malkontentka28
22.08.06, 16:28
Wydaje mi się że,często kwestia agresji trzy-,cztero- letnich dzieci jest
wręcz demonizowana.Razem z moją trzylatką bawi się czteroletni chłopczyk,
któremu zdarza się uderzyć czy popchnąć inne dziecko.Jest powszechnie
nielubiany, ale nie przez dzieci ale ich mamy,które w domu zabraniają
dzieciom bawić się z nim.Osobiście słyszałam takie teksty ''Jak usiądziesz
koło Karola, to nie obejrzysz bajki''.Według mnie to gruba przesada.Dzieciak
jest coraz bardziej odizolowany, kiedy przyniósł jednej dziewczynce
kwiatki,jej mama zabroniła je wziąć.Może trochę więcej tolerancji i zwykłego
zrozumienia...