi na tym aby dzieci tak łatwo nie wyprowadzały mnie z równowagi
        albo żebym chociaż nie dała po sobie poznać, ze wlasnie którejś sie to udało.

        no to jestem na nowo zmotywowana.

        dzieki.
Pełna wersja