Czy dziecko ma prawo wiedzieć co je?

07.09.06, 09:01
Pytanie skierowane głównie do rodziców mięsożernych. Jak tłumaczycie dzieciom, że obiadek, który
mu tak smakuje, to mięsko z krówki, świnki czy innego zwierzaka? Jak zrobić to żeby wyszło
naturalnie, ale nie drastycznie?

Przykład z życia: dziadek hodował króliki, Dzieci je lubiły karmić, głaskać. Ktoregoś dnia klatki
puste. Dzieci zaskoczone pytają: a gdzie króliki? Babcia z rozbrajającą szczerością odpowiada; nie
ma, już zjedzone.

Przeciez prawdy uniknąć się nie da...
    • stypkaa Re: Czy dziecko ma prawo wiedzieć co je? 07.09.06, 10:31
      No ja jeszcze tego problemu nie mam, ale na pewno mieć będę, gdyż mój syn już
      teraz jest wielkim miłośnikiem zwierząt smile
      Ale do zjedzenia królika sama się przekonać nie mogłam, nie mogę i nawet
      dziecku nie byłam w stanie dać smile Takie to miłe zwierzątko, a ja mam je zjeść sad
      Pamiętam z dzieciństwa jak płakałam jak dziadek zabijał świnię. Oj, straszne to
      było sad
    • de_la_hoya Re: Czy dziecko ma prawo wiedzieć co je? 07.09.06, 15:35
      Moj syn kocha zwierzatka i jednoczesnie jest wielkim milosnikiem miesa...
      majac do wyboru czekolade i schabowego zawsze wybierze kotlecika...
      ma na razie 2 lata i 4 miesiace i jakos nie pyta skad jest to miesko, wie ze ze
      sklepiku i to mu wystarcza...
    • carmelaxxx Re: Czy dziecko ma prawo wiedzieć co je? 07.09.06, 15:49
      ja po prostu kupujac miesko mowialm synkowi : a teraz idziemy kupic swinke na
      obiad. tak problem pytac sam sie rozwiazal ze sam sie polapal nze sa ziowrzaki
      ktore sie zjada i takie ktorych sie nie je. aa i pomogla nam w tym jescze rybka
      bojownik. aleks wiedzial ze je sie rybe i mowi nam tak: jak mi sie znudzi ta
      rybka to mozecie ja sobie zjesc.
    • mili_vanili Re: Czy dziecko ma prawo wiedzieć co je? 07.09.06, 17:25
      mój 6-latek już od dawna wie, co je..
      nigdy nie chciał ryby, bo już jako małe dziecko skojarzył *rybę* mięso, z
      *rybą, co ma oczy i pływa*.
      inne rodzaje przez dłuzszy czas były abstrakcyjne, ale w wieku 5 lat zaczęły
      się b. szczegółowe pytania: to nie żyje, a dlaczego to nie żyje, a jak to
      zmarło/zdechło? a gdzie krew? w z której częsci zwierzęcia? a co z głową, a co
      z oczyma?
      skłamałam, sad(( powiedziałam, że mięso z drobiu i ssaków się je, jak zwierze
      już umrze. Mały jest strasznym niejadkiem, a my z mężem mięsożerni
      • agnieszkas72 Re: Czy dziecko ma prawo wiedzieć co je? 07.09.06, 18:22
        Bardzo bałam sie takich pytan-przez 7 lat byłam wegetarianką,aż do drugiej
        ciązy.Dla przeciwwagi mąz wychował się na wsi i widok zarzynanej swini nie był
        dla niego wcale szokujący.
        Nawet nie zauwazyłam,kiedy moje dzieci(zdecydowanie mięsożerne) zaczęły
        kojarzyc,ze ulubione mielone kotlety robi się z mięsa swini.Przyjmują to
        zupełnie naturalnie:w wielu bajkach jest przeciez motyw polowania,zdobywania
        pozywienia.Interesują sie prehistorią-to również pomogło,pomaga zrozumiec że
        jedne zwierzęta od zawsze słuzyły człowiekowi za pokarm,inne,jak pies czy kot
        były udomowione w innym celu.Mamy psa i kotkę,bardzo przez dzieci kochane.Kilka
        dni temu moje dzieci zobaczyły jak nasza młoda kotka rozszarpuje w ogrodzie
        mysz.Przybiegły powiedziec,ze zostało jelito i kawałek głowy.Zrobiło mi się
        niedobrze,na dzieciach nie zrobiło to zadnego wrazenia-w koncu po to jest kot a
        nikt nie chce miec myszy w domu..
        • ja1974 Re: Czy dziecko ma prawo wiedzieć co je? 08.09.06, 10:06
          Dzieciaczki oglądają z nami wszelkie filmy przyrodnicze i stąd m.in. wiedzą, że
          niektóre zwierzęta, żeby przeżyć, muszą zjeść inne. Jest to dla nich
          najzupełniej normalne i naturalne. Jest im żal zwierząt zjadanych, ale tak po
          prostu jest... I może jakoś naturalnie od tego przeszliśmy do tego, że i
          człowiek zjada inne zwierzęta, pomijając oczywiście wszelkie drastyczne
          szczegóły.
    • vharia Re: Czy dziecko ma prawo wiedzieć co je? 07.09.06, 22:53
      Przerobiłysmy to, jak córka miała jakieś 3-4 lata. Ciężko było. Na poczatku
      tłumaczyłam, ze mięso się bierze "jak zwierzę juz nie żyje" czyli ani kłamstwo
      ani prawda. Potem gadałam, że zwierzęta tak się zabija, ze nic a nic ich nie
      boli. No i wyłonił sie podział na zwierzęta hodowane na mięso i te, co nie.
      Starałam się nie kłamac i nadmiernie nie słodzić. Ale nie wyobrażam sobie
      brutalnie wyłożyć kawę na ławę po tym, jak się każe dziecku roztkliwiać nad
      każdym ślicznym zwierzaczkiem a do tego wychowuje się je na bajkach, gdzie
      zwierzęta są takimi samymi osobami, jak ludzie. Mają rodziny, rozmawiają,
      przyjaźnia się, przeżywaja przygody...
    • gopio1 Re: Czy dziecko ma prawo wiedzieć co je? 08.09.06, 09:45
      Mysle, ze dzieci na wsi jakos to wszystko naturalniej przyswajaja. Po prostu wiedza, ze tak jest od
      zawsze. Natomisat u malych mieszczuchow jest wyrazny moment uswiadomienia.

      Pamietam jak spedzalam wakacje na wsi i dziadek zabil koguta. No i ten kogut mu sie jakos wyrwal i
      biegal bez glowy po podworku. Bylam wtedy we wczesnej podstawowce. Nie mialam traumy, szoku
      jakiegos wiekszego tez nie przezylam...
Pełna wersja