tea000 02.08.06, 19:40 czy ktoraś z was była w ciąży mając niedoczynnośc tarczycy? Jak zniosła ciąże? czy dziecko po urodzeniu chowa sie zdrowo? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ewelinka76 Re: ciąża a niedoczynnośc tarczycy 02.08.06, 20:34 Cześć Ja tak miałam . Brałam euthyrox 100. Córka 2.4 latka i syn 8 miesięcy są zdrowi. Nie martw się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gaya73 Re: ciąża a niedoczynnośc tarczycy 03.08.06, 19:29 U mnie niedoczynność wykryto dopiero na początku 5-tego miesiąca ciąży. Brałam euthyrox i 11 lipca urodziłam synka. Pod koniec ciąży leżałam na patologii bo oprócz niedoczynności miałam małowodzie, niedokrwistość, niewydolność łożyska i urodziłam przez cesarkę bo spadało tętno dziecka. Synek na razie zdrowo się chowa ale dopiero 10 sierpnia mam wizytę w poradni ryzyka okołoporodowego i wtedy napewno już będę wiedziała czy z synkiem wszystko jest ok. Dużo dziewczyn z niedoczynnością rodzi zdrowe dzieci pod warunkiem, że są odpowiednio leczone. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tymianek18 Re: ciąża a niedoczynnośc tarczycy 03.08.06, 20:43 Cześć! Zanim zaszłam w ciążę wiedziałam że mam niedoczynność (dokładnie chorobę Haschimoto). Cały czas brałam Letrox(codziennie przed posiłkiem) i co jakiś czas sprawdzałam poziom TSH (robi sie je rano przed posiłkiem). Mimo że miałam wyniki w normie bardzo bałam sie co będzie jak zajdę w ciążę (naczytałam sie o dużym ryzyku poronień, problemach zdrowotnych maluszka itd). Na szczęście moja pani doktor (endokrynolog) przekonała mnie że tarczycy jest obojetne czy ma hormony produkowane przez organizm czy też dostaje je sztuczne w postaci tabletek (pokazała mi też zdjęcia bobasów innych pacjentek). Od razu jak zaszłam w ciążę pobiegłam do niej i raz w miesiacu robiłam badanie TSH(żeby zobaczyć jak pracuje moja tarczyca) oraz FT4 (żeby zobaczyć poziom hormonów jakie dostaje dzidziuś). W zależności od poziomu zwiększała mi dawkę. Dodawkowo brałam raz dziennie tabletkę witamin dla kobiet w ciąży z jodem. W czasie ciąży miałam anemię (nie jadłam mięsa więc to nie miało nic wspólnego z tarczycą). Dziś nasz bobas ma już prawie 10 m-cy i jest zdrowiusieńki. Po porodzie wszystkie dzieci w Polsce mają od razu robione badania w celu wykrycia chorób tarczycy a nasz miał dodatkowo po m-cu i po 2 m-cach. Niestety wiem że dużo kobiet nie wie że ma kłopoty z tarczycą i dopiero jak dojdzie do poronienia to okazuje sie że to z powodu niedoczynności NIELECZONEJ. Nie bój się o maluszka bo jeśli tylko będziesz brała hormony w odpowiedniej dawce i będziesz pod opieka lekarza wszystko dobrze sie skończy. Koniecznie idż jak najszybciej na wizytę i powiedz o swoich planach. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_4latka Re: ciąża a niedoczynnośc tarczycy 03.08.06, 20:46 Ja miałam/mam niedoczynność tarczycy - stwierdzoną właśnie na samym początku ciąży. Do tej pory łykam hormony. Lekarz mi powidział, że jeśli w ciąży otrzymuję odpowiednią dawkę hormonów (systematycznie robiłam badania i w zależności od wyników miałam utrzymywaną bądź zmienianą dawkę), to maluszek ma ich wystarczająco i moja choroba nie powinna mieć na niego wpływu. Dziecko urodziło się zdrowe ale z powodu mojej niedoczynności prawie do roku było pod kontrolą endokrynologa. Jak do tej pory (ma 4 lata)u dziecka nie stwierdzono niedoczynności. A tak swoją drogą to ciekawe, dlaczego w ciąży u kobiet nie robi się standardowo badań na niedoczynność (a może teraz się już robi?)- nieleczona może mieć negatywny wpływ na płód. Ja nigdy nie miałam żadnych większych objawów niedoczynnośći i właściwie miałam szczęście, że trafiłam na lekarkę, która polecała swoim pacjentkom wykonać je prywatnie. Odpowiedz Link Zgłoś