trzylatek i nowy brat-pomocy

21.08.06, 13:30
Mam problem z córką. Ola po urodzeniu braciszka zmieniła się bardzo. Jest
bardziej płaczliwa i przekorna. Wobec brata (teraz 6tyg) jest kochaną
siostrą, nie widzę przejawów agresji wobec niego. W tej chwili męczy mnie
problem odmowy przez córkę spania w swoim łóżku. Od roku nie przychodziła do
nas, teraz nie chce zasnąć w swoim pokoju, a kiedy wreszcie udaje nam się
namówić ją do pozostania w łóżku to i tak w nocy do nas przychodzi. Mówi że
samochody głośno hałasują, albo coś jej się śni złego,a u nas w łóżku to ma
dobre sny. Naprawdę wieczorem urządza histerie. Nie wiem co robić. Dzisiaj
nawet wstała z nami do karmienia małego o 4 rano. Oprócz niewygody istnieje
problem wzajemnego budzenia się dzieci, ale też zarazków (Ola we wrześniu
idzie do przedszkola). Jak długo to może potrwać i co mogę z tym fantem
zrobić?
    • wieloszka Re: trzylatek i nowy brat-pomocy 21.08.06, 17:57
      eh nic tylko poczekać i starać się róno obdzielać uwagą (nawet na korzyść
      starszaka)-co do spania nie wiem co możesz teraz, kiedy się już załamałaś (ja
      bym twardo odmawiała) pójście do przedszkola nasili niespokojne noce (nasz
      michał tez budzioł się częściej po narodzinach oli i to ponoć normalne, emocje
      itd)ale to wsztystko minie, wg mnie tylko czas jest lekarstwem
      • stachewicz Re: trzylatek i nowy brat-pomocy 21.08.06, 20:26
        uważam że powinnaś dać małej tyle miłości ile teraz potrzebuje - ona przychodzi
        w nocy bo czuje się odseparowana od nowej grupy jaką tworzą rodzice i dziecko,
        nie jest pewna swojej pozycji; jeżeli nic z tym nie zrobisz zanim pódzie do
        przedszkola może to odczytać jako wyrzucnie od was nie tylko w nocy ale i w
        dzień. przenieście jej łóżeczko spowrotem do was, albo usypiajcie małego w
        innym pokoju tak by myślała że on też śpi gdzie indziej i nie czekaj aż
        wszystko przejdzie tylko pomóż jej utwierdzić się w przekonaniu że wszystko
        jest ok a mały brat nie jest jej konkurencją ani wrogiem. nie wymagaj od niej
        dorosłości i zrozumienia wszystkiego bo to małe dziecko w szczególnym wieku.
        przerabiałam pojawienie się rodzeństwa (starszy 3,5 młodszy teraz 1i3mies) a
        za trzy miesz pojawi się jeszcze jeden braciszek...myślę że jeżeli starszak
        już w tych pierwszych tygodniach poczuje sie pewnie to super start w relacje
        brz rywalizacji i zawiści
        pozdrawiam i cierpliwości życzę
      • sabko Re: trzylatek i nowy brat-pomocy 21.08.06, 20:33
        Ja może troszkę nie na temat ale nie wiem dlaczego wiele mam ma tyle problemów z
        tym że dzieci chcą spać z nimi. Moja Oliwka ma 18 miesięcy i właściwie cały czas
        śpi razem z nami. Ona jest wyspana, my jesteśmy wyspani i wszystko jest oki.
        Moim zdaniem twoje dziecko potrzebuje teraz więcej twojej bliskości i dlatego
        chce spać z tobą. Pozwól mu na to. A co do bakterii to nie rozumię, przecież ona
        nie atakują tylko nocą, dzieci są przecież razem też całe dnie.
        • agamamaoli Re: trzylatek i nowy brat-pomocy 21.08.06, 22:44
          Oczywiście okazuję jej tyle uwagi i miłości ile jestem w stanie. Niestety nie
          wyobrażam sobie spać z nią na dłuzszą metę - po prostu jest nam niewygodnie.
          apropos bakterii - tu nie chodzi o takie codzienne bakterie, ale o infekcje,
          katary kiedy będzie mi zależało aby niemowlaka jakoś odseparować od małej i się
          nie da. Pozdr A
        • wieloszka Re: trzylatek i nowy brat-pomocy 22.08.06, 08:32
          no wałśnie śpi z Wami i ciekawe kiedy przestanie...mam sama z tym
          doświadczenia...no i jeszcze dwoje dzieci w małżeńskim łożu to juz w ogóle
          kłopot (karmienia nocne, pobudki później zęby itd)
        • stypkaa Re: trzylatek i nowy brat-pomocy 22.08.06, 08:38
          > Ja może troszkę nie na temat ale nie wiem dlaczego wiele mam ma tyle
          problemów
          > z
          > tym że dzieci chcą spać z nimi. Moja Oliwka ma 18 miesięcy i właściwie cały
          cza
          > s
          > śpi razem z nami. Ona jest wyspana, my jesteśmy wyspani i wszystko jest oki.

          NO i bardzo dobrze, jeśli dla Was wszystko jest ok.
          Dla nas nie było. Oboje byliśmy niewyspani, bo maly się bardzo kręcił w nocy,
          przebudzał. Poza tym o jakimkolwiek bliższym kontakcie z mężem w sypialni
          mogłam zapomnieć. A ja lubię spać z mężem - a do dziecka przytulać się w dzień,
          wieczorem i rano. Wydaje mi się to całkiem normalnym odruchem - w końcu
          zostając matką, nie przestałam byc żoną i kochanką wink
Pełna wersja