dora.27
01.10.06, 12:01
Mój synek od pewnego czasu na wszystkie pytania odpowiada "nie". Do tej pory
nie było z nim żadnych problemów, prawie na wszystko sie zgadzał i słuchał
poleceń. Teraz jednak o cokolwiek go nie zapytam odpowiada przecząco. Nie chce
siedzieć przy jedzeniu, nie chce wejść do wanny (dotąd uwielbiał się kapać)nie
chce dać się posadzić w wózku, a jak juz siedzi to nie chce z niego wyjść itp.
A najgorsze jest, że jak postawię na swoim i na siłę go np.kąpię to wpada w
histerię i płacze (właściwie to wyje) przez pół godziny. Nie chcę żeby tak
było, ale muszę przecież zrobić co do mnie należy. Jak to jego zachowanie
wytłumaczyć? Czy to normalne zachowanie w tym wieku? Macie jakąś radę?