nie chce jeść

06.09.06, 11:40
Może macie jakąś radę dla mnie. Mój 13 miesięczny syn nie chce jeść. Kiedy
tylko widzi butlę z mlekiem odwraca się w drugą stronę. Z jedzeniem
czegokolwiek innego też ostatnio jest problem. Nigdy nie miałam z nim kłopotu
z jedzeniem, jadł wszystko i dużo. Próbowałam mleka waniliowego, kakao, nic
nie pomaga bo on nawet nie chce spróbować. Udawałam że sama jem jego mleko i
nic. Help!
    • nchyb Re: nie chce jeść 06.09.06, 12:11
      hm, a poza tym zdrowey i problemów nie ma? Wyniki dobre? Zęby się dalej nie
      wyrzynają? To może na jakiś czas nie namawiać specjalnie do jedzenia? Bo
      zbytnie skupianie się na problemie niejedzenia przez dziecko, z reguły kształci
      doskonałe niejadki...
      • verdana Re: nie chce jeść 06.09.06, 12:22
        Przy zdrowym dziecku radze zastosować zasadę "Nie chce, niech nie je". W takiej
        sytuacji Janusz Korczak, wezwany przed wojna do mej ciotki, zbadał ją i
        oswiadczył rodzicom "Bedzie glodna, bedzie zarła".
        Zainkasował ogromne honorarium i poszedł. Nie mylił się - w czasie wojny nie
        było zadnych klopotow z jedzeniem, o ile bylo co jeść...
        Ja jestem matka byłego niejadka, zastosowanie tej metody dało świetny efekt -
        dziecko wprawdzie niemal nic nie jadlo przez trzy lata, ale nie nabrało wstrętu
        do jedzenia. A w domu był spokój.
    • lina37 Re: nie chce jeść 06.09.06, 13:34
      a przebadalas dziecko na lamblie? ja jeste przeczulona ,moja kuzynka przywiozla
      je z Turcji byla nosicielem a dzieciak jej zachorowal moze mialas kontakt z
      ludziskami co byli w krajach poludniowych? zastanow sie
      • myelegans Re: nie chce jeść 06.09.06, 20:14
        Nie ma co robic problemu. Proponuj mu posilki o stalych porach, jak nie chce
        jesc poczekaj do nastepnego posilku, i wtedy znowu zaproponuj, jak nie chce itd.

        Moj syn miewal i miewa okresu niejedzenia, kiedy je np. raz dziennie, sniadanie
        i juz, albo kolacje i juz. NIe robie kolo temu szumu i afery, wczesniej czy
        pozniej przechodzi, a jak zglodnieje to po prostu prosi.
        U mnie zawsze na wierzchu sa owoce, te moze jesc ile i kiedy chce, pilnuje zeby
        pil wode, i jak tylko pije to sie nie martwie.
        Wyluzuj sie, jeszcze nie raz Cie to spotka, zwlaszcza po pierwszych urodzinach.
Pełna wersja