Rozwód,a 12 latek

05.09.06, 09:26
CZy któraś z was ma może doświadczenia rozwodowe za sobą .CZy da się jakoś
ochronic dziecko ,albo zminimalizowac ból ? Co robic? Jak rozmawiac? CZy
pomoc psychologa jest potrzebna.I mam tu na myśli takie własnie starsze
dziecko.Wszystko jeszcze przede mną,ale bardzo się o niego boję. Nie wiem jak
mu pomóc w momencie, kiedy jego cały świat chwieje się w posadach. CZy udało
się Wam poskładac to wszystko i wyprowadzic jakoś na prostą już po rozwodzie?
    • ojciec_remika Re: Rozwód,a 12 latek 05.09.06, 19:44
      Może trochę nie na temat, ale moi rodzice rozwiedli się jak miałem 9 lat.
      Uwierz, że to nic miłego i tak "młodemu" człowiekowi trudno zrozumieć, dlaczego
      się dzieje tak, a nie inaczej. W końcu nie będzie miało okazji przebywać
      równocześnie z obojgiem rodziców. Za jakis czas wszystko dojdzie do normy.
      Jedna rada: nigdy nie zakazuj dziecku kontaktu z ojcem. Niech się z nim spotyka
      tyle, ile chce. Uwierz, że jak nie widujesz się ze swoim ojcem, to to bardzo
      boli. Coś o tym wiem...
      • konkubinka Re: Rozwód,a 12 latek 05.09.06, 19:59
        Zbyt wiele czynnikow gra tu role dlatego Twoje pytanie jest ogólnikowe.Forum
        tez niezbyt odpowiednie-tzn zbyt ogólne.Poniewaz tu nie chodzi o wychowanie
        dziecka jedynie ,a raczej rowniez o wychowanie rodziców .
        Sa na gazecie i nietylko fora gdzie napewno uzyskasz porady ale tez nie zrazaj
        sie gdy uslyszysz zdanie zdesperowanych rodzicow , ktorym nie wyszlo.
        Ja pewnie Ci nie pomoge , bo moi rodzice rozwiedli sie gdy bylam mlodsza i sama
        tez rozwiodlam sie gdy dziecko bylo mlodsze.
        A moze u Ciebie jeszcze da sie to poskladac?
        Pozdrawiam Ciebie i Twoje Dzieckosmile
    • leeloo2002 Re: Rozwód,a 12 latek 06.09.06, 00:00
      Ja jestem dzieckiem rozwiedzionych rodzicow. Dwunastolatek juz zdaje sobie
      sprawe co siedzieje w domu.
      Przede wszystkim, moja rada jest taka: nigdy nie mow zle o swoim (ex) mezu, bo
      obroci sie to przeciwko Tobie.
      Kup sobie wrzesniowy numer miesiecznika Charaktery (Pismo psychologiczne) -
      jest dosteone w empikach, wiekszych kioskach.
      Tematem przewodnium numeru sa rozwody i jest tam duzo na temat o ktory pytasz.
      Polecam, madrze napisane
      Tu jest zajawka numerui niektore teksty
      kiosk.onet.pl/charaktery/1353161,1404,artykul.html
      • joanna129 Re: Rozwód,a 12 latek 07.09.06, 10:58
        Ogromne znaczenie ma jak Wy sie rozwiedziecie! Jak ze soba rozmawiacie, jak na
        siebie patrzycie i co nawzajem o sobie mowicie dziecku!
        Przerazajace ile dziecko rozumie! Nawet teraz piszac te slowa stanely mi lzy w
        oczach...
        Przezywalam rozwod rodzicow w wieku 8 lat, dla mnie to byl caly proces, do dziś
        zastanawiam sie nieraz jak ogromny wywarł on na mnie wplyw! To był straszny
        okres: kłócili się, chodzili do sądu, bylo nerwowo...
        W sumie nieoczekiwanie pogodzili sie na moja I Komunię Świętą i to było wtedy
        najcudowniejsze popołudnie w moim życiu!
Pełna wersja