Czy wasze czterolatki też tak mają?

09.08.06, 00:25
Chodzi mi o opowiadanie różnych rzeczy, albo może bardziej o odpowiadanie na
pytania. Otóż moja prawie czteroletnia Paulinka bardzo nie lubi opowiadać np.
co robiła w przedszkolu, albo co widzi na obrazku. Przy tym chodzi o
sytuacje, kiedy się ją o coś pyta, bo jeśli zacznie mówić z własnej woli to
może gadać i gadać. Natomiast pytana mówi tylko "nie wiem". Czy to zwykła
przekora? Nigdy na nią nie naciskam, ale czasem jest to dość denerwujące.
    • nangaparbat3 Re: Czy wasze czterolatki też tak mają? 09.08.06, 00:27
      Dla wielu ludzi denerwujace jest bycie wypytywanym. Natomisat kazdy lubi, kiedy
      go sluchaja, jak sam ma ochotę o czymś opowiedzieć. To najzupelniej normalne.
    • martaglowacka Re: Czy wasze czterolatki też tak mają? 09.08.06, 11:22
      Mój synek też tak ma. Sam gada jak najęty, ale zapytać go co się działo w
      przedszkolu; odpowie: "nie pamiętam", jaka była piosenka; "mamo, daj mi
      spokój". A za 10 minut śpiewa nową piosenkę i mówi co dziś w przedszkolu
      robił smile

    • lolinka2 Re: Czy wasze czterolatki też tak mają? 09.08.06, 11:52
      nie, to niechęć do aktywności umysłowej, typowe czteroletnie otępienie.
      Przynajmniej my to tak nazywamy smile) No i my wlaśnie jeśli chcemy coś od niej
      wywlec to zadajemy masę pytań pomocniczych i na ogół po tekście 'hej, myśleć
      ludziu' zaczyna kumać o co biega. Tak jest nie tylko z opowiadaniem typu co
      było w przedszkolu, ale z wierszykami, podstawowymi informacjami albo
      powtórzeniem naszego zakazu.
      • judytak Re: Czy wasze czterolatki też tak mają? 09.08.06, 15:40
        lolinka2 napisała:

        > nie, to niechęć do aktywności umysłowej

        absolutnie się nie zgadzam :o)
        raczej to niechęć do "bycia egzaminowanym"
        albo niechęć do "pokazywania się na rozkaz"

        do tego wiele dzieci w tym wieku uważa, że "mama wszystko wie", niezależnie od
        tego, czy mama była w przedszkolu, czy nie, tym bardziej odbierają pytania
        jako "egzamin", a nie jako zainteresowanie

        pomocniczymi pytaniami można oczywiście wyciągnąć z dziecka informację, ale ja
        stosuję to wyłącznie wtedy, kiedy ta informacja jest mi do czegoś potrzebna
        (np. w co trzeba się ubrać na przedstawieniu, co trzeba przynieść na plastykę,
        co to był za konflikt z Jasiem, o którym pani mówiła itp.)

        pozdrawiam
        Judyta
    • ewaktw Re: Czy wasze czterolatki też tak mają? 09.08.06, 13:51
      Tak, moja też tak ma. Specjalnie nie odpowiada na zadane pytania albo mówi
      jakąś totalnę głupotę typu, że w przedszkolu na obiad była mucha w sosie albo
      nie bawili się tylko cały dzień płakali. Ale jak zagadać "naokoło", to nagle
      sypie jak z rękawa opowieściami na temat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja