kati01
06.09.06, 11:15
Moj synek ma 14 i pol miesiaca i miewa napady zlosci,kiedy nie dostaje tego
co chce albo jak czegos nie potrafi zrobic, Poza tym usypianie go w ciagu
dnia to najgorsza czesc dnia strasznie placze i sie "wije" na rekach po czym
po 30 minutach uspia na 2 godziny.Wiem ze powinnam byc bardziej stanowcza i
np nie pozwalac mu na pewne rzeczy ( np. zabawa z buteka pelna wody , ktorą
po paru chwilach wylewa na podloge) ale nie moge mu nie pozwolic kiedy slysze
jak on placze. Po prosu nie jestem odporna na jego placz i zeby przestal
plakac p[ozwalam mu na rozne rzeczy.
Dodatkowo sytuacje komplikuje fakt, ze przez pierwsze pol roku bardzo
chorowal , potem to sie uspokoilo , ale nadal panicznie boje sie o jego
zdrowie i wydaje mi sie ze jak bedzie plakal to bedzie nieszczesliwy i sie
rozchoruje. Wiem, ze to glupie, ale nie wiem jak mam sie pozbyc tego typu
reakcji i myslenia. Moze ktos z Was mial podobną sytaucję lub wie co robic?
Pozdrawiam \kati