abetyna
12.08.06, 09:57
słuchajcie - poradzcie mi jak walczyć z nierformowalną tesciową, której
tłumaczy sie jak małemu dziecku zeby nie dawała mojemu 5 letniemu synowi
słodyczy (mamba, skttles, dumle i inne paskudztwa) a ona z debilnym usmiechem
stwierdza ze wszyscy dziadkowie daja swoim wnukom słdycze i dalej mu je wpych
a przy obiedzie, które niestety czasem w jej towarzystwie musze jesć ma
pretensje do Olka ze nie je porzadnie (jakma jesć skoro jest zapchany
słdyczami?)po czym jest w stanie po tym samym obiedziewepchnac mu nastepna
pczke mamby albo skittlesów. walcze z tym cholerstwem od 4 lat, chciałam by
moje dzieckojak najpóxniej poznało smak cukru aLE PRZY TEJ KRETYNCE MI TO NIE
WYSZŁO i odbywam wieczna walke przy kazdym posiłku. POiwedzcie jak przemówić
do rozumu babie zwyczjnie głupiej? Najgorsze jest to ze za 8 m-cy urodze
drugie dziecko i horror rozpocznie sie od poczatku....