kubara1
13.09.06, 12:58
Musze się Was poradzić, bo już sama nie wiem czy dobrze postępuję. Moja
córeczka ma 3,5 roku i zawsze była ze mną w domu lub z moją mamą. Mamy dużo
znajomych z dziećmi w bardzo zbliżonym wieku i WSZYSTKIE dzieci poszły do
przedszkola, nawet jeśli miały mamę w domu lub przedtem opiekowała się nimi
babcia. W wielu przypadkach nie była to konieczność tylko chęć nauczenia
dziecka bycia w grupie. A ja czułam i ciągle czuje, że na zostawianie małej 8
czy 9 godzin w przedszkolu jest jeszcze za wczeżnie. Poszłam do pracy na cały
etat i Marysia zostaje z babcią .Chodzą dwa razy w tygodniu na rytmikę i
zabawy to ogniska przedszkolnego i razem we dwie chodzimy po południu też dwa
razy na zabawy z angielskim do przedszkola ale ja jestem przy niej albo bacia
nie zostawiamy jej, ewentualnie na pół godzniny do godziny jeśli dobrze sie
bawi i to wszystko. Marysia pytana, czy chciałaby zostawać dłużej odpowiada,
ze nie. Jest śmiała, szybko nawiązuje kontakty, ale nie chce jeszcze zostawać
w przedszkolu. A moi znajomi i tesciowa ciosają mi kołki na głowie, że
powinnam ją oddac i robie jej krzywdę bo jest od nas za bardzo uzależniona.
Czy Wy też tak uważacie? Czy 3, 5 roku to granica kiedy dziecko może zostać w
domu?