karmienie w nocy,BARDZO prosze o rade

11.08.06, 12:00
Moj synek ma 9 m-cy,nadal karmie go piersia.Dotychczas spal w lozeczku,ale
jakos to stalo,pewnie z naszej winy,ze coraz czesciej spi z nami w lozku.Ale
problem w tym,ze dopoki spal w swoim lozeczku karmilam do srednio raz w
nocy,a teraz maly budzi sie czasem co godzine.Nie jest glodny,bo czesto
usypia zaraz gdy poczuje moja piers w buzi.Jak go od tego odzwyczaic,od
spania z nami i od tak czestego nocnego karmienia.Prosze o rade mamy,ktore
mialy podobny przypadek i z gory wielkie dzieki.
    • corecki Re: karmienie w nocy,BARDZO prosze o rade 11.08.06, 12:05
      Ja bym w takim przypadku dała mu na noc mieszanę mleczną zagęszczoną. Może
      pomóc.
    • katklos Re: karmienie w nocy,BARDZO prosze o rade 11.08.06, 14:31
      Zatrudnij męża do pomocy i przez kilka nocy niech to tata wstaje do synka i
      konsekwentnie odkłada go do łóżeczka. Jeśli jestes pewna, że nie budzi sie z
      głodu, karm go znów tylko raz, a przy pozostałych pobudkach niech interweniuje
      tata. U nas tak własnie było - przy mnie synek "fikał", a prz tacie zasypiał
      bez protestówsmile
    • barbara76 Re: karmienie w nocy,BARDZO prosze o rade 11.08.06, 18:36
      ja bym wcale nie decydowala sie na butle na noc. Jedyne co jest wazne, by
      dziecko jadlo porzadnie w dzien. No i wazne jest by synek spal sam w nocy nie z
      Wami. A takze to bys TY byla konsekwentna i nie zlamala sie. Jesli ulegniesz
      synkowi bedzie wiedzial, ze placzem wymusi na Tobie zawsze jedzenie. Daj mu
      moze smoczka, przetrzymajcie go. Pewnie pare nocy bedzie ciezkich, ale w koncu
      przestanie sie budzic. Jesli bedzie Ci ciezko to daj mu piers, ale tylko raz w
      nocy, tak kolo 4 nad ranem. A pozniej jak sie bedzie budzil na czwarta to daj
      mu o 4:30. Zobaczysz po paru dniach przestanie wogole sie budzic. U mnie trwalo
      takie przestawianie synka okolo tygodnia. Powodzenia smile)) Jakbys miala jakies
      pytania to pisz maila smile
      • annajacek Re: karmienie w nocy,BARDZO prosze o rade 11.08.06, 23:23
        bardzo dziekuje za pomoc,mysle ze masz racje i postaramy sie skorzystac z
        Twojej rady,mam tylko nadzieje,ze wystarczy mi silnej woli.Pozdrawiam
    • jola_ep Re: karmienie w nocy,BARDZO prosze o rade 12.08.06, 21:00
      > Jak go od tego odzwyczaic,od
      > spania z nami i od tak czestego nocnego karmienia.Prosze o rade mamy,ktore
      > mialy podobny przypadek i z gory wielkie dzieki.

      Ja miałam taki przypadek, ale w odzwyczajniu nie pomogę - mi zajęło
      odzwyczajanie od częstych karmień jakieś parę miesięcy, a od wspólnego spania -
      prawie 9 miesięcy. Dodam - że tak naprawdę to nic nie robiłam.
      Po prostu z jednej strony uznałam, że tak częste karmienia wynikają z potrzeby
      psychicznej dziecka (to taki wiek, gdy dzieci odkrywają swoją odrębność i
      zazwyczaj mocniej "pilnują" mamy, czyli przekonują się, że jest, akurat był
      świetny cykl arykułów w "Twoim dziecku"). A sądziłam, że poczucie
      bezpieczeństwa jest równie ważne jak pełny brzuch. Z drugiej byłam tak padnięta
      i zmęczona, że w końcu nauczyłam się karmić przez sen wink

      Myślę, że każdy sposób, w którym dziecko nie zostanie zostawione samo, będzie
      dobry. A każdy, przy którym nie będzie płakać - jeszcze lepszy.

      Inna sprawa, że moje pierwsze dziecko to bardzo specyficzny, trudny w usypianiu
      przypadek. Z czasem okazało się, że mam bardzo wrażliwe dziecko, które
      jednocześnie jest odważne, śmiałe i wygadane. Wszystkie stresy/wrażenia z dnia
      odreagowywała wieczorem. Bardzo długo byłam jej potrzebna. Teraz 11 letniej
      pannicy już mniej wink
      Synek był inny (i jest), jego mogłabym nauczyć samodzielnie spać - ale mi się
      nie chciało wink (budził się tylko dwa razy). Jak miał 1,5 roku zasypiał sam w
      swoim łóżeczku - jak nie dopilnowałam potrafił pójść spać, zanim go umyłam wink
      Dlatego sądzę, że musisz wziąć pod uwagę, że każde dziecko jest inne. To co,
      sprawdziło się u jednego, przy innym może być trudne do wykonania. Jedno
      potrzebuje więcej obecności mamy, inne mniej.

      Pozdrawiam
      Jola
    • kubinka Re: karmienie w nocy,BARDZO prosze o rade 22.08.06, 16:49
      Mój syn ma ponad 2 lata. Karmiłam piersię do kończ 10 miesiąca. W nocy gdy
      budził sie nakarmienie brałam go do łóżka,bo tak było praktyczniej karmić i
      lepiej się wysypiałam. Miewał okresy i do tej pory miewa,ze częśc nocy spędza w
      naszym łóżku ale przez większośc czasu jednak sypia w swoim łóżeczku. Nigdy nie
      robiłam problemu z tego,ze mały śpi z nami.Wydaje mi się ze to nic złego.
    • jasiekmiki Re: karmienie w nocy,BARDZO prosze o rade 22.08.06, 23:01
      Mój maluszek ma 20 miesięcy jest totalnym cycocholikiem. Zapraszam na
      jasiekmiki.blox.pl tam opisałam jak zrywaliśmy z nocnym nałogiem smile
    • mamusiamikolaja Re: karmienie w nocy,BARDZO prosze o rade 23.08.06, 13:59
      odstawić od piersi albo wrócić do spania we własny łóżeczku.
      innej rady nie ma. Czuje że jesteś blisko więc się budzi i wtedy chce żeby
      uspokoiła go pierś. wierz mi tylko radykalne metody tutaj pomogą
Pełna wersja