mokka
12.09.06, 15:17
Mam dwóch synków - 2-latka i 4-latka. Starszy śpi sam we własnym pokoju (ale
nad ranem przychodzi do sypialni rodziców), młodszy - ze mną i z mężem. Na
warunki nie narzekam - mieszkamy w domku i dla młodszego mam „zarezerwowany”
identyczny pokój jak ma starszy (choć jeszcze jest nie urządzony).
Zastanawiam się czy zacząć małego przyzwyczajać do samodzielnego spania w
jego własnym pokoju, czy może uczyć chłopców spania razem. Słyszałam gdzieś
teorię że takie wspólne spanie rodzeństwa buduje i umacnia więż itp.
Co o tym sądzicie, jakie macie doświadczenia?